Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/16/19 in all areas

  1. 2 points
    Jasne. Nie brnijmy dalej w takie boczne uliczki. Tak czy inaczej nie mamy w pierwszym Twoim poście całej listy największych sprzedaży domen ccTLD w 2018 roku, tylko mamy listę największych ujawnionych (i znanych DNJ'owi) sprzedaży. I znowu stajemy przed ścianą, bo chociażby te przykładowe domeny, które podałem w innym wątku. prawdopodobnie nie były na żadnej z list publikowanych przez DNJournal w ub. latach A dobrze wiemy, że takich transakcji jest więcej tak w Polsce jak i poza nią. Tak więc nie widzę powodu, aby się takim zestawieniem przejmować i wyciągać z niego daleko-idące, pochopne wnioski.
  2. 1 point
    No i właśnie widzisz dlaczego rozmowa na taki temat nie ma sensu: 1. Podsyłasz dane ujawnionych sprzedaży (kilka, kilkanaście procent wszystkich transakcji) i stawiasz na jej podstawie tezę odnośnie rynku o którym nota bene nie masz dobrego mniemania. 2. Starasz się tutaj ludziom wmówić że jesteś obiektywny i racjonalny. 3. Milioner.
  3. 1 point
    Domeny .co istnieją już od 1991 roku i były na początku dostępne tylko dla mieszkańców Kolumbii. W 2010 roku zniesiono restrykcje dla obcokrajowców. 4,5 roku temu, w sierpniu 2014 roku nie było już nic wolnego z najlepszych keywordów. Pozostały więc głównie do dyspozycji tzw. średniaczki. Ale z czystej ciekawości zarejestrowałem sobie wtedy kilka domen .co i zapisałem troszkę innych, do potencjalnego rozważenia. Sprawdziłem je dzisiaj. Wszystkie są wolne lub do kupienia u pośredników. Ani jedna z nich nie została w międzyczasie (prawdopodobnie) sprzedana, co utwierdza mnie w przekonaniu, że słusznie zrobiłem rezygnując z nich po roku. Moja znajomość kolumbijskiego rynku jest beznadziejna, podobnie jak znajomość języka hiszpańskiego. Pewnie dałoby się trafić kilka lat temu na coś lepszego, co było wolne i być może nawet na coś, co znalazło nabywcę. Ale co do zasady - najpierw warto poznać realia lokalnego rynku, a dopiero później na nim cokolwiek inwestować. I to najlepiej mieć dostęp do inwestycji w jej pierwszej fazie, a nie wtedy gdy zostają już okruchy z czyjegoś stołu i szuka się czegokolwiek po omacku. Jeżeli ktoś chce którąś z tamtych domen, to proszę się częstować (ew. można odkupić kilka z nich): parcela.co , parcelas.co , adornos.co , tapir.co , huerto.co , buceo.co , aspiradoras.co , triste.co , mariquita.co , arboricultura.co , tipificacion.co , aislamiento.co , reglas.co , regla.co , terraza.co , transparencias.co , comentarios.co , comentario.co , perdidadepeso.co , fondodepantalla.co , empleado.co , relajacion.co , algodon.co , casapublica.co , acorazado.co , pecari.co , pekari.co , carpincho.co , purace.co , purac.co , malpelo.co , embarcaciones.co , buque.co , cartagena.co .
  4. 1 point
    A to że na liście byłyby 4 (minimum!) domeny .pl gdyby koledzy-sprzedawcy ujawniali swoje sprzedaże. Oczywiście dyskusja niepoparta danymi nie ma sensu. Wrzucam jedynie swoją opinię opartą na kuluarowej wiedzy z którą Wy (i milionerzy) nie musicie się zgadzać.
  5. 1 point
    Nie chciałbym wchodzić zbytnio w polemikę Alexis, ponieważ zapewne polegnę, w końcu to Ty jesteś milionerem, ale czy to nie było czasem tak, że w prawdzie promowałeś inwestycję w .co, ale te hiszpańskojęzyczne? Jakoś mało rzucają się w oczy sprzedaże hiszpańskojęzycznych .co na tej liście, sporo ich tam było?
  6. 1 point
    Innowacja w zakresie wykorzystania i monetyzacji domen zależy wyłącznie od ludzkiej kreatywności. Teoretycznie takie spotkania mogłyby być czynninkiem motywującym rozwój rynku, ale w praktyce patrząc na przykładzie tego tematu, mogłyby się okazać wyłącznie okazją do kolejnej kłótni. Np. Za parę lat rynek może wyglądać całkiem inaczej. Dynamika przyrostu nowych końcówek jest bardzo wysoka, a wielu analityków sądzi, że niebawem firmy przeniosą się na swoje rozszerzenia typu .puma lub .audi i tak jak kiedyś nowe firmy rozpoczynały biznes od rejestracji .com tak w przyszłości będą zaczynać od rejestracji swojej końcówki. Tematów więc do dyskusji na takich spotkaniach na pewno by nie zabrakło, pytanie tylko, czy są osoby potrafiące trzymać się merytorycznej dyskusji zamiast się między sobą naparzać.
