Jump to content
scav

Przyszłość parkowania domen

Recommended Posts

Cześć,

 

Parkowaniem domen zajmuję się praktycznie od początku działalności tego forum. Nie ukrywam, że przez ostatnie kilka lat moje przychody z parkowania drastycznie spadły i nie widzę już raczej przyszłości w tym "biznesie". Przyczyn tego stanu rzeczy upatruję np. w nowych technologiach (smartfony),  w tym, że młodzi użytkownicy szukają już raczej haseł przez przeglądarki zamiast wpisywać domenę w pasku adresu, programach  blokujących reklamy (adblock), ostrzeżeniach przeglądarek przed wejściem na stronę wprowadzającą w błąd etc. Nie twierdzę, że nie da się jeszcze znaleźć dobrej literówki zarabiającej dużo natomiast uważam, że jest to nieporównywalnie trudniejsze niż np. 10 lat temu.

Jakie jest Wasze zdanie na temat przyszłości parkowania domen ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

u mnie +/- względem tego co było 3 lata temu -50% - żenada ... domeny które robiły po $400 mc teraz robią 40-50 ruch/kliki praktycznie bez zmian.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy nie zajmowałem się literówkami więc w tym temacie się nie wypowiem. Natomiast faktem jest, że dochody z parkowania znacznie spadły. Najsmutniejsze w całym parkowaniu są stawki dla ruchu PL, o czym każdy kto parkuje wie i zdaje sobie z tego sprawę. (klik)

 

Co do przyszłości parkowania się obecnie nie wypowiem. Poczekamy, zobaczymy ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ruch i dochody z domen na parkingu spadają. Jednak trzeba zauważyć, że dochody spadają wolniej niż ruch, co daje nam trochę nadziei. Parkingi nieustannie coś ulepszają, ale mam wrażenie, że przegrywają rywalizację z czynnikami, które @scav wymienił w pierwszym poście i jeżeli nie wprowadzą radykalnych zmian w sposobie monetyzacji ruchu to będą powoli usychały. 

 

Domeny dla których dość łatwo można określić, że będą miały ruch osiągają nieproporcjonalne do zwrotów z parkingu ceny na aukcjach. Za to wraz z ogólnym kryzysem branży, takie mniej oczywiste domeny są tańsze. Dzięki temu jako tako da się żyć. Do tego trzeba przejść trochę z takiego pasywnego zarabiania do bardziej aktywnego - w sensie pozyskiwania nowych domen, żeby utrzymać dochody na tym samym poziomie.

 

Niestety przy rozbudowanych portfoliach potrzebne są rozwiązania całkowicie automatyczne. Na dzień dzisiejszy nie widzę zbytnio alternatywy dla tradycyjnych parkingów.

 

 

 

Edited by nadobny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zarobki w porównaniu do ubiegłych lat spadły ale nie jest to reguła. Na niektórych domenach notuję niższe CTR ale wyższe CPC i odwrotnie.  Nadal da się zarabiać na parkingach, jedynie należy skupić się na niszach, a nie lecieć po "mainstreamowych" literówkach czy serwisach.

 

Poza tym sposobów zarabiania na domenach jest multum, a to że nie piszę się o nich na forum to rzecz całkowicie normalna bo nikt nie chce konkurencji w swojej niszy czy metodzie. Próbujcie różnych metod i myślcie samodzielnie. Żaden pomysł na zarabianie nie jest tak głupi żeby nie był warty spróbowania i przekonania się na własnej skórze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można dodać jeszcze jeden czynnik dla którego nie opłaca się kupować zbyt drogo. Powstało trochę kancelarii, które mają dużą swobodę w wyszukiwaniu sobie spraw i są gotowi przeprowadzić całą procedurę przejęcia drobnej literówki, która jest warta ułamek ich kosztów. Orzecznictwo jest po ich stronie, a chroniona firma nie jest zorientowana, że jest wykorzystywana. Większość przejętych domen jest po czasie porzucana bo jak wiadomo nie o nie tutaj chodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, nadobny napisał:

Można dodać jeszcze jeden czynnik dla którego nie opłaca się kupować zbyt drogo. Powstało trochę kancelarii, które mają dużą swobodę w wyszukiwaniu sobie spraw i są gotowi przeprowadzić całą procedurę przejęcia drobnej literówki, która jest warta ułamek ich kosztów. Orzecznictwo jest po ich stronie, a chroniona firma nie jest zorientowana, że jest wykorzystywana. Większość przejętych domen jest po czasie porzucana bo jak wiadomo nie o nie tutaj chodzi.

