Jump to content
kK

Koniec domen?

Recommended Posts

Guest Lateralus

Wyjdą z fajnym ale z monopolistycznym (i uzależniającym od nich) pomysłem. Nie ma się czego obawiać, rozejść się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Google od dawna o tym myśli. W 2014 testowali "origin chips". Oni nie mają jeszcze pojęcia co chcą zrobić, ta medialna bomba która nie wnosi nic nowego, to sposób Googla na rozpoczęcie dyskusji. Wsadzenie kija w mrowisko, niech ludzie zaczną dyskutować na ten temat na tysiącach stron a ty się przyglądasz i zbierasz najlepsze pomysły. 

Edited by przemowild

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teoretycznie bardzo ciekawy temat do przemyśleń - tak jak napisał Przemowild - zbieranie pomysłów, 

tak sie zastanawiam jak miałby funkcjonowac te wszytkie firmy które biznes robia dzieki adresowi w sieci ? 

 

musiałoby być jakieś łagodne przejście w nowy system w ktorym juz nie ma domen :) 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już widzę, jak wszyscy rzucają się na nowe rozwiązanie. Tak jak na IPv6. Ileż to straszenia było, że adresy się kończą. I pomimo iż IPv6 ma swoje zalety, ma również wady. Jedną z najważniejszych, o ile nie najważniejszą, to ludzkie przyzwyczajenia. Drugą, nie mniej ważną, to masa sprzętu opartych na takich a nie innych protokołach. Trzeci wg mnie to wszystkie firmy, które zarabiają właśnie na niedogodnościach tych protokołów (bezpieczeństwo, wdrożenia, utrzymanie, rozwój etc). 

Wystarczy spojrzeć na czym zarabiają TOP firmy z listy Gartnera jak Cisco, Extreme Networks, F5, Palo Alto, Symantec itp Nie, oni nie zarabiają na sprzęcie, tylko na ogromnych bazach danych. A w tych bazach coraz częściej są gromadzone i kategoryzowane właśnie domeny :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 8.09.2018 o 18:02, empireus napisał:

Już widzę, jak wszyscy rzucają się na nowe rozwiązanie. Tak jak na IPv6. Ileż to straszenia było, że adresy się kończą. I pomimo iż IPv6 ma swoje zalety, ma również wady. Jedną z najważniejszych, o ile nie najważniejszą, to ludzkie przyzwyczajenia.

 

Ilosc adresow IPv4 zarządzanych przez Internet Assigned Numbers Authority(IANA) oraz 5 Regional internet Authorities(RIR) faktycznie jest wartością skończoną i to nie straszenie, ze adresy sie koncza tylko fakt:

ipv4.potaroo.net

 

Jesli chodzi o adopcje IPv6 to jest wiele czynnikow, ktore wplywaja na tempo wdrożenia (nie wiem co miales na mysli ludzkie przyzwyczajenia), natomiast kraje rozwijajace sie sukcesywnie wdrazaja IPv6 co pokazuja statystyki.

IPv6 adoption per country

 

Czy porowywanie pomyslu google do tempa wdrazania IPv6 jest dobra droga? Wydaje sie, ze trzeba to ocenic na wielu nnych innych plaszczyznach, zeby dojsc do jakis wnioskow w tempacie IPv6.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 8.09.2018 o 10:36, tomon napisał:

tak sie zastanawiam jak miałby funkcjonowac te wszytkie firmy które biznes robia dzieki adresowi w sieci ? 

 

musiałoby być jakieś łagodne przejście w nowy system w ktorym juz nie ma domen :) 

 

 

Google mógłby zaoferować np: swojego asystenta, który po otrzymaniu zapytania w oparciu o Open Graph moglby zwrocic informacje lub produkt do zakupu bezposrednio za posrednictwem Google, bez koniecznosci "uciekania" uzytkownika poza srodowisko giganta. Co do likwidacji domen to jest to stwierdzenie niosace ladunek emocjonalny ktory sprawia, ze temat staje sie goracy i tak jak ktos na forum napisal... poczekajmy az Google pierwszy zrezygnuje ze swoich domen ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 8.09.2018 o 01:06, pb napisał:

W następnym odcinku: skype chce zlikwidować numery telefonów.