  7. 1 point
    Możemy się ze sobą nie zgadzać, ale nie idźmy w stronę demagogii i politykierstwa. Gdy słyszę lub czytam, że ktoś się czepia kogoś bo robi coś innego lub sugeruje mu jak powinien wydawać swoje pieniądze, to zaczyna mną trząść.
  8. 1 point
    Tu nie trzeba nic dzielić tylko wywalić ten żenujący OT...
  9. 1 point
    Na początku temat wydawał się fajny, bo fajnie było poczytać jak ten biznes wyglądał 10-20 lat temu i jakich kwot można było oczekiwać w tamtym czasie lub obecnie za domeny zakupione (zarejestrowane) w tamtym czasie. Ale ten obecny coachingowy bełkot, filmy na youtube i to jakie cudowne miejsca odwiedził Alexis to już nic fajnego...(pomimo tego że lubię podróżować ;))
  10. 1 point
    Fajny kanał. Coś jak UFC Live w kategorii EGO
  11. 1 point
    Miliarderzy to Twoi znajomi, nie moi.
  12. 1 point
    Argumentum ad wiekum - bardzo dojrzałe z Twojej strony. Jeśli siedzisz w temacie to zapewne rozumiesz, że kapitalizm okazał się systemem niewydajnym na dłuższą metę tylko nikt nie wie jak to teraz naprawić, bo wycofać się z tego nie można. Pozostało granie na zasadach jakie mamy, a jako że jesteś beneficjentem systemu to będziesz go bronił, co jest zrozumiałe w przypadku takich osobistości. Mit, że w kapitalizmie i na wolno rynkowych zasadach każdy może się dorobić i zostać milionerem miał rację bytu może w czasach I czy II wojny światowej. Nie ma równych szans, a mydlenie oczu ludziom, że "niemożliwe jest łatwiejsze niż myślisz" przypomina mi działania rodem z systemów MLM. Ludzie mają różny potencjał intelektualno-fizyczny, nie każdy zostanie biznesmenem. Mało tego, zdecydowanej większości się to nie uda nawet mimo ciężkiej pracy, dążeniu do celu, ambitnych planów i oglądaniu jakichś pseudo-coachów na YT. Problem jest właśnie w samej idei kapitalizmu i tym całym nieprzerwanym wzroście oraz mitycznym rośnięciu tortu. Większość ludzi ma ma przez to apetyt na więcej. Na więcej pieniędzy, więcej dóbr, więcej wszystkiego. Przez co ludzie tracą zdolność do odczuwania szczęścia z tego co się ma i z życia ogólnie. Kapitalizm przyniósł dramatyczny wzrost jakości życia, przynosząc jednocześnie niezadowolenia z życia i pandemie depresji, co mogłoby się wydawać absurdalne z punktu widzenia tego jak żyjemy obecnie i na jakim poziomie. Ludzie przestali się cieszyć życiem. Skupiają się obecnie na tym co kapitalizm wymusza czyli "WIĘCEJ!". A nigdy nie ma dość bo zawsze możesz mieć lepszy samochód, zawsze możesz mieć większy telewizor i zawsze jak cokolwiek kupisz, to po pewnym czasie się do tego przyzwyczajasz. Za 50-100 lat w szkołach będą krótkie wzmianki o kapitalizmie jako o niewydolnym systemie, który wyssał z ludzi ich naturę oraz chęć do życia. Przyszłość nie może być kapitalistyczna. Przyszłość należy do ludzi jako gatunku, któremu zależy na ciągłym rozwoju jako idei człowieka samego w sobie, a nie dóbr jakie posiada. Nie skupiliśmy się na edukacji i będziemy płacić za to przez kilka lub kilkanaście kolejnych pokoleń o ile nie kultura zachodu nie zostanie wyparta przez inne kultury gdyż mamy najniższy wskaźnik przyrostu naturalnego na świecie i dosłownie wymieramy o czym trąbią odpowiedni GUSów np. w Niemczech.
  13. 1 point
    Odpowiadam na pytanie. Imputujesz mi coś więcej?
  14. 1 point
    To zależy od intencji https://sjp.pwn.pl/sjp/dziad;2455529.html
  15. 1 point
  16. 1 point
    dawno nie czytałem tak bezsensownej i nic nie wnoszącej "przepychanki"...
×