Jump to content

Rerek

Użytkownik
  • Content Count

    67
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Rerek last won the day on August 15

Rerek had the most liked content!

Community Reputation

48 Excellent

About Rerek

  • Rank
    Stażysta

Recent Profile Visitors

1938 profile views
  1. Nie wiem jak Skrill, ale PayPal i tak ma wszystkie nasze dane, bo weryfikacja PayPala odbywa się za pomocą konta bankowego. Pewnie brak wypłat na PayPayla i Skrilla wynika z braku popularności tych platform i niechęci kodowania techników
  2. Takie tam gadanie z tymi cenami... Jakby ktoś z Was widział, że domena warta +10k jest do wzięcia za 4k, to nie gadalibyście na forum że tanio idzie, tylko sami skorzystalibyście z okazji. Dużym problemem tej domeny jest liczba pojedyncza, która myli się z liczbą mnogą. To sprawiło, że każdy kto miał wydać grubszą kasę zastanowił się trzy razy i pewnie doszedł do wniosku, że przeprowadzki.pl są lepsze. Ja osobiście jestem zaskoczony, że padła tak wysoka kwota za tę domenę.
  3. Ale zaraz Panowie... Skoro to była taka świetna okazja i rzekomo niska cena tej domeny wynika tylko ze zmiany layoutu na AM, to czemu żaden z Was nie dał 5k, czy 8k?
  4. Ale na czym polega ten większy potencjał rynku domen w Polsce? W języku polskim mamy 4 razy więcej słów niż w czeskim? Nie bardzo też wiem gdzie jest tutaj pole do manewru jeśli chodzi o ilość stron. Załóżmy, że szukasz prognozy pogody. Czemu w Polsce miałoby być 4 razy więcej stron o pogodzie niż u Czechów? W jednym i drugim kraju liczy się tylko czołówka takich stron. W jednym i drugim kraju top20 stron o pogodzie wyczerpuje pewnie z 95% ruchu. Jedyne co będzie różnić te kraje to fakt, że czołówka polskich portali zarobi więcej niż czołówka czeskich portali (bo u nas ruch jest większy). Z tego też względu topowa strona o pogodzie w Polsce będzie kilkakrotnie więcej warta niż czeski odpowiednik. Owszem, bycie dużym krajem wpływa na to, że np. u Czechów rentowne będzie top20 stron w danej tematyce, a w Polsce jeszcze na rentowność załapią się trzy kolejne strony, ale na pewno nie jest to czterokrotny mnożnik. Krótko mówiąc - nie rozumiem gloryfikowania Czechów w tej dziedzinie...
  5. Masz rację, znalazłem jakieś starsze dane. Nie mniej jednak nawet dla tych danych które podałeś to liczba domen na mieszkańca w Polsce jest większa niż we Francji. Zresztą nie bardzo rozumiem co ma ten wskaźnik sugerować tak prawdę mówiąc. Pokazujesz wybrane przez siebie kraje (oczywiście wybiórczo) i czemu to ma służyć? Liczba mieszkańców danego kraju nie jest najlepszym wyznacznikiem, bo tak jak Ci już wcześniej wspomniałem - nie ma możliwości, by w Polsce było 4 razy więcej stron internetowych niż u Czechów czy Holendrów, bo i tak wszyscy wchodzą na topowe strony na daną frazę. Ale jaki niepokój miałby być? Rynek się po prostu zmienił, ubyło klientów, ale i ubyło też sprzedawców. Nie ma możliwości, by domen i sprzedawców przybywało w nieskończoność, bo jest to produkt generalnie o ograniczonych możliwościach słownikowych. U zachwalanych przez Ciebie Czechów w ciągu ostatniego roku przybyło raptem 10 tysięcy domen. Moim zdaniem dzisiaj główna zmiana na rynku jest taka, że w cenie są domeny z zawartością. Średnie domeny oraz ninje już praktycznie nikogo nie interesują, dlatego ludzie ich już nie rejestrują i bardzo dobrze Gwarantuję Ci, że gdyby z rejestru domen ubyło w Polsce pół miliona domen to nikt by się nawet nie zorientował
