Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 01/20/20 in all areas

  1. 5 points
    Jeszcze Wam do tej dyskusji brakuje tylko Lateralusa... P.S. Jakie to mamy szczęście, że obecny milioner/miliarder z pretendującym milionerem zaszczycili forum dla upadłych domen .pl
  2. 4 points
    https://www.crn.pl/aktualnosci/oszustwo-na-3-6-mln-zl-za-domeny-www
  3. 3 points
    I dlatego zawszę będę miał pracę Zapraszam.
  4. 3 points
    Zawsze mowie w zartach, ze bylem slaby z matematyki ...dlatego ja musialem studiowac. Jestem matematykiem z dyplomem niemieckim i amerykanskim. A ty jakie masz kwalifikacje, zeby sie wypowiadac na temat matematyki? Myslisz, ze jak nie umiesz liczyc, to mozesz tutaj obrzucac innych bullshitem i dewaluowac a nawet zastraszac ich, kiedy cie przylapia na twoich matactwach i szerzeniu klamstw i banialukow?
  5. 2 points
    Alexis, pomimo iż bawią mnie, w pozytywnym tego słowa znaczeniu bo zawsze jest zabawnie, Twoje potyczki intelektualne z różnym uczestnikami tego forum, a pamiętam jeszcze choćby starcia z Alexem o domeny .co to jestem ostatnią osobą na świecie, która nie doceniałaby Twojej pasji i zaangażowania w osiąganie celów.
  6. 2 points
    @Domeniacz Widze, ze nie tylko manipulujesz liczby majac nas za naiwnych, ale tez probujesz manipulowac dyskusje, zmieniajac kolejnosc postow i zaklamujac zwiazki przyczynowo skutkowe. Paskudna osobowosc. Mentalnosc skorpiona. Nigdy w biznesie do niczego nie dojdziesz dopoki nie zrozumiesz wartosci zaufania, ktore w kazdym kroku rujnujesz coraz bardziej.
  7. 2 points
    I bardzo dobrze! Ale ty nie podajesz tego jako argument, zeby zastraszyc Czyzisa sadem, co robi Domeniacz po tym jak probowal tutaj z nas wszystkich zrobic glupkow jakimis wyssanymi z palca fantastycznymi zwrotami z inwestycji, ktore nigdy nie mialy miejsca.
  8. 2 points
    @Domeniacz To w koncu na czym miales te x10 zwrotu rok do roku przez 5 lat? Z calego portfolio czy z niektorych domen w portfolio? Ostatnia szansa, by wszystko wyjasnic, zanim ostatecznie zdemaskuje twoje lgarstwa. ps. No chyba ze przedstawisz mi Twoje wyliczenia tych x10 corocznego zwrotu z inwestycji z ostatnich 5 lat Twojej dzialalnosci domenowej, skoro moje wyliczenia sa bledne i zwroce ci honor. Bardzo prosze!
  9. 2 points
    A ja też jestem dyrektorem! Nawet kilkoma!
  10. 2 points
    Czyli dzialalnosc jednoosobowa. Chalupnictwo. Ty to nazywasz biznesem? Spolkujesz sam ze soba Mozesz sie wogole z tego utrzymac, czy jestes wciaz na garnuszku rodzicow? wyjasnij prosze wszystkim jak to bylo z tym x10 zwrotu z wkladu "rok po roku" przez ostatnie piec lat twojej dzialalnosci domenowej, ktorymi sie wszedzie chwalisz, bo jak ci to wyliczylem w innym watku to sie kompletnie nie klei, wiec albo nie umiesz liczyc, albo zmyslasz, panie "dyrektorze". Udowodnij nam, ze nie klamiesz tu w zywe oczy Bo tak jak ci mowilem, jesli nie klamiesz, to jestes najbardziej genialnym domeniarzem wszechczasow... Jak to jest, ze masz x10 od pieciu lat, a robisz tylko €50.000 obrotu rocznie? Przeciez skoro dzialales na .com, jak twierdzisz, to powinienes miec po 5 latach PRZYNAJMNIEJ MILION EURO obrotu przy takich zwrotach z inwestycji, nawet gdyby przyjac ze zaczales od rejestracji tylko jednej domeny com! €10 x 10^5 = €1.000.000. To jest abso lutne minimum! Jesli zaczales tylko od 10 domen, to jest to €10.000.000, jesli tak jak twierdzisz, robisz to hurtowo, to zaczales pewnie od 100 domen i powinienes dzis, po 5 latach miec obrot STO MILIONOW EURO, a nie €50.000. Miedzy tymi liczbami jest przepasc! Klamiesz w zywe oczy. Sorry, nie jestem czlowiekiem ktoremu mozesz serwowac taki bullshit. Ps. Zaraz sie okaze ze jestem Czyzisem. Dobre! Lecz ta paranoje, bo to naprawde przykre.
