Skocz do zawartości
Web4Net

Jak przedstawić oferte sprzedaży domeny

Promowane odpowiedzi

Witam,
Wysłałem do kilku kancelarii zapytanie odnośnie sprzedaży jednej z moich domen. Dwie kancelarie zainteresowały się domeną, która mam na sprzedaż, poprosiły o przedstawienie oferty. Chciałbym sie dowiedzieć od was w jaki sposób powinienem przedstawić im ofertę tak aby nie odstraszyć potencjalnych KK juz na samym wstępie. Nie chce od razu wychodzić z ceną jaką oczekuje za domenę. Chciałbym przedstawić im korzyści jakie wynikają z nabycia proponowanej przeze mnie domeny. Moje pytanie do was to, jak właściwie poprowadzić dalszą rozmowę ? Od czego zacząć ?  Kiedy najlepiej wyjsc z konkretną ofertą cenową w rozmowie ?

Otrzymałem takiego maila:

 

"Witam serdecznie,

W naszej Kancelarii to ja odpowiadam za marketing internetowy. Proszę przedstawić swoją ofertę.

Pozdrawiam,"

 

Edytowane przez Web4Net
dodanie wanej info

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Odpisz podając oczekiwaną cenę i czekaj na odpowiedź. Sprzedajesz domenę, a nie kołdry elektryczne. Skoro się odezwali, to można założyć, że wiedzą co to jest domena i jakie korzyści płyną z jej posiadania.

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio chciałem jako klient końcowy (pod serwis gotowy) kupić pewną domenę. Zaznaczam że domena była wyłącznie do odsprzedaży ale nie posiadała ceny. Oto dialog w przybliżeniu w skrócie:

- ja: Chciałbym kupić domenę xxx.pl, proszę o cenę.

- sprzedawca: A ile by Pan dał?

- ja: (zdziwienie na twarzy 10 minut) i w końcu mu piszę "To Pan sprzedaje, ja dam 1zł" proszę napisać swoją cenę:

- sprzedawca: jeżeli dla Pana jest warta 1zł to nie mamy o czym rozmawiać

- ja: (całkowity lol na twarzy bo koleś ogólnie ma jakieś portfolio domen, zero profesjonalizmu) więcej się nie odezwałem

 

Pomimo tego że chciałem dać niskie xxxx i potrzebowałem naprawdę tą domenę to odpuściłem sobie zakup... Kupiłem inną na aukcji za średnie xxx. Z kimś niepoważnym nie będę prowadził żadnego dialogu, stwierdziłem że mój zakup utwierdzi tego "debila" w przekonaniu że ma dobrą technikę negocjacyjną, a nie zrobie tego... Pozdrawiam

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli idziesz ulicą i nagle spodoba Ci się jakiś dom i zapragniesz Go mieć. Dzwonisz do drzwi i pytasz jaka jest jego cena? mimo, że nie jest wystawiony na sprzedaż? Czy zaproponujesz taką kwotę, aby  właściciela przekonać?

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

a ja proponuję logicznie myśleć...

 

Może ten przykład zrozumiesz.

 

Jeśli mam dużego Fiata, którego nie zamierzam sprzedawać i przyjdzie, ktoś i powie kupuje Go za milion zł  - to Go sprzedam.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

hehehe wskazuje gościowi żeby czytał ze zrozumieniem a ten dalej swoje :D

 

Pisałem wyraźnie że domena była na sprzedaż... Czyli po wejściu na strone jego domeny xxx.pl był napis "kup tę domenę" a po kliknięciu przekierowywało na giełde domen gdzie nie była podana cena!

 

Więc domena była na sprzedaż! Więc dzięki za offtopa. Dzięki takim osobom jak ty, forum jest bogatsze w posty które nic nie wnoszą do tematu...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pomyśl, że gdyby właściciel domeny chciał wpisać cenę to, by ją wpisał. Brak ceny z pewnością nie był przypadkowy.

 

ale rozumiem Twoją frustrację, i na złość mu kupiłeś inną domenę. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

nie na złość, tylko ceny nie uzyskałem pierwszy raz w życiu od sprzedawcy który chce sprzedać produkt...

 

Owszem wiele jest ofert domen gdzie właściciele nie podają ceny ALE GŁÓWNIE PO TO ABY BADAĆ ZAINTERESOWANIE... Zazwyczaj po mailu od razu jest konkretna oferta

 

Zresztą nie wiem po co ci tłumaczę... Ja na miejscu admina dałbym Ci bana bo zamiast wnosić coś do dyskusji to trzeba wszystko tłumaczyć Ci jak dziecku....

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przecież to oczywisty absurd jeśli sprzedający nie wie za ile chce sprzedać domenę, więc nie dziwię się reakcji @pezet40. Każdy normalny człowiek by zrezygnował z takich zakupów, wybierając inne oferty.

 

Bardziej patologiczne od niepodawania cen przez sprzedających jest chyba tylko niepodawanie pensji przez pracodawców podczas naboru na jakieś stanowisko ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

to ja już na koniec napiszę, bo chyba tłumaczenia nie mają sensu...

 

"to są właśnie domeny"  zasady są inne niż wszędzie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, RobRoy napisał:

bez podanej ceny znaczy "co łaska" ale grubo ponad 1zł ;)

Nie, tzn. chcesz moja domenę? to zaproponuj coś co by mnie zainteresowało

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Reasumując:

pb świetnie wskazał że domena to nie maści lecznicze ani kołdry elektryczne. Oferta ma być krótka i konkretna. Owszem można ciut zareklamować pisząc np.