 

Ile miałeś takich sytuacji przez całą karierę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przez całą "karierę" pewnie kilkanaście/kilkadziesiąt. Może wydaje się dużo, ale to też bez przesady bo na przestrzeni wielu lat. Niestety niektóre bardzo bolesne. Nie wiem na ile śledzisz takie poważne spady. Czasem ich ceny szybują, człowieka ponosi fantazja. Czasem warto, czasem nie. Po kilku miesiącach przychodzi pismo z sądu arbitrażowego. Szanse marne bo daleko i w obcych językach, no i to orzecznictwo o którym pisałem.

 

Kilka też wygrałem. Głównie przez niedotrzymane terminy, braki w dokumentach, ale zawsze :p

 

Nie zliczę za to takich pism kopiuj-wklej od hurtowników. Tego była cała masa. Na przestrzeni lat dorobiłem się protokołu postępowania i okazuje się, że jak muszą dać od siebie więcej niż zmiana nazwy domeny w piśmie to już za dużo i odpuszczają. Pewnie im się nie opłaca bo inaczej mają płacone niż ci co atakują bez ostrzeżenia.

 

Podsumowując, może nie jest to największy problem, ale warty odnotowania bo zniechęca do licytowania ekstra domen, które stosunkowo łatwo wytypować. Gdyby nie to zagrożenie, zwróciłyby się z pewnością na przestrzeni lat.

Edited by nadobny

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, nadobny napisał:

Przez całą "karierę" pewnie kilkanaście/kilkadziesiąt. Może wydaje się dużo, ale to też bez przesady bo na przestrzeni wielu lat. Niestety niektóre bardzo bolesne. Nie wiem na ile śledzisz takie poważne spady. Czasem ich ceny szybują, człowieka ponosi fantazja. Czasem warto, czasem nie. Po kilku miesiącach przychodzi pismo z sądu arbitrażowego. Szanse marne bo daleko i w obcych językach, no i to orzecznictwo o którym pisałem.

 

Kilka też wygrałem. Głównie przez niedotrzymane terminy, braki w dokumentach, ale zawsze :p

 

Nie zliczę za to takich pism kopiuj-wklej od hurtowników. Tego była cała masa. Na przestrzeni lat dorobiłem się protokołu postępowania i okazuje się, że jak muszą dać od siebie więcej niż zmiana nazwy domeny w piśmie to już za dużo i odpuszczają. Pewnie im się nie opłaca bo inaczej mają płacone niż ci co atakują bez ostrzeżenia.

 

Podsumowując, może nie jest to największy problem, ale warty odnotowania bo zniechęca do licytowania ekstra domen, które stosunkowo łatwo wytypować. Gdyby nie to zagrożenie, zwróciłyby się z pewnością na przestrzeni lat.


Ciekawe. Dużo domen w życiu zaparkowałeś? Mógłbyś np. rzucić okiem na PC ile domen się przewinęło przez Twoje konto? Chodzi mi o niejako procentowe obliczenie skali.

 

Ja parkuję literówki (zarówno zwykłych serwisów jak i TMów) od blisko 7 lat i dostałem przez ten okres jedno pismo (akurat niedawno). Domenę oddałem po dobroci bo pozew był akurat zasadny.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aktualnie ciut mniej niż 1500. Przewinęło się kilka tysięcy, ale oczywiście tylko jakaś część z nich "przeżywa" dłużej.

 

Były sprawy o .com, ale chyba najwięcej o .fr. I o .fr też najwięcej tych "hurtowników" się upominała. Może to jest klucz.