  11. 2 points
    Pod roznymi: Facebook, Alphabet i mnostwo innych, ktore sa w moim portfolio...
  12. 2 points
    To moze wyjasnij tu wszystkim jak to bylo z tym x10 wkladu przez ostatnie piec lat twojej dzialalnosci domenowej, ktorymi sie wszedzie chwalisz, bo jak ci to wyliczylem w innym watku to sie kompletnie nie klei, wiec albo nie umiesz liczyc, albo zmyslasz, panie "dyrektorze". Udowodnij nam, ze nie klamiesz tu w zywe oczy Bo tak jak ci mowilem, jesli nie klamiesz, to jestes najbardziej genialnym domeniarzem wszechczasow... Druga sprawa to jak to mozliwe, ze masz niby zwrot x10 od 5 lat, skoro twoja spolka nie istnieje jeszcze od 5 lat. Robiles to wczesniej nielegalnie, czy jednak to nie jest 5 lat i nas tutaj znow oklamales? ps. Notabene: dyrektor spolki czy spoleczki? bo spolke o takim kapitale zakladowym trudno nazwac spolka. Natomiast obrot roczny €30.000 to jest chalupnictwo. To trudno wogole nazwac biznesem. Jeden zatrudniony? Ty sam, czy jestes w stanie z takim obrotem jeszcze wyzywic jakiegos studenta jeszcze? Jestes widze gigantem biznesu! Chyba zyjesz na garnku rodzicow "dyrektorze", bo chyba nie powiesz mi na powaznie, ze z takiego obrotu jestes w stanie sie utrzymac?
  13. 2 points
    @Domeniacz Tym komentarzem rozwiales wszelkie zludzenia co do twojej osoby. W jakim parku? Pojecia nie masz. To JEST w domu (ogrodzie) Chrisa. Wyszlismy do jego ogrodu, by miec naturalne swiatlo i posiedziec przy ognisku, i ogladalismy jak buduje sie jego nowy dom Jak sie troche rozejrzysz po moim kanale, to znajdziesz chocby filmy z jachtow miliarderow, na ktorych mieszkalem, albo wywiady z miliarderami, ktorzy przyjechali do mnie przez pol swiata do Londynu na premiere ksiazki (z Brazylii, Australii i Kanady), albo filmy ze wspolnych wakacji z miliarderami, albo zdjecia w domach kilkunastu miliarderow. NIe bede ich tu wklejal, bo nie zaslugujesz na to. Nie wiem jaki kolcz ci zryl leb, ale to niestety jest czcze gadanie i pustoslowie. Jeszcze raz ci mowie: nie masz pojecia ani o miliarderach, ani o biznesie, ani o finansach i nie masz pojecia o czym mowisz. Miliarderzy nauczyli mnie, zeby w zadnym wypadku nie robic jakiegokolwiek biznesu z ludzmi o twojej osobowosci i nie sadze zeby ktokolwiek o zdrowych zmyslach dal sie nabrac na twoje pustoslowie i tupet i powierzyl ci jakiekolwiek pieniadze. Czlowiekowi o zerowym doswiadczeniu, halucynujacemu co do rzeczywistosci i do tego o mentalnosci skorpiona. Zycze powodzenia z takim podejsciem w biznesie.
  14. 2 points
    On nie musi niczego zarabiać, bo to nie jest tak, że nie kupił tej domeny bo brakowało mu pieniędzy. Po prostu uznał, że jest to bezsensowny wydatek, skoro domena pełniąca identyczną funkcję jest do zgarnięcia za 12zł. I ja powiem nawet więcej - ja się z nim zgadzam, bo ruch na stronie i tak będzie symboliczny, a i w Google pewnie łatwiej mu będzie trafić do klientów, którzy zazwyczaj piszą nazwę miasta. Oczywiście nie każdy może sobie na taki komfort wyboru domeny pozwolić, więc proszę nie wyciągać bzdurnych wniosków, że każda sprzedawana domena jest bez sensu Celem mojego postu było raczej zwrócenie uwagi na to, że w tym biznesie obydwie strony często się nie rozumieją i nie znają swoich potrzeb. I to się już raczej nie zmieni, stąd ta mizeria jeśli chodzi o liczbę sprzedaży domen na AM.