"Cena za domenę to 12 000zł do niewielkiej negocjacji. Chciałbym dodać że fraza "tanie obuwie" wpisywana jest aż 90 000 razy miesięcznie w google dlatego cena podlega tylko niewielkiej negocjacji" 

ale pamiętajcie że dobry produkt nie potrzebuje reklamy i zbytnie wypisywanie zalet domeny tylko odstrasza...

 

Rerek napisał w skrócie to co ja chciałem usilnie przekazać. Odpowiedź w stylu " A Ile by Pan dał za moją domenę" jest dopuszczalna tylko w sytuacji jeżeli domena faktycznie nie jest na sprzedaż. I trzeba to od razu podkreślić dopisująć np.

"Ta domena nie jest na sprzedaż, chyba że przekona mnie kwotą"

Ale który domainer nie trzyma teraz domen na giełdach? lub pod adresem www danej domeny jest informacja o sprzedaży. Tego już nie ukryje. A ukrywanie sprzedaży domen wpłynie na pewno tylko negatywnie na ilość potencjalnych klientów

 

Ja dodam od siebie że zbyt wygórowane oczekiwania pieniężne potrafią bardzo odstraszyć. Dla przykładu jeżeli sprzedawca domen po prośbie o cenę odpisuję że chcę za domenę 10 000zł a ja chciałem przeznaczyć 2000zł to już nie kontynuuje negocjacji gdyż nie chcę go obrazić...Urywam kontakt.... Ale po kilku tygodniach z innego maila piszę że za tą samą domenę dam 2000zł, to dostaje kontrofertę na 3000zł lol

 

większość domainerów to cwaniacy... Ale na każdego cwaniaka znajdzie się większy cwaniak jak na powyższym przykładzie widać... :)

 

Ps. skończyły się czasy gdzie na rejestracji z palca za 9,90zł + vat  zarabiało się na sprzedażach. To są jednostkowe przypadki a cena zarobku nie przekracza często 1000zł. na tysiące rejestrowanych domen dziennie sprzeda się kilka. Wiele inwestorów o tym wie stąd niektórzy mają tyle komentarzy na giełdach domen, ... Bo kupują już zarejestrowane...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co robicie w sytuacji jeśli przesłana przez was oferta zostaje bez odpowiedzi ? Ponawiacie w jakiś sposób kontakt z klientem w sprawie przedstawionej oferty czy  cierpliwie czekacie mając nadzieje, ze klient odpisze , jak nie jutro to może w przyszłości. . W sumie brak odpowiedzi nie znaczy , że  klient nie jest zainteresowany. Chciałbym poznać wasze zdanie w tej kwestii.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Web4Net napisał:

Co robicie w sytuacji jeśli przesłana przez was oferta zostaje bez odpowiedzi ? Ponawiacie w jakiś sposób kontakt z klientem w sprawie przedstawionej oferty czy  cierpliwie czekacie mając nadzieje, ze klient odpisze , jak nie jutro to może w przyszłości. . W sumie brak odpowiedzi nie znaczy , że  klient nie jest zainteresowany. Chciałbym poznać wasze zdanie w tej kwestii.

Nie pytam, nie nagabuje. Klient cenę poznał, więc krok jest po jego stronie. Jeżeli uznał, że go nie stać, może przecież dać kontrofertę, zapytać o inne formy sprzedaży. Ponawianie oferty jak dla mnie to proszenie się o sprzedaż, a wtedy cena pikuje.

Każdy z nas ma przecież widełki cenowe, które jest w stanie zaakceptować. Ja z reguły przychylniej patrzę na negocjację, jeżeli klient kupuje bez rat.

Edytowane przez szmiko

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, szmiko napisał:

Nie pytam, nie nagabuje. Klient cenę poznał, więc krok jest po jego stronie. Jeżeli uznał, że go nie stać, może przecież dać kontrofertę, zapytać o inne formy sprzedaży. Ponawianie oferty jak dla mnie to proszenie się o sprzedaż, a wtedy cena pikuje.

Każdy z nas ma przecież widełki cenowe, które jest w stanie zaakceptować. Ja z reguły przychylniej patrzę na negocjację, jeżeli klient kupuje bez rat.


Myślę tak samo jak ty. Ogólnie w moim portfolio mam niewiele domen. Większość z nich  nie ma większego finansowego potencjału i nie wiąże się z nimi na dłuższy okres - zdaje sobie z tego sprawę. Za wyjątkiem dosłownie kilku... domen

Edytowane przez Web4Net
błąd ortograficzny

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy przestawić dwie litery w słowie "domeny" aby uzyskać słowo "demony". :) Taka ciekawostka na marginesie tego postu. Ale pewnie większość z was juz to w przeszłości dostrzegło ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

co moge dodac od siebie w sprawie takich maili. warto zawsze napisac - szczegolnie jesli potrafimy stwierdzic ze z perspektywy klienta cena domeny moze byc wysoka - ze istnieje mozliwosc zakupu na raty, z zerowym oprocentowaniem. to umozliwia ostatecznie sprzedaz, a nie jest tak bolesne dla kupca.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz




×