 

Nie popadajac w skranosci... W nastepnym odcinku pt: Microsoft Ignite moze byc mala ewolucja polegajaca na zastapieniu Skype przez Teams i tyle.

Jesli natomiast lubimy skrajnosci to mozna miec podejscie takie jak mial: Microsoft CEO Steve Ballmer: iPhone heheszki

 

ps. Badzmy moze nieco bedziej otwarci na nowe pomysly rynku - i tak czesc z nas bedzie zapewne beneficjentami tych rozwiazan :)

 

Edited by limo

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, limo napisał:

 

Google mógłby zaoferować np: swojego asystenta, który po otrzymaniu zapytania w oparciu o Open Graph moglby zwrocic informacje lub produkt do zakupu bezposrednio za posrednictwem Google, bez koniecznosci "uciekania" uzytkownika poza srodowisko giganta. Co do likwidacji domen to jest to stwierdzenie niosace ladunek emocjonalny ktory sprawia, ze temat staje sie goracy i tak jak ktos na forum napisal... poczekajmy az Google pierwszy zrezygnuje ze swoich domen ;)

Google już oferuje swoje rozwiązania, co nie znaczy, że wszyscy są skorzy do korzystania z tych rozwiązań, jeśli mają swoje. 

Poza tym, Google nie jest jedyną korporacją na Świecie. Ma silnych konkurentów.

8 godzin temu, limo napisał:

 

Ilosc adresow IPv4 zarządzanych przez Internet Assigned Numbers Authority(IANA) oraz 5 Regional internet Authorities(RIR) faktycznie jest wartością skończoną i to nie straszenie, ze adresy sie koncza tylko fakt:

ipv4.potaroo.net

 

Jesli chodzi o adopcje IPv6 to jest wiele czynnikow, ktore wplywaja na tempo wdrożenia (nie wiem co miales na mysli ludzkie przyzwyczajenia), natomiast kraje rozwijajace sie sukcesywnie wdrazaja IPv6 co pokazuja statystyki.

IPv6 adoption per country

 

Czy porowywanie pomyslu google do tempa wdrazania IPv6 jest dobra droga? Wydaje sie, ze trzeba to ocenic na wielu nnych innych plaszczyznach, zeby dojsc do jakis wnioskow w tempacie IPv6.

 

Jasne, że jest skończona. Aczkolwiek Świat wciąż sobie daje radę ze starą technologią, która przez wielu miała wymrzeć niczym C64. Może coś teraz ruszy dzięki IoT. Choć jak patrzę na wdrożenia wśród operatorów, to minie jeszcze kilkanaście lat, zanim zacznie to działać.

Każda technologia wymaga czasu. Google, nawet jeśli wymyśli swój zamiennik domen, będzie musiał przekonać ludzi, nauczyć ich nowego. IPv6 powstało... hmmm... 23 lata temu! A i tak popularność jest na poziomie nTLD. Ludzie wciąż rejestrują domeny regionalne i globalne, zamiast masowo przechodzić na nowe twory.

 

Przypomniało mi się, jak szukano zamiennika dla emaili. Głównie chodziło o... bezpieczeństwo. Było kilka rewolucyjnych pomysłów, a i  tak w tej materii niewiele się zmieniło. No, może poza tym, że google, bazując na starych sprawdzonych rozwiązaniach, przejął sporą część rynku. 

 

Należy też wziąć pod uwagę, że nie na każdym polu Google wygrywało. Ileż to ich projektów zostało pogrzebanych (często dobrych!). Popularność jednak była niezadowalająca dla tego molocha, więc...

 

Co by nie pisać, nawet gdyby im się udało, to nie ma się czym martwić - będzie kolejna okazja żeby móc zarobić ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście nie rozumiem dlaczego niektórzy tak się boją tego Google(w domyśle wyszukiwarki, a nie korporacji). Przecież na na chwilę obecną Google nie jest już żadnym królem, a tym bardziej właścicielem infrastruktury całego Internetu, a staje się jedynie jedną z wielu aplikacji. Kolej rzeczy jest taka, że urządzenia mobile wypierają stacjonarne, treści video i zdjęcia wypierają tekst, a aplikacje strony internetowe, a domena jest jedynym łącznikiem tego wszystkiego.