  15. 1 point
    Udało się ustalić pod jaką Spółką działa Pan Rafael Badziag. KRS: 0000797760 Nazwa spółki: BILLION DOLLAR ENTERPRISES POLAND SP. Z O.O. Data rejestracji: 1 sierpień 2019 Kapitał założycielski: 6 tysięcy złotych Ilość wspólników: 6-u Ilość udziałów Pana Badziaga: 35% Warto tutaj wskazać cytat samego Pana Badziaga: "spolke o takim kapitale zakladowym trudno nazwac spolka" Można by dodać żartobliwie, iż takie udziały trudno nazwać udziałami a 2,100 zł kapitału założycielskiego - kapitałem. Udało się również ustalić iż: Pan Badziag zamieścił na polskim wydaniu swojej książki następującą informację "Nr.1 w USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Brazylii, Niemczech..." Podobna informacja została zamieszczona również na stronie autora. Zobaczymy czy Amazon.com, Inc. potwierdzi te rewelacje czy też okażą się prymitywnym oszustwem. Natomiast urzekła mnie recenzja na Amazon UK a szczególnie ostatnie zdanie
  16. 1 point
    Wreszcie się za to zabrano - polecam artykuł. http://www.antyegzekucja.pl/miszmasz-artykuly/prawo/oszukani-przedsiebiorcy
  17. 1 point
  18. 1 point
    Panowie, ręce opadają jak się Was czyta. Chyba oboje zapomnieliście że w necie nic nie ginie.
  19. 1 point
    @Domeniacz Prosze skoncz z twoimi bezpodstawnymi oszczerstwami i nie odwracaj uwagi od sedna sprawy, czyli TWOICH WLASNZCH WYPOWIEDZI co do TWOICH RZEKOMYCH ZWROTOW Z INWESTYCJI. Miales czy nie miales te x10 zwrotu z dzialalnosci domenowej rok po roku przez 5 lat? Jesli twierdzisz ze miales, to prosze przedstaw nam Twoje wyliczenia, jesli twierdzisz ze moje wyliczenia sa bledne i zwroce ci honor. Dowiedz wszystkim, ze nie znam matematyki w podstawowym stopniu. Bardzo prosze!
  20. 1 point
    @Domeniacz To w koncu miales czy nie miales te x10 zwrotu z dzialalnosci domenowej rok po roku przez 5 lat? Jesli twierdzisz ze miales, to prosze przedstaw nam Twoje wyliczenia, jesli twierdzisz ze moje wyliczenia sa bledne i zwroce ci honor. Bardzo prosze!
  21. 1 point
    No wlasnie! Czyli oklamales nas tutaj wszystkich, ze miales na dzialalnosci domenowej rok po roku x10 zwrot z wkladu i to przez PIEC LAT! Okazuje sie, ze masz to na niektorych domenach, ktore potrafiles sprzedac, a nie na calym portfolio czy na calej dzialalnosci. Na niektorych domenach, to kazdy z kolegow tutaj ma x10, niekiedy x100 albo i wiecej, to nie zaden wyczyn geniuszu, wiec nie oszukuj tutaj wszystkich ze robiles rok po roku x10 na portfolio! To co ty robisz to chalupnictwo. Ledwie wiazesz koniec z koncem i przejadasz to co sam wypracujesz, bo nie stac cie nawet na zatrudnienie kogos. Kto zainwestuje €50M w kogos kto ma twoj stosunek do prawdy i jest biznesowym dyletantem spolkujacym sam ze soba przy rocznym obrocie €50k? Sa dwie mozliwosci: Albo nas tutaj wszystkich probowales oszukac albo poprostu nie wiesz co to znaczy zwrot z inwestycji i nie potrafisz tego przeliczyc. Jestes wiec albo oszustem, albo aroganckim ignorantem. Na twoja korzysc przyjalem ze jestes tym drugim i nie rozumiem dlaczego mi to masz za zle. Chcesz powiedziec, ze nie caly twoj obrot przechodzi przez spolke? Tzn. reszte obrotu robisz nielegalnie, poza urzedem podatkowym? Ile to jest wiecej? piec razy wiecej czy dziesiec razy wiecej? ...bo nie widze, zebys mial zarejestrowana dzialalnosc gospodarcza, szanowny "dyrektorze" spolki.
