Jump to content
Igorex

Homepay i ZUS

Recommended Posts

Dostałem dziś maila z ZUSu żebym zadzwonił w sprawie mojej pracy w firmie Homepay, tyle że nigdy tam nie pracowałem.

Korzystałem z ich usług w 2012 i 2013 roku (kody sms premium na stronach www)

 

O co może im chodzić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dostałem dziś maila z ZUSu żebym zadzwonił w sprawie mojej pracy w firmie Homepay, tyle że nigdy tam nie pracowałem.

Korzystałem z ich usług w 2012 i 2013 roku (kody sms premium na stronach www)

 

O co może im chodzić?

 

Dlaczego Ty masz dzwonić ? odpisz im, że nie posiadasz telefonu, a na kartę telefoniczna Cię nie stać i podaj adres do korespondencji.

Nabrałem dużego dystansu do takich powiadomień/informacji kiedy to rozwiązywałem sprawę w US.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na maila nie będę odpowiadał, poczekam na oficjalne pisemko.

Albo ZUS wziął pod lupę Homepay i ma zastrzeżenia do umów o dzieło, albo to ja mam pecha.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A skąd wiedzą, że mail jest Twój? Podawałeś w ZUS'ie maila do kontaktu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mail prawdziwy.

Być może czepili się umów o dzieło wystawianych przez Homepay.

Tylko co użytkownik ma z tym wspólnego?

 

Skoro użytkownik był stroną tej umowy o dzieło (które zresztą zapewne nie było dziełem), to chyba ma coś wspólnego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W środę mam rozmowę w ZUS z inspektorem pracy. Jakieś przesłuchanie.

Chodzi o umowy o dzieło.

 

ZUS od jakichś dwóch lat kontroluje firmy, które zawierały dużo umów o dzieło. ZUS kwestionuje, że to dzieło wcale nie było dziełem, tylko zleceniem i w związku z tym zleceniobiorca powinien być zgłoszony do ubezpieczenia, a zleceniodawca powinien odprowadzić składki.

 

Jako wykonawca tego dzieła (czy raczej, jak twierdzi ZUS, zleceniobiorca tego zlecenia) nie masz specjalnie czym się przejmować, obowiązek dopłacenia zaległych składek będzie leżał po stronie zamawiającego (zleceniodawcy). Otrzymasz korektę PITu itp.

 

ZUS będzie dopytywał o co dokładnie chodziło w umowie, jak była wykonywana praca, gdzie, czy powstało jakieś dzieło, czy miało twórczy charakter itp. itd. O ile tylko nie podpisywałeś dokumentów poświadczających nieprawdę, mów po prostu jak było i nie martw się.

Edited by xpert17

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za słowa otuchy.

Mniej więcej to samo napisał mi Homepay. Mają kontrolę i nie mam powodów do obaw, muszę jedynie odp na pytania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Najnowsze posty na forum

    • Piszmy proszę na przyszłość "Usunięty temat", a nie "Zniknięty temat".  Bo wpis się indeksuje i jeszcze ludzie faktycznie pomyślą, że ktoś tu jedną flaszkę za dużo wystawił
    • Nie, większość gości już sobie poszła, została tylko grupka nawalonych kolegów wujka z wojska do których nie dociera, że jest niedziela 6 rano, impreza się skończyła i powinni iść do domu. Wydaje im się, że wujek postawi jeszcze jedną flaszkę ale nie wiedzą jeszcze, że zaraz ciotka się wkurzy i wywali wszystkich za drzwi. Będą jakiś czas jeszcze siedzieli pod blokiem: "Heniek, ale jasi mufiee, ty sprzedasz te domene za 250000, czymaj jescze"    
    • A o czym tu dyskutować? Rynek domen się skończył jak imieniny u wujka tylko każdemu głupio jako pierwsi goście wyjść z imprezy.
    • Jeżeli ktoś buduje społeczność w takich serwisach i potrafi na tym zarabiać (zwiększać popularność marki / ilość followersów), to takie hasztagi mogą mu pomóc zwiększyć zasięg, oszczędzając trochę środków na kampaniach płatnych. Jest to więc raczej alternatywa dla takich kampanii, a nie dla domen.  
    • Przecież to nie są produkty konkurencyjne - hashtagi i domeny. Generalnie media społecznościowe, może częściowo poza FB zagospodarowują content, który wcześniej praktycznie nie istniał. Streemy z gier,  wygibasy z tiktoka,  sesje zdjęciowe jakichś instagirls - kto umieszczał takie coś pod domenami? Po prostu szersze możliwości publikowania treści przez każdego, ale z reguły nie jest to materiał wymagający własnej strony. Odnośnie hashtagów to ta opcja się nie bardzo sprawdziła, a szkoda. Hashtagi są już wygaszane, np. na Instagramie, algorytm promuje już zupełnie inne działania.
    • Moja pierwsza domena jaką sprzedałem to pro.* O ile dobrze pamiętam, poszła chyba za ~70zł ponad dekadę temu. Warszawa to państwo w państwie, więc jak dobrze rozreklamujesz, za stówkę może ktoś weźmie. Jedna uwaga - w tamtych czasach NK i FB dopiero raczkowały,...
    • Ale w jaki sposób to w ogóle działa? "Poszukaj nas pod #HydraulikStefan"? Mam wrażenie, że te hashtagi są dobre do jakichś chwilowych akcji w socjał mediach, jak #metoo, a potem znikają. Plus w charakterze "normalnych" tagów - do grupowania wiadomości/wypowiedzi związanych z jakimś tematem czy miejscem, np. #domeny, #Wielkanoc czy #Szczecin. W szerokim Internecie poza paroma serwisami (twitter, facebook) w zasadzie nie istnieją. Poza tym, czy próbowałeś kiedyś realnie korzystać z hashtaga aby coś znaleźć? Czy tylko zapoznać się i ew. włączyć w "strumień świadomości" płynący wspólnym korytem? Raz czy dwa kliknąłem taki tag i widziałem jedynie bełkot. Jakieś spam-posty korzystające z popularności taga przeplatane z postami narzekającymi na spam-posty, żadnej wartościowej wypowiedzi. Nie wyobrażam sobie żadnego sensownego (a zwłaszcza biznesowego) zastosowania hashtagów "społecznościowych".
  • Oferty sprzedaży użytkowników

  • Member Statistics

    • Total Members
      18381
    • Most Online
      20372

    Newest Member
    john000
    Joined
×