  6. Po pierwsze, to jeśli chodzi o liczbę domen, to Polska jest w absolutnej czołówce. Po drugie, to domen .fr jest mniej niż .pl, a ludzi jest tam dwa razy więcej niż w Polsce. Po trzecie, to nie wiem czy przeliczanie domen na mieszkańca to dobry wyznacznik. Niezależnie od liczby mieszkańców wartościowych domen jest dość podobna ilość. Poza tym to, że Polaków jest 4x więcej niż Czechów nie oznacza przecież, że stron ma być 4x więcej, to tak nie działa, bo chociażby Google nie jest z gumy. Handel domenami się kurczy, bo kto już chciał sobie coś kupić np. pod swój projekt, to już zrobił to dawno temu. Poza tym ilość sensownych i dobrych domen na rynku jest z roku na rok coraz mniejsza (bo z każdą kolejną transakcją pula dostępna do sprzedaży się pomniejsza). Na rynku nie dzieje się więc nic niepokojącego czy złego, tylko po prostu klientów jest mniej i sensownych domen jest już znacznie mniej. Ot normalna kolej rzeczy... Moim zdaniem dzisiaj sucha domena znaczy już niewiele, dużo wartościowsze jest to co się pod tą domeną znajduje.
  7. Zarówno pod meble.pl jak i opony.pl działają strony sprzedające zewnętrzne produkty. Można więc powiedzieć, że te strony pełnią właśnie rolę takiej porównywarki. Różnica jest tylko taka, że porównują produkty fizyczne, które są w stanie sprzedać ze swojego magazynu. Koncepcja jest więc dość podobna. Twój przykład jest więc raczej potwierdzeniem tego, że pod ubezpieczenia.pl da się zrobić świetny biznes z porównywarką, a niekoniecznie będzie dobrym pomysłem zakładanie tam nowej firmy ubezpieczającej Polaków Ja do tego wszystkiego dodałbym jeszcze coś, o czym się zapomina - wiarygodność. Domeny meble.pl, opony.pl, ubezpieczenia.pl wzbudzają wiarygodność. Mubi.pl wygląda na projekt, który dziś jest, a jutro go nie będzie i bałbym się zostawić tam jakiekolwiek dane...
  8. Proponowałbym uściślić co to znaczy "firma zajmująca się ubezpieczeniami", bo od tego zależy spojrzenie na całą sprawę. - Tworzenie firmy ubezpieczeniowej na ubezpieczenia.pl jest bez sensu. - Tworzenie porównywarki ubezpieczeń na ubezpieczenia.pl jest bardzo dobrym pomysłem i nie ma lepszej domeny na taki projekt.
  9. Moim zdaniem to wszystko o czym mówicie wynika często z wygody i braku podstawowej wiedzy technologicznej. Świetnym przykładem jest tutaj Allegro. Kompletnie nie rozumiem sprzedawców, którzy prowadzą sklep tylko i wyłącznie na tej platformie. Jest to działanie bardzo ryzykowne i przede wszystkim krótkowzroczne. Żeby było śmieszniej, to większość z nich doskonale zdaje sobie z tego sprawę, a i tak nic z tym nie robi. Prawda jest taka, że kto miał mieć stronę czy miał założyć sklep to już dawno to zrobił. Cała reszta albo nie chce, albo nie potrafi tego zrobić. Nie ma co też się oszukiwać, ale ludzie chcą efektów "tu i teraz", a pozyskiwanie klientów do sklepu internetowego (czy w ogóle na stronę internetową) wymaga czasu i cierpliwości. Jeżeli więc taki sprzedawca z Allegro założy w