  22. 1 point
    Dlaczego od razu pogarda? Ja to widzę tak: - jeśli zakładam firmę, otwieram lokal, wypuszczam produkt o nazwie X, to dążę do tego, aby mieć dla niego domenę X.pl / X.com (zależnie od rynku, do celów przykładu pozostańmy przy .pl) - jeśli domena X.pl jest niedostępna (na rynku pierwotnym ani wtórnym), to szukam najbliższej (najlepiej pasującej) wolnej - jeśli domena jest dostępna na rynku wtórnym, ale mnie na nią nie stać (mam inne, ważniejsze wydatki, nie wiem jeszcze czy biznes wypali itd.), to odkładam ten zakup na później, ewentualnie rozważam opcję zakupu na raty lub dzierżawy - jeśli domena jest dostępna na rynku wtórnym i bez problemu stać mnie na nią, ale jej nie kupuję "bo to bezsensowny wydatek" - to jest właśnie, moim zdaniem, brak rozsądku, który potem może się zemścić (domena może być w przyszłości droższa lub może ją kupić ktoś inny) I pisząc, że może skorzysta ktoś rozsądniejszy (może mogłem to ująć inaczej, aby nie było wg ciebie "szpileczką" - może ktoś o lepszym wyczuciu biznesowym, albo może ktoś z większą wizją rozwoju?), bazuję to na doświadczeniu, bo niejednokrotnie widziałem to w praktyce. Jedna, czasem nawet kilka osób nie kupiło danej domeny, bo była za droga, a ktoś inny kupił i z powodzeniem wykorzystał. Albo ktoś nie kupił i założył stronę pod x24 albo e-x, a ja potem otrzymywałem przez formularz kontaktowy wiadomości skierowane do niego. I nie liczę tu nawet wszystkich tych przypadków, o których przecież nie wiemy, gdy ktoś widząc domenę zajętą, nie podjął nawet próby kontaktu czy negocjacji ceny (jeśli miała ustawioną), tylko od razu uznał, że "lepiej kupić za 12 zł".
  23. 1 point
    Pogarda dla klienta to codzienność, nie tylko w tej branży, więc nie dziwi mnie ta szpileczka wbita z tym "rozsądkiem" Tak na marginesie, to rejestracja domeny w premium kosztuje 12,30zł. Zacznę od końca - moim zdaniem wiedza na temat domen jest dość dobra, ludzie się w miarę orientują i chcą mieć "fajny adres". Dla większości z nich nie jest problemem wydać 3k czy 10k na domenę, tylko musi im to się opłacić (nawet w bardzo długiej perspektywie). W wielu przypadkach taki zakup ma mgliste korzyści, a już na pewno nie są one sensownie policzalne, bo umówmy się, ale na stronę lokalnej restauracji "xyz" wejdzie tyle samo osób, niezależnie od tego czy domena będzie idealna, czy jedynie dość dobra. To właśnie dlatego do takich transakcji dochodzi bardzo rzadko. Jakby tego było mało, to ruch na takiej stronie będzie pewnie mizerny, znacznie mniejszy niż na mediach społecznościowych (gdzie swoją drogą nie ma się ładnego adresu). To też jest problem. Dzisiaj sprzedawca domeny powinien być bardziej aktywny i nie powinien kończyć działalności na tym, że zarejestrował/przechwycił domenę. Domena powinna być dodatkiem, kropką nad i do tego co się oferuje, ale to tylko moje zdanie. Wyjątkiem od tej reguły są domeny "brandable" (zwłaszcza krótkie lub chwytliwe). Tutaj rzeczywiście nazwa może zrobić różnicę za którą ktoś zapłaci fajny pieniądz.
  24. 1 point
    Słusznie, nie trzeba się wstydzić zaczynania pod słabą, podrzędną domeną. Jak trochę zarobi, to wróci po normalną wersję i wszyscy będą zadowoleni.
  25. 1 point
    A co to zmienia ile było transakcji i ile kto zarobił? Jak ktoś ma świetne domeny, to go nie rusza żadne takie gadanie. Jak ktoś ma domeny beznadziejne, to żadna hossa mu nie pomoże, ani bessa nie zaszkodzi. Nie jest żadną tajemnicą, że rynek sprzedaży domen mocno się skurczył, bo i sucha domena dzisiaj już mało kogo interesuje. Większość sprzedających kompletnie nie potrafi wczuć się w rolę kupującego, stąd też tak nikła ilość sprzedaży. Podam życiowy przykład. Parę miesięcy temu klientowi stawialiśmy stronę wizytówkę dla pubu, więc od razu podrzuciłem pomysł kupna domeny z nazwą tego lokalu, bo była taka oferta na AM. Domena była bardzo słabym słowem słownikowym, więc szanse na sukces były spore. Oferta sprzedawcy - 3000zł i to jeszcze netto. Mówię więc do klienta - albo kupimy domenę za 3000zł, albo damy domenę "pub+nazwa" lub "nazwa+miasto" za 12zł. Chyba nie muszę mówić co wybrał klient? Dopóki sprzedawcy nie dostosują się do klientów, dopóty rynek będzie się kurczył. Jak ktoś ma dzisiaj domenę na sprzedaż (nawet średniej jakości), to powinien pomyśleć o tym jak zaoferować tę domenę np. w pakiecie z postawioną stroną, a nie czekać na księcia na białym koniu, który zapłaci jakieś absurdalne pieniądze.
  26. 1 point
    Mam zagospodarowaną domenę DarmowePozyczki.pl i nie mam ciśnienia, żeby kupić IDNa. Dodatkowo, z roku na rok coraz rzadziej słychać o wysokich sprzedażach .pl więc jak na IDNa ceny wydaje się adekwatna.