 

Aha... i trochę wbrew trendom nigdy nie oddałem nic po dobroci. A czy zasadnie to badał sąd albo nikt ;-)

Edited by nadobny

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, nadobny napisał:

Aktualnie ciut mniej niż 1500. Przewinęło się kilka tysięcy, ale oczywiście tylko jakaś część z nich "przeżywa" dłużej.

 

Były sprawy o .com, ale chyba najwięcej o .fr. I o .fr też najwięcej tych "hurtowników" się upominała. Może to jest klucz.

 

Aha... i trochę wbrew trendom nigdy nie oddałem nic po dobroci. A czy zasadnie to badał sąd albo nikt ;-)

 

No to wiele wyjaśnia ;) Ja siedzę jednak tylko w .pl - pewnie stąd te rozbieżności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

domain.jpg

 

U mnie to chyba jedyna domena której nie dotknął "kryzys" a naet ruch idzie do górę (nie typo).

 

Ale wystarczy zobaczyć to i nic nie trzeba mówić ...:

 

domain2.jpg

Edited by Sodeko
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 9/3/2018 at 12:46 PM, nadobny said:

Niestety przy rozbudowanych portfoliach potrzebne są rozwiązania całkowicie automatyczne. Na dzień dzisiejszy nie widzę zbytnio alternatywy dla tradycyjnych parkingów.

Czy alternatywą byłaby możliwość wynajmowania domen dla np. startup-ów?

Czy taka platforma, gdzie możliwe, by było wynajmowanie domen na określoną ilość tygodni, miesięcy?

pomijając wszlekie pośrednie dysusyjne sprawy, to

czy w ramach zwiększenia przychodów wielokrotnie (biorąc pod uwagę przychody z parkingu) miałoby to sens?

 

żyjemy w czasach prywatnego podnajmu samochodów, więc może taka koncepcja by się sprawdziła?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minutes ago, Czyzis said:

Czy alternatywą byłaby możliwość wynajmowania domen dla np. startup-ów?

Czy taka platforma, gdzie możliwe, by było wynajmowanie domen na określoną ilość tygodni, miesięcy?

pomijając wszlekie pośrednie dysusyjne sprawy, to

czy w ramach zwiększenia przychodów wielokrotnie (biorąc pod uwagę przychody z parkingu) miałoby to sens?

 

żyjemy w czasach prywatnego podnajmu samochodów, więc może taka koncepcja by się sprawdziła?

 

 

Wynajem domen jest bardzo rzadki, jak ktoś decyduje się na domenę to chce ją mieć na własność a jeśli chodzi o startupy to akurat jest to najmniej zainteresowany  klient. Startup woli jakiegoś potworka zarejestrować za 10 pln albo najlepiej za darmo. Społeczność startupowców generalnie uważa, że domena jest najmniej ważna.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby zrobić model wynajmu domen, tak jak ma to miejsce w przypadku rejestracji domeny, gdzie w zasadzie różnica, by polegała na umowie i czasu "rejestracji" a "zwolniona" domena wracała by do właściciela na parking?

 

Obecnie rynek radzi sobie tak:

+ darmowa strona na jakieś platformie z obcą domeną i ewentualnie przekierowanie

+ opłaty za: domenę , serwer, oprogramowanie, utrzymanie

+ optymalizacja w postaci chmur, gdzie każda aplikacja jest utrzymywana u innego providera w modelu abonamentowym i ewentualne przekierowanie z domeny

 

Staram się patrzyć na to całościowo:

po co komuś domena?

co musi dalej z nią zrobić żeby zarabiać na niej?

dlaczego chce mieć ja na własność?

 

Moim zdaniem wąskim gardłem jest Software Development, ponieważ, to generuje wysokie koszty i wymaga sporego zaangażowania i czasu, który trudno precyzyjnie określić.

 

 

Mała firma, która nie ma czasu i środków na duże projekty, może pozwolić sobie jednak na abonamenty.

Na prototypowanie, sprawdzanie rozwiązań, reakcji rynku.

