Skocz do zawartości
isildur

Włamanie do serwerowni T-Mobile - koniec 2be.pl

Promowane odpowiedzi

Panel domenowy też nie działa mimo, że na stronie kierują na adres https://domeny.2be.pl/

 

Mam tam kilka domen. Cóż zrobić.. -_-

O, zalogowałem się po 2 latach do panelu i... przynajmniej wiem, jakie domeny tam kiedyś miałem. :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To straszne, że dostajesz jakieś grosze za serwer a odpowiadasz za miliony strat swoich klientów. Błąd popełnili, że backupy nie były gdzieś delegowane na zewnątrz. Z drugiej zaś strony trochę śmieszne, że dziennie twój sklep czy strona notuje przychód ( już nie mówiąc o czystym dochodzie) rzędu kilku czy kilkudziesięciu tysięcy złotych dziennie a nie pomyślisz o takim rozwiązaniu jak chmura czy chociażby jakieś dedykowane oprogramowanie robiące backup do wykupionej chmury. Wirtualny świat jednak ma wiele wspólnego z realnym bo i tu i tu za błędy się płaci a często bardzo słono.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To nie Ty masz myśleć tylko Twój hostingodawca, który poniekąd Ci to gwarantuje i to na nim spoczywa obowiązek backupu. Nie można ich bronić, ale ciekawy jestem kto to zrobił, czyżby konkurencja? no chyba że mieli takie zabezpieczenia że gimnazjalista sobie poradził...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To nie Ty masz myśleć tylko Twój hostingodawca, który poniekąd Ci to gwarantuje i to na nim spoczywa obowiązek backupu. Nie można ich bronić, ale ciekawy jestem kto to zrobił, czyżby konkurencja? no chyba że mieli takie zabezpieczenia że gimnazjalista sobie poradził...

 

http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-03-06/awaria-w-firmie-hostingowej-padlo-prawie-2-tysiace-domen-paraliz-sklepow-i-blogow/

 

 

Bartłomiej Juszczyk, właściciel Grupy Adweb, twierdzi, że padł ofiarą sabotażu. I że jest tak samo pokrzywdzony, jak klienci jego firmy.

Odpowiadając na pytania HostingNews.pl napisał, że nie było to "fizyczne" włamanie do serwerowni, a za wszystko odpowiada osoba "mająca najpewniej uprawnienia". W rozmowie z polsatnews.pl powiedział, że w grudniu pozbył się z firmy stałego administratora. Gdy zaczęły się problemy z serwerami, poprosił o pomoc zewnętrznych administratorów. Ci problem rozwiązali. Zdaniem Juszczyka, za swoją pracę mieli wystawić fakturę z kwotą nieadekwatną do wykonanych przez nich usług. I, jak twierdzi, z jednodniowym terminem płatności. Gdy właściciel 2BE.pl zapytał, skąd wzięła się ta kwota, miał usłyszeć, że "ma zapłacić".

 

Juszczyk nie zapłacił i - według niego - to jest powód "sabotażu". - Mogę się domyślać, że ci panowie pod wpływem emocji postanowili mnie zmusić do płacenia - powiedział Bartłomiej Juszczyk.

 

- Ktoś, kto miał hasła administratora, zdalnie się zalogował i spowodował te problemy. Wszystko wskazuje na to, że byli to panowie, którzy nam pomagali. Login i hasło mają trzy osoby. Dwie z nich pracują dla mnie. Więc nie ma możliwości, aby dokonały sabotażu - podkreślił.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wygląda na to, że sam się dopisze do pozwu zbiorowego :-p

 

Przeciwko sobie ?

:)

 

Klienci mają prawo żądać od niego ( firmy ) zadośćuczynienia za straty jakie ponieśli, w jakich stało się to okolicznościach na linii klient - hostingodawca nie ma żadnego znaczenia w tym przypadku.

Jednocześnie hostingodawca może żądać tego samego od sprawcy o ile się znajdzie. Ale są to dwa oddzielne postępowania.

 

Czytając wypowiedzi BJ czy to na FB czy gdzieś indziej, można dojść do wniosku iż zaczął kampanie spychologii i unikania odpowiedzialności próbując zwalić winę na innych.

Czytając tego typu wypowiedzi aż tęskno za wyrokami w sprawach odszkodowań z USA...Parę takich wyroków po xxx milionów i by się wreszcie zaczęło szanować klientów...

Edytowane przez Bazyli
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zdaniem Juszczyka, za swoją pracę mieli wystawić fakturę z kwotą nieadekwatną do wykonanych przez nich usług. I, jak twierdzi, z jednodniowym terminem płatności. Gdy właściciel 2BE.pl zapytał, skąd wzięła się ta kwota, miał usłyszeć, że "ma zapłacić".

 

Hm, taki doświadczony w biznesie, a takie rzeczy "na gębę" by robił. Taaa, taaa, już wierzę w to, że jednodniowy termin płatności, bla bla bla, A gdzie umowa? Z jednej strony polska ułańska fantazja to już klasyk gatunku, z drugiej strony ciężko uwierzyć, że takie rzeczy się dzieją. Panie od 2be to sobie takie bajki sam opowiadaj. Pokaż umowę-zlecenie.