  27. 1 point
    @Czyzis Nie pisałem o transferach a o zmianach abonentów, zarzucasz komuś iż jest niemądry a sam nie potrafisz znaleźć podstawowych danych w raportach NASK pisząc do tego bezsensowny komentarz z informacjami które wszyscy znają od lat. Oto fakty na które się powołałem: https://dns.pl/sites/default/files/2019-05/NASK_Q1_2019_RAPORT.pdf Strona 9 "W pierwszym kwartale 2019 roku wykonanych zostało 33 067 zmian abonentów nazw domeny .pl." https://dns.pl/sites/default/files/2019-08/NASK_Q2_2019_RAPORT.pdf Strona 9 "W drugim kwartale wykonano 23 664 zmiany abonentów nazw domeny .pl." https://dns.pl/sites/default/files/2019-11/NASK_Q3_2019_RAPORT.pdf Strona 9: "Od początku lipca do końca września 2019 roku wykonano 26 005 zmian abonentów nazw domeny .pl" Natomiast odnośnie wcześniejszego Twojego komentarza - koszt utworzenia strony znacznie spadł przez ostatnie lata i stał się znacznie prościejszy za sprawą WP i wszelakich szablonów i wtyczek. Budowanie marki na kogoś subdomenie to bardzo ale bardzo kiepski pomysł. Kiedyś było znacznie więcej darmowych miejsc których już dzisiaj nie ma. A co jeśli ktoś miał linki do tych stron ? Nie ma, zaczynasz od zera i od ostatnich pozycji w Google. Dlatego właśnie budowanie marki a nawet i wizytówki na swojej domenie ma największy sens. Bo za kilka lat gdy subdomena zniknie, poprzedni klient już nie trafi na Twoją stronę @Alexis Każdy w pewnym momencie swojego życia zarabia 1 milion - tyle iż nic mu z niego nie zostaje, więc nie widzę w tym absolutnie nic nadzwyczajnego. Co innego zarobić miliard - gdyż aby tego dokonać dla przykładu musisz zarabiać 100 milionów rocznie i to przez 10 lat. Jeśli zaokrąglimy ZUS do 1,500 zł, a ktoś przez całe życie prowadzi DG okaże się iż samego ZUS-u zapłacił 1 milion w wieku 70 lat i dostał jakiś ochłap nazwany dla zmylenia emeryturą. Dlaczego właśnie ZUS jest obowiązkowy. Nawet osoba zarabiająca minimalną krajową już po 30 latach pracy zarobi swój pierwszy milion z czego opresyjny system skarbowy zabierze połowę i kolejne 23% jako VAT. A wracając do domen .... Należy pamiętać iż na ROI ma wpływ nie tylko sposób i miejsce sprzedaży ale przede wszystkim sama nazwa domeny i jej cena. Tak więc skopiowanie przez konkurencję samego sposobu sprzedaży niewiele da. Znajomość trendów na rynku oraz możliwości finansowych klienta ma znacznie większy wpływ na sprzedaż. Tym bardziej iż mówimy o szybkich sprzedażach w ramach 1 roku, gdzie ROI będzie największe ze względu na niski koszt domeny. Tak samo więc to co się nie sprzedało powoduje znacznie niższe straty które z kolei mają wpływ na ROI.
  28. 1 point
    omnibussimulator.pl - (co prawda domena ma ruch, coś na PC zarabia, ale była wystawiona giełdzie z ceną 300 pln)
  29. 1 point
    Super!!! tylko jakby to mogło nastąpić za parę lat...
  30. 1 point
    Jesteś trolem, znajdz inne zajecie, inne forum.
  31. 1 point
    Cóż, jest to jeden z najważniejszych dni w historii powojennej Polski.
  32. 1 point
    Dzięki za podpowiedź czym jest empatia? --- Powodzenia Lataralus! Bez względu na to, czym będziesz zajmował się w przyszłości, warto zbierać doświadczenia i wyciągać z nich wnioski
  33. 1 point
    A Lateralus .pl wolna. Dokąd ten rynek zmierza?!
  34. 1 point
    Trochę więcej empatii. Gość ma zryty beret i sobie z tym nie radzi.
  35. 1 point
    Drama queen No jeśli chodzi o zaniżanie poziomu forum to masz na tym polu wiele zasług Przez większość czasu myślałem, że jesteś trollem, którego wyłącznym celem jest wkurzanie innych. W pewnym momencie nawet dodałem cię do ignorowanych użytkowników ale doszedłem do wniosku, że to bez sensu skoro i tak twoje posty pojawiają się na liście nieprzeczytanych Tak jak napisałem wczoraj, lepiej wykorzystaj swoją energię na coś co ma znaczenie w twoim życiu, zamiast spędzać długie godziny na coś czego nie lubisz, tylko po to by udowodnić innym, że się mylą. Życie jest zbyt krótkie, aby je spędzić na di.pl i to mówię ja po 11 latach na tym forum
  36. 1 point
    Mam rodzinę w NZ, Białorusi, Litwie itd. W/g mnie "kierunek" jest dobry. P.S. W Rosji kumpla "ogarniętego". Dam znać co z tego wyszło.