Dla wielu stron nawet całkowicie zniknięcie z Google nie miałoby większego znaczenia i ten trend będzie się nasilał. Opieranie marketingu o wyszukiwarkę to już echo minionej epoki.

Edited by Pan_Grzegorz
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Najnowsze posty na forum

    • Mala rada od prymitywa: wyciagnij, a nie wyciag. "Wyciąg" to jest narciarski szanowny panie dyrektorze jednoosobowej spolki chalupniczej o zapierajacych dech w piersiach rocznych obrotach €30k.   A teraz prosimy pana eksperta od lingwistyki i literatury o analize semantyczna nastepnego review, ktory Amazon oznaczyl jako najbardziej pomocny:   Suleiman Shaibu 5.0 out of 5 stars Billionaire add great value and they don't subscribe to excuses Reviewed in the United States on July 7, 2019 Format: Kindle EditionVerified Purchase Rafael Badziag’s book “The Billion Dollar Secret” is a must-read for anyone who wants to go another level in their business. There is a wealth of information to be garnered from hearing first-hand how billionaires think and how steps they took to get there. The book encourages the readers to learn to take their destinies in their own hands and to quit making excuses. I will recommend this book to anyone who interested in learning about how to succeed in business irrespective of age, religion, gender, social status...    
    • siedzisko.pl   Zapraszam do zakupu:   siedzisko.pl
    • Ja tam w ogóle książek nie czytam. Więc mogę wystawić ocenę:   "Dobra na opał, choć okładka trochę śmierdzi jak się pali" xD
    • Hahaa,   "you have probably heard before" - czyli NIC NOWEGO   "when you know it's coming from extremely financially successful people" Czyli odgrzany kotlet z ust miliardera Faktycznie, bardzo przydatny komentarz, albowiem w 100% potwierdza ten co wcześniej przytoczyłem   Co z kolei potwierdza iż wartość wiedzy zawartej w książce równa jest ZERO. Książka ma wartość jedynie kolekcjonerską dla garstki maniaków.  
    • Proponuję zamknąć ten temat już.
    • Dzieki za zacytowanie w swojej dobrodusznosci najgorszego review z 61 pozytywnych z Amazon (z czego 80% jest pieciogwiazdkowych). Ksiazka ma na Amazon 4,6 gwiazdek z 5 mozliwych:   Tutaj to mozna sprawdzic: https://www.amazon.com/gp/product/1784521639   Jako najbardziej pomocny Amazon podaje ten review:   Oscar Fabra 5.0 out of 5 stars Most inspirational book I've read Reviewed in the United States on August 1, 2019 Format: Kindle Edition Verified Purchase What I liked the most about this book is that it's wisdom extracted directly from billionaires themselves. It includes a wide variety of billionaires, most of whom come from very humble beginnings. It makes you think that you too can become great. Some of the advice you have probably heard before, but when you know it's coming from extremely financially successful people, it provides a solid perspective, words to live by. It is very well written and full of golden nuggets of advice. I can't recommend this book enough, especially if you're an entrepreneur or aspiring founder. MUST READ!   W nastepnych odpowiedziach bede tez informacyjnie podawal nastepne reviews, w kolejnosci od najbardziej pomocnych wedlug Amazon.
    • Prymityw i oszust to ten, który zwraca się do innych "głupcze" i stara się oszukać czytelników iż jego gniot jest światowym bestsellerem a nie może osiągnąć 10.000 sprzedanych sztuk na 7 rynkach, gdzie potencjał czytelników liczy się w milardach.   Tak jak wolę wiarygodnego milionera z realną biznesową wiedzą, który na samym polskim rynku sprzedał 100x więcej książek niż TY na wszystkich. Wynika to z tego iż on ma pojęcie o biznesie a TY niestety NIE. Jedyne co masz do zaoferowania, to garstka banalnych porad od milardera.   I biorąc powyższe pod uwagę, każdy zrozumie jak trafny jest komentarz na Amazon UK,  albowiem właśnie z negatywnych opinii można dowiedzieć się najwięcej o wadach produktu/usługi.      
  • Oferty sprzedaży użytkowników

  • Member Statistics

    • Total Members
      18511
    • Most Online
      20372

    Newest Member
    Alex der Grosse
    Joined
×