Tak jak ma to w przypadku marketingu, dlatego moim zdaniem, należy połączyć te sprawy:

 

+ Marketing (np obsługa SEO, itp)

+ Domeny (wynajem, leasing)

+ Software Development (zakup gotowego oprogramowania + integracja z innymi na własnym serwerze)

 

 

Technicznie jest możliwe w dobie aplikacji zamykanych w pudełku (DOCKER),i możliwych do szybkiego uruchomienia na każdym serwerze (VPS).

 

Potrzebne jest zdefiniowanie grupy docelowej, moim zdaniem jest przestrzeń na nią pomiędzy abonamentami w chmurze a aplikacjami dedykowanymi tworzonymi przez programistów.

 

Przykładowy scenariusz na próbny projekt, na okres 6 miesięcy:

 

Przedsiębiorca ma nowy super pomysł, nia ma dużo oszczędności, ale może sobie pozwolić na wydatek kilku tysięcy złotych, co nie starczyłoby na stworzenie serwisu internetowego od podstaw, ale starczyło by na:

 

wynajem domeny na 6 miesięcy, np: 1000PLN

wykorzystanie gotowych aplikacji z małą modyfikacją programisty, np 3000PLN

Opłata za utrzymanie usług: 500PLN

Opłata za promocję na różnych platformach: ...

 

Inny scenariusz to zlecenie zewnętrznej firmie za  kilkanaście tysięcy i kupno jakieś domeny z palca.

 

Obecnie jest dużo różnych rozwiązań technologicznych, metod zarządzania, automatyzacji,...  to wszystko pcha rynek do przodu, przy okazji mogą skorzystać na tym domeny.

 

 

@przemowild Co o tym myślisz?

Edited by Czyzis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Budowa platformy która miałaby gotowe rozwiązania dla wielu klientów to ogromne koszty. Natomiast platform gdzie jakąś prostą stronę możesz sobie szybko uruchomić i wprowadzić drobne poprawki jest wiele, ale na dłuższą metę chyba są zbyt ograniczone i kosztowne. Po pewnym czasie lepiej jest przejść na swoje. W przypadku domen problemem jest to, że jako abonent domeny który użyczył jej komuś innemu, nie masz kontroli nad tym jaka działalność jest prowadzona pod nią, SEO itp. Wartościowa domena może stać się bezwartościowa jak dostanie bana w wyszukiwarkach lub Adwords. Mógłbym użyczyć jakieś średniaki takiej platformie ale na pewno nie swoje najlepsze domeny.

 

Kiedyś Nokta.com była największym oferentem domen na wynajem w internecie. Mieli ich chyba za 20 000 i wiele z nich było bardzo dobrych. Można było od ręki je wynająć w ciągu kilku godzin i sam nawet wypożyczyłem jedną na jakiś czas. Wkrótce potem jednak zrezygnowali z wynajmu, potem była tylko sprzedaż domen, a teraz całkiem chyba zrezygnowali z domen i zajęli się contentem video. Więc chyba to był kiepski biznes.

 

Ja osobiście miałbym inny pomysł na zarobek na domenach. Wyobraź sobie takiego Amazona z mnóstwem produktów z każdej branży. Podpinasz domenę i automatycznie tworzy ci sklep i dobiera asortyment zgodny z tematyką domeny. Sprzedażą i wysyłką zajmuje się platforma, ty tylko szukasz sposobów na zwiększenie ruchu i konwersji w zamian za prowizję od sprzedaży. Dla domen z dużym ruchem to mógłby być niezły zarobek. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bana w Adsense można łatwo usunąć jeśli się już trochę tym zajmuje, wystarczy jedna wiadomość do supportu. Gorzej z banem w wynikach wyszukiwania. A wiąże się to z tym, że wiele blacklist pobiera informacje o tym i później dodaje je do siebie. Jak już pajęczyna się rozrośnie, to po ptokach.

Edited by FlashT

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, FlashT said:

Bana w Adsense można łatwo usunąć jeśli się już trochę tym zajmuje, wystarczy jedna wiadomość do supportu.