 

EDIT: no i proszę, się wyjaśniło:

 

HostingNews.pl : Jaka forma umowy została zawarta z tą firmą? Kto im dał dostępy do serwerów i kto to kontrolował? Na jakie prace się umówiliście?

Bartek Juszczyk: Musieliśmy działać bardzo szybko. Nie było więc spisanej umowy – bazowaliśmy na ustaleniach mailowych.

 

klasyka.

Edytowane przez umberto
  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bartek Juszczyk: Musieliśmy działać bardzo szybko. Nie było więc spisanej umowy – bazowaliśmy na ustaleniach mailowych.

 

Czytałem o tym art na niebezpieczniku, generalnie poraża mnie totalny brak profesjonalizmu ze strony włodarzy firmy. Zero powagi.

 

Strach mnie obleciał i zleciłem cykliczne backupy na moim hoscie wraz z dostawą do domu na płytach DVD

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To nie Ty masz myśleć tylko Twój hostingodawca, który poniekąd Ci to gwarantuje i to na nim spoczywa obowiązek backupu.

Zabawne. To nie Ty masz myśleć o swojej firmie tylko Twój hostingodawca? :)

 

 

Backup swojej strony to podstawa. Żaden hosting nie zagwarantuje Ci, że jacyś hakerzy nie wyczyszczą im danych z serwerów.

Albo, że właścicielem hostingu nie jest pryszczaty nowobogacki gamoń.

Edytowane przez morderrca
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chłopak od jakiegoś czasu chciał pracować zdalnie jako administrator, a także chciał znaczącą podwyżkę. Już zarabiał 5 cyfrową sumę, ale jego oczekiwania płacowe, były nieadekwatne do stawek rynkowych i naszych możliwości finansowych. Warto dodać też, że dział przezeń zarządzany z 13 osób zmniejszył się w ostatnim czasie do 3 osób.

Niema to jak przemyślana strategia redukcji kosztów.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bartek Juszczyk: Musieliśmy działać bardzo szybko. Nie było więc spisanej umowy – bazowaliśmy na ustaleniach mailowych.

Jeżeli nie ma wymogu zachowania umowy w formie pisemnej pod rygorem nieważności, to znaczy, że ustalenia mailowe ( złożenie przez strony oświadczenia woli ) należy uznać za wiążącą strony umowę.

Art. 60. Kodeksu cywilnego: Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli)

Ograniczony lub niedoprecyzowany zakres ustaleń umownych zawartych drogą elektroniczną, to już zupełnie inna sprawa.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe ile w tym prawdy, bo faktycznie podejrzenie pada na niezapłaconą fakturę, a odszkodowanie pójdzie w gruube miliony - kto tu kogo zrobił w balona oto jest pytanie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hmmmm wyczyścić kilkadziesiąt TB danych nie trwa chwilki (nawet jakby /dev/zero puścił wielowątkowo na każdy fizyczny dysk z osobna). To raczej dłuuuższa chwila. Nikt tego nie zauważył?!

 

Wg tego co już wyszło na jaw, to sprawę spieprzył właściciel, bo zaczął rozdawać hasło roota na lewo i prawo...

 

Ja rozumiem, że się ktoś może nie znać. Ale niestety, w PL takich kwiatków multum :( I na nic tłumaczenia właścicielom, że "oszczędności" kiedyś się zemszczą...

Oświadczenie byłego administratora grupy Adweb

 

http://hostingnews.pl/oswiadczenie-bylego-administratora-grupy-adweb/

Albo nie doczytałem, albo coś tu nie gra. Skoro było ich dwóch, skoro senior admin odszedł, to co z juniorem? Edytowane przez empireus

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

może zemsta juniora bo też nie dali podwyżki ;) ponoć "włamywacz zostawił aż nadto śladów" no ale bez jaj, jeśli zgłosił to na policję, zamiast samemu odnaleźć po tych śladach sprawcę, to nie widzę tego... a na stronie 8-my dzień ten sam komunikat bez update, amatorszczyzna totalna bo niektórzy mimo wszystko chyba wierzą, że wszystko "wróci".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Strona 2BE.pl wróciła do łask i wydaje się, że SEOwo bardzo zyskała. Wszystko za sprawą linków z portali, blogów i stron, które interesowały się awarią. Za jakiś czas zapewne sporo osób zapomni o tym wydarzeniu i firma wróci na właściwe tory. O ile oczywiście wcześniej nie stracą całego swojego majątku w sądach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Strona 2BE.pl wróciła do łask i wydaje się, że SEOwo bardzo zyskała. Wszystko za sprawą linków z portali, blogów i stron, które interesowały się awarią. Za jakiś czas zapewne sporo osób zapomni o tym wydarzeniu i firma wróci na właściwe tory. O ile oczywiście wcześniej nie stracą całego swojego majątku w sądach.

 

Mieliby trochę wstydu i usunęliby ten slogan "bezpieczny hosting" w tytule strony, chociażby do czasu jak sprawa ucichnie :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Działa! "bezpieczny hosting dla wymagających" :D na miejscu kancelarii od pozwu zbiorowego wykorzystałbym to jako gwóźdź do trumny :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×