wielkich bólach sklep internetowy i początkowo będzie robił na nim np. tylko 10% obrotu, to nie podejdzie do tego w ten sposób, że za 3-4 lata będzie może tego obrotu miał już 30%, tylko się zniechęci i sklep zaniedba. Tak samo jest z innymi stronami internetowymi. Jak władujesz X złotych na stronę internetową, to początkowo prawie nikt się nią nie zainteresuje, potrzeba czasu na rozwój projektu. Jak władujesz X złotych w social media to od razu masz sporą widownię (przynajmniej na papierze). I to wielu ludzi gubi, bo okazuje się potem że widownia z social mediów jest przypadkowa i nietrwała, tak więc tych kwot X trzeba wrzucać z czasem coraz więcej i więcej...
  10. Harlekin to bardzo fajna domena, bo i sama nazwa jest możliwa do wykorzystania jako brand. Aż dziwię się, że nie ma poruszenia na forum, bo to jedna z lepszych domen jakie tu zostały rzucone do wyceny w ciągu ostatnich miesięcy. Oczywiście nie jest to domena na którą co chwilę będą wpadać oferty, ale może kiedyś uda się ją dobrze sprzedać. Za to Classico to bym nawet nie zarejestrował
  11. Generalnie jestem zwolennikiem wprowadzania nowych rzeczy do serwisu (chyba byłem jednym z nielicznych który bronił AM w tej kwestii), aczkolwiek nie spodziewałem się że ten nowy AM to będzie wywrócenie do góry nogami i że to wszystko będzie działać na zupełnie nowej stronie. Nie byłbym może tak krytyczny jak niektórzy domagający się zatrudniania UX Designerów celem napisania wszystkiego na nowo, aczkolwiek nie sposób odnieść wrażenie że ta zmiana całego layoutu jest zupełnie niepotrzebna. Można było dodać te bajery, w samej stronie wprowadzić lekkie modyfikacje i wszystko byłoby w porządku, a i błędów byłoby pewnie znacznie mniej.
  12. No właśnie w sprawie ACTA2 nie rozumiem jednej rzeczy, a mianowicie co stoi na przeszkodzie by Google pobanowało tych, którym wyszukiwarka przeszkadza? Na moje to by nawet na dobre wyszło, bo w końcu na pierwszych miejscach wyszukiwania pojawiłyby się małe tematyczne strony, a nie portale typu Dziennik Bałtycki
  13. Chciałbym się mylić i trzymam kciuki za to, by "duzi gracze" także się tą nowością zainteresowali. Dużo zależy od oprocentowania, bo to ono zweryfikuje grupę odbiorców. Jak oprocentowanie będzie podobne do kredytów hipotecznych to zabawa będzie mieć sens. A jak to będą procenty podobne do jakichś providentów to nikt sensowny w to nie będzie wchodził.
  14. W sumie ten temat kredytów pod zastaw domeny jest mega ciekawy. Pytanie tylko czy będą chętni na takie transakcje, bo zakładam że w pożyczki typu XXX czy XXXX to raczej nikt się bawić nie będzie, a pod pożyczkę czy XX XXX czy XXX XXX to trzeba byłoby zastawić naprawdę solidną domenę (albo portal), a zazwyczaj ktoś kto ma taką domenę to nie potrzebuje pożyczać pieniędzy Zaintrygowało mnie ta zmiana. Fajnie byłoby widzieć jak ktoś pożycza komuś np. 100k na 5 lat na rozwój nowej firmy pod zastaw jakiejś znaczącej domeny. Mogłoby się wtedy o rynku domen zrobić dość głośno.
  15. Aby płacić kilkadziesiąt złotych dziennie to trzeba byłoby mieć kilka tysięcy domen. No ale jak ktoś ma kilkaset lub kilka tysięcy domen, to jaki problem przenieść te domeny do AM i ewentualnie zostawić sobie 100 w Premium?
×