 

Ja dostałem dożywotniego bana na moje konto w Adwords ( włącznie z numerem karty płatniczej do niego przypisanej) za to, że wykorzystałem 2 darmowe vouchery które mi sami dali. Nie wiedziałem, że na jednym koncie można tylko raz wykorzystać taki voucher więc wykorzystałem oba. Support mi powiedział, że decyzja jest nieodwołalna i dziękują mi za współpracę. Jak założyłem inne konto z tym samym numerem karty to też je zbanowali. Wyobrażam więc sobie, że zdjęcia bana z domeny w Adwords nie zawsze jest kwestią "jednej wiadomości"...

Edited by przemowild

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale ban na konto nie ma nic wspólnego z banem na domenę przecież. Bana na domenę może dostać w zasadzie każda, która ma reklamy adsense. I wynika zazwyczaj z nieprawidłowości związanych z ruchem na domenie. W zasadzie można zbanować w ten sposób również czyjąś domenę, mimo tego, że właściciel serwisu nic złego nie zrobił. Zupełnie inaczej jest to rozpatrywane.

 

Ban na konto jest z powodów złamania regulaminu, i nie banuje domen.

 

PS. Właśnie dotarło do mnie, że może mówimy od 2 różnych rzeczach - adwords vs adsense ... xD Ban adwords na domenę jest jeszcze łatwiejszy do zdjęcia, każdy może to zrobić kontaktując się telefonicznie z nimi, zgłaszając stronę do weryfikacji, że treści spełniają już ich kryteria. Kilka razy sam przechodziłem taką procedurę z klientami, którzy np. mieli niedozwolone treści (przykładowo: apteki) - to kwestia około 2-3 dni. Google zależy na tym, żeby ludzie im płacili.

Edited by FlashT

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale podejście takie samo. Oni sobie ustalają reguły i jak nawet przypadkiem je złamiesz to masz ograniczoną drogę żeby się odwołać. Użyczysz komuś domeny, ten ktoś poprowadzi kampanię reklamową w google i w jakiś sposób naruszy regulamin i może się okazać, że domeny już nigdy więcej nie da się zareklamować. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie nie, droga jest bardzo prosta do odblokowania takiej domeny, wystarczy zgłosić ją do weryfikacji. Tak jak już napisałem wyżej - przechodziłem przez taką procedurę kilkukrotnie na zlecenie klientów.

 

Edit: Jeśli mi nie wierzysz, to zadzwoń na infolinię i się spytaj :) 800 702 380

Edited by FlashT

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 29.08.2018 o 22:11, scav napisał:

Cześć,

 

 

[...]

 

 

Jakie jest Wasze zdanie na temat przyszłości parkowania domen ?

 

Dnia 31.08.2018 o 17:42, vul napisał:

Co do przyszłości parkowania się obecnie nie wypowiem. Poczekamy, zobaczymy ;]

 

Minął rok od powyższego.

Dwa miesiące temu zacząłem wytężoną pracę mającą na celu zwiększenie zarobków z parkingu. Użyłem do tego celu mojego softu, doświadczenia i kwoty 7600 zł.

Efekt: zwiększyłem swoje portfolio o 838 domeny (wszelkiej maści rozszerzenia) i dochody miesięczne o min. $350-400. Nie liczę "niespodzianek parkingowych" i ew. przyszłych sprzedaży. Włożone środki zwrócą się na 100% po około 5,5-6 msc. Może szybciej- nigdy nic w parkingu/domenach nie wiadomo. Czy warto?- niech każdy sam sobie odpowie.

 

Dla mnie najważniejsze to fakt nabycia nowej wiedzy opartej nie na suchej analizie czy gdybaniu a realnych "eksperymentach". I z góry przyznam- szedłem zupełnie nową dla mnie ścieżką. Obecnie pracuję nadal, nie zamierzam zostawiać tematu. Takie info dla zainteresowanych tematem parkowania w 2019.

 

edit: literówki w tekście

Edited by vul
  • Like 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×