  37. 1 point
  38. 1 point
    Tak. Przeniknąłem już ich umysły . Nie odwracasz przypadkiem troszkę "kota ogonem"? Nie zakładam tematów, które wyśmiewają się z kogoś kto inaczej wierzy, albo w ogóle nie wierzy. Odpowiadam w ramach założonego przez kogoś tematu. Oczywiście. Będę odtąd takim osobom potakiwał Zgodzę się nawet na sąd skorupkowy nade mną . Jak wg Ciebie powinienem wyrazić swoją tolerancję? W czym jestem nietolerancyjny? Wyraża się to tym, że mówię, że ja wierzę? A może kontrargumentacją z zakresu historii, teologii? To nie ja używam prześmiewczego słowa "mzimi" na określenie Boga, a jakiegoś zachowania związanego z religią nie oceniam jako "głupotę". Nikogo nie namawiam do wiary. Rozmawiam. Toleruję każdą osobę. Nie oczekuj jednak ode mnie, że będę każdy pogląd w imię tolerancji akceptował. Tak jak tolerancja nie oznacza milczenia, tak również nie jest równoznaczna z zaakceptowaniem poglądów rozmówcy. Tmi, rozmowy takie jak w tym topic'u, po prostu zaczynają się wraz z jego założeniem. Jeśli powinny znajdować się w nim jedynie poglądy o określonym "zabarwieniu" albo "bezbarwne" to może Autor powinien to zaznaczyć w opisie tematu, że "dla wierzących wstęp wzbroniony" czy coś w tym rodzaju ... Ufffff ... Miło, że nie poczułeś się "zindoktrynowany" i obronię się w ten sposób jakoś przed zarzutami Administracji . Głos oczywiście "w ogóle", tam gdzie zechcę i uważał będę za stosowne - zabierał będę. Chyba, że zostanę uznany za persona non grata Posty może i mam długie, ale chyba rekordzistą nie jestem. Dzięki za techniczne doradztwo. Poza tym, są jak widać czytane.
  39. 1 point
    tmi, moje posty, to był mój zwierzęcy odruch reakcyjny na naśmiewanie się z poglądów, wierzeń, innych osób. I zrobiłbym tak nawet wtedy, jeśli na drzewie we wsi grupa ludzi dostrzegłaby Allaha między konarami, albo choćby tylko Proroka Mahometa. Nie robię sobie "śmichów chichów" z poglądów osób niewierzących.
  40. 1 point
    I oczywiście zgadzam się z Tobą. I oczywiście tylko w tym punkcie Kościół przejmował pewną symbolikę: jajka w Wielkanoc, choinkę w inne Święta ... w ramach bardziej "płynnego" przejścia na nową religię, przystosowania tak zwanych pogan itp. Nie wnikam bardziej, bo jednak nie to jest istotą. Możesz sobie pisać o jakiejś Isztar, jednak faktem historycznym (i choćby już przez ówczesnych Rzymian opisanym) jest skazanie, ukrzyżowanie Jezusa. Tego konkretnego Jezusa. W Zmartwychwstanie wierzą Chrześcijanie i nie wymagam od nikogo innego aby w to wierzyli. Jednak historii nie da się oszukać. Pewnego roku, miesiąca i dnia, ukrzyżowano Tę Osobę. Czyżby boginkę Isztar również skazano, ukrzyżowano, torturowano? I to w pewnych określonych okolicznościach? A przecież istotą Św. Wielkanocnych jest ukrzyżowanie, śmierć i nawet obawiam się tego wymówić, aby nie urazić delikatnych oczu osób niewierzących: Zmartwychwstanie. To jest istotą chrześcijaństwa. Każdego dnia roku, przypadało jakieś tzw. pogańskie święto. Można sobie dowoli jakiekolwiek dopasować i z jakiegokolwiek obszaru kulturowego sobie życzysz, do okresu Wielkanocy. Tylko nie wiem po co ..? No proszę , a któż miałby zasilać tę tacę w ramach koncesji? Niby wioska w jakiej dane zdarzenie zaszło? Naprawdę. Kiedy jeszcze byłem studentem, przerabiałem i socjologię religii, i nawet historię Kościoła Katolickiego, czy wstęp do teologii ... I jeszcze coś niecoś pamiętam. ... To, czego nawet tutaj nie proponujesz jako teorii, ale stwierdzasz, jest nielogiczne. Którz, powtórzę raz jeszcze, miałby zasilić kabzę tej pazernej masy w czarnych sukienkach, aby otrzymać "licencję" ..? Zdecydujmy się: jeśli Kościół jest tak pazerny, to nic nie stanowi problemu aby zaakceptował bez żadnych nawet warunków wstępnych takie "cuda". Tysiące takich "cudów". I to wówczas przynosi dochody. Pielgrzymki itp. i interes się kręci ... Ręce mi opadają Kończę chyba rozmowę ze swojej strony, bo w niej przecież można sobie postawić każdą teorię albo przypuszczenie jako pewnik. I "uskuteczniać" ją w dalszej dyskusji jako "oczywistą oczywistość". I jeszcze jedno: faktem jest, że Kościół Katolicki uznaje pewne zjawiska jako tzw. cuda. ma do tego prawo? Ma. I teraz: jeśli zezwoli na dowolną oddolną interpretację takich "drzewek", to co? Krzyk do przewidzenia na forum di.pl, że Kościół akceptuje "ciemnogród". Jeśli Kościół Katolicki tworzy ograniczenia i to powołane od tego organa stwierdzają co jest "cudem" a co nie, to też niedobrze. Dlaczego? To teraz kolej na moją teorię: sednem sprawy jest samo istnienie tego Kościoła, albo/i fakt, że spora część osób w Polsce to wyznawcy chrześcijaństwa - jako sól w oczach osób o nastawieniu "anty". Pozdrawiam. Jakby co, to służę moimi powyższymi postami podczas ewentualnej wymiany zdań. Mnie się już nie chce gadać . Zwłaszcza, że zaczynamy powielać dyskusję poruszaną w innych miejscach Forum. Jak ktoś na tym Forum powiedział: wiara lub jej brak, jest kwestią indywidualną każdego człowieka i nie powinna być kwestią osądów. Czyli wystarczy żyć i dać żyć innym. I nie narzucać swojego światopoglądu.
  41. 1 point
    Człowieku, dla mnie to drzewko jest jedynie pewną figurą/konstruktem w rozmowie o tolerancji i demokracji. Zwłaszcza w kontekście licznych na tym Forum dyskusji o braku czy zaniku tychże wartości w Polsce. Zwisa mi, czy ktoś się tam modli, czy nie. Dla mnie jest to obojętne. Przyjmuję, że są osoby dla których to drzewko jest istotne. Pisałem też o korzeniach takiego zjawiska, skoro już o korzeniach byłeś łaskawy wspomnieć. Z beznadziejnego poziomu jednak Twojej powyższej wypowiedzi widzę, że to drzewko stanowi dla Ciebie wyraźny problem. Rozwiąż więc go sam, ewentualnie z pomocą innych osób, które widzą w takim zjawisku zagrożenie dla życia jednostek czy społeczeństw. Ja Ci w rozwiązaniu Twojego problemu nie pomogę, nawet jeśli będziesz nawiązywał do moich wypowiedzi. -- Wisła wygrała 1:0 z Legienką. Pozdrawiam Wiślaków (zazdroszczę tym, którzy mogli być dzisiaj na meczu)
  42. 1 point
    Tak. I certyfikat normalności będziesz wydawał Ty. I wyznaczał będziesz granice normalności. Historia zna takie przypadki tolerancji. Kończyły się co najmniej paleniem "nienormalnych" ksiąg a maksymalnie w obozach koncentracyjnych, i na stosach również ... Ponieważ nie chce mi się już ciągnąć tematu w nieskończoność, a zwłaszcza nawiązywać po raz drugi do tego zjawiska jako znanego i opisywanego fenomenu społecznego, socjologicznego, i do jego przyczyn, które i tak nikogo nie obchodzą, to może postulujcie Panowie do odpowiednich władz, o ścięcie tego drzewa, a najlepiej bezbronnych staruszek ekstremistek modlących się tam ... Wiecie co? Uważam, że to po prostu niezły temat dla osób niewierzących i wołających o tolerancję w naszym Kraju ... Świetny temat do nawiązania wprost do całego Kościoła Katolickiego, księży, chrześcijaństwa w ogóle, oraz całego tego "ciemnogrodu", któremu teraz przy okazji można przywalić. Tak. Tępcie Panowie te objawy głupoty. Społeczeństwo będzie wam wdzięczne, za tę iście misjonarską gorliwość. Idę oglądać mecz. Mam dziś ważniejsze sprawy, niż do niczego nie prowadzące bicie piany.
  43. 1 point
    Czyli widzę, że jednak tolerancja działa, ale jednokierunkowo ... Dla dobra ludzkości.
  44. 1 point
    ... a czemu nie? (jeśli tylko dostrzegą tam jakiś pierwiastek boskości ...) To był tylko przykład. Do kamienia, krzesła, telewizora ... drzewa ... Jeśli ktoś chce, to nie się modli. Mnie to nie przeszkadza. Broniona na tym Forum tolerancja dla innych, chyba działa we wszystkie strony ..?
  45. 1 point
    Przyłączam się do tej opinii. I lecz kogo chcesz Tylko przyjmij, że w wolnym kraju, ludzie mogą modlić się nawet do słupa elektrycznego.
  46. 1 point
    To może pomyśl nad zmianą profesji? kilka milionów ludzi mogłoby Ci przynieść na prawdę niezłą kasę
  47. 1 point
    Jest to w istocie gafa i nietakt. Wolę jednak taki kraj "katolicki" jak Polska, gdzie mieliśmy już Prezydenta ateistę (lub deistę), protestanckiego Premiera (Jerzy Buzek) niż supertolerancyjne, Szwecję czy Norwegię ... Tzn. legendarnie tolerancyjne, bowiem w ww. krajach aparat państwowy (urzędnicy) począwszy od Króla "w dół", musi być wyznania protestanckiego. Czyli: brak rozdziału Kościoła od Państwa oraz brak tolerancji i wykluczenie społeczne innowierców (w tym: katolików) i ludzi niewierzących.
  48. 1 point
    Rzuciłeś chyba przymrużonym okiem na mapę Świata ... Chiny, Korea Północna, były Związek Sowiecki ... Wszystkie te kraje, gdzie walczono z religią chrześcijańską i Kościołami. Bojaźliwość wobec nowinek? Rozumiem, że to tylko Twoja osobista teoria. Pytałeś wynalazców w co wierzą? Pytałeś twórców szeroko pojętego "internetu" czy są wierzący? Siedzisz przed monitorem, wciskasz klawiaturę ... Znasz historię życia osób pracujących nad powstaniem takich urządzeń? Wydajesz sądy, bez podstawy naukowej ... Wiesz w co wierzą, wierzyli ..? ----------- Uważam, za rozsądny rozdział Kościołów od Państwa. Natomiast wara od mojej religii. Państwo ma bronić granic mojego kraju, zapewnić niezależne sądownictwo, ochronę obywateli/bezpieczeństwo (Policja) a ja mam płacić podatki. I tyle. Do tego w co wierzę Państwo nie powinno się wtrącać. Wysnułeś zbyt daleko idące wnioski. Amerykanie Boga mają nawet w Konstytucji. Słabiutkie to byłyby systemy państwowe, gdzie ich rozwój systemowy zależałby w dużej mierze od tego w co wierzą ich obywatele. Rozwój gospodarczy nie jest zależny od sekularyzacji Państwa. Jest dokładnie odwrotnie. I mówię to, jako socjolog z wykształcenia, chociaż nie praktykujący (tej nauki). Istnieje natomiast pewna zależność pomiędzy rozwojem państwa a sekularyzacją: im wyższy rozwój, tym bardziej ludzie czują się "bogami", zapominają o pewnych "regułach", nie chcą o nich pamiętać, liczy się pieniądz i "mieć a nie "być" ...
  49. 1 point
    No właśnie puma czy inny "duży kot" akurat jest. Nikogo już w wolnej Rzeczypospolitej na przymusowe leczenia, na szczęście wysyłać nie wolno Natomiast katolicy, tak jak i niekatolicy korzystać mogą z powszechnego dostępu do służby zdrowia. Co do samego "drzewa" ... Na przestrzeni dziejów, i to nie tylko polskich dziejów, zwłaszcza w czasach niespokojnych, latach wojny, kryzysu, niestabilności, ludzie wypatrują "znaków". Znaków, które dla nich mogłyby stanowić jakąś nadzieję. Skoro tej nadziei (w życiu codziennym) nie widzą (np. "cudu" zapowiadanego przez obecnie miłościwie panującego nam Kanclerza). Jest to znane zjawisko społeczne. Nie jest natomiast niczym chwalebnym wyśmiewanie się z ludzkiej naiwności albo prostoty ... Zwłaszcza, jeśli to robią oświecone wiedzą jednostki. Potrafiące chyba patrzyć nieco szerzej, z racji rozległych swoich horyzontów myślowych, na życie społeczne? Raczej należałoby pochylić się nad osamotnieniem społecznym i bezsilnością dużej grupy osób w Polsce. Może i prostych, niewykształconych ludzi, no ale co z tego? Nad przyczyną ich bezsilności i osamotnienia. Szkodzi komuś to drzewko? A gdzież jest tolerancja? Nawet na środku placu wielkiego miasta mam prawo jeśli zechcę położyć się plackiem przed fontanną i pomodlić się do niej Nikomu nic do tego, bylebym tylko zachowywał się obyczajnie i nie tamował ruchu.
  50. 1 point
    Czy dla młodzieży są przewidziane jakieś zniżki na przykład za okazaniem legitymacji?
×