Jump to content
Alexis

Smart.co za 200.000 zł

Recommended Posts

 

Ja pierdzielę...Alexis...Ciebie się już czytać nie da...

Wtrącasz jakies sportowe historie do konkretnego domenowego tematu...

Ale jeśli chcesz stawiać za przykład swoje osiągnięcia to ja zapytam Ciebie o Twoje osiągniecia...

Ile razy byłeś mistrzem Polski, ile razy startowałeś w mistrzostwach świata, jakie najlepsze miejsce w nich zająłeś...

Nie interesuje mnie dyscyplina, bo i tak wiem że nie osiagnąłeś więcej na sportowym polu niż ja...

I co? W związku z tym nie masz o niczym pojęcia?

Jesteś kimś gorszym?

Nie, nie jesteś. Ale lepszym też nie...

A jeśli nadal uważasz inaczej to proponuje Ci krótszy dystans...Stań jakies 10 metrów od jakieś sciany,  weź rozbieg i pizgnij w tą ściane swoim łbem, byle mocno, może to Cię nieco ocuci i zaczniesz normalnie mysleć...

Bez odbioru...

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minutes ago, Bazyli said:

 

Ja pierdzielę...Alexis...Ciebie się już czytać nie da...

Wtrącasz jakies sportowe historie do konkretnego domenowego tematu...

Ale jeśli chcesz stawiać za przykład swoje osiągnięcia to ja zapytam Ciebie o Twoje osiągniecia...

Ile razy byłeś mistrzem Polski, ile razy startowałeś w mistrzostwach świata, jakie najlepsze miejsce w nich zająłeś...

Nie interesuje mnie dyscyplina, bo i tak wiem że nie osiagnąłeś więcej na sportowym polu niż ja...

I co? W związku z tym nie masz o niczym pojęcia?

Jesteś kimś gorszym?

Nie, nie jesteś. Ale lepszym też nie...

A jeśli nadal uważasz inaczej to proponuje Ci krótszy dystans...Stań jakies 10 metrów od jakieś sciany,  weź rozbieg i pizgnij w tą ściane swoim łbem, byle mocno, może to Cię nieco ocuci i zaczniesz normalnie mysleć...

Bez odbioru...

 

 

Bazyli! Kompletnie nie rozumiem twojego postu. Ja nie mam absolutnie zamiaru sie tu niczym chwalic,ani podawac za przyklad moich biegow! Nie dbam o to kompletnie! Odnioslem sie jedynie do zarzutow koloryzowania przez retro, ktore poprostu nie sa prawdziwe i ktorych nie moge tak tu pozostawic. Mozna mi wszystko zarzucic: ze jestem nadety ze jestem bufonem, ze mam przerosniete ego. Na zdrowie, to sa opinie tego lub innego "sympatyka". Natomiast nie pozwole, by ktos kwestionowal moja prawdomownosc. Jasne? 

Edited by Alexis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie napisałem, że kłamiesz!!! tylko, że pewne rzeczy są "koloryzowane". Napiszę też kolejny raz o moim uznaniu dla Twojego wyczynu, bo wiem co uczestnik przeżywa podczas takiego startu, wiem jak najmniejsze otarcie potrafi utrudniać każdy krok i wiem ile trzeba hartu ducha i przygotowania fizycznego, żeby w czymś takim wystartować... taki dystans to bardziej są zawody w jedzeniu i piciu niże rywalizacja sportowa, bo możesz być super przygotowanyfizycznie i jak gdzieś nie dopijesz to się odwodnisz i po Tobie. Z drugiej strony można być słabiej przygotowanym, ale jeśli ma się silną głowę to można pokonać z pozoru niemożliwe.

 

Nie mniej jednak w relacjach są zdania, które sugerują czytelnikowi inny obraz.

 

Po poniższym fragmencie relacji, każdy czytelnik nie mający wiedzy o ultra, a szczególnie o cięzkich ultra na pustyniach, w wysokich górach czy w arktycznych warunkach będzie miał wrażenie, że taki dystans został "przebiegnięty"

 

 Większość ludzi uważa, że to maksymalny dystans, jaki człowiek jest w stanie przebiec. Otóż okazuje się, że można więcej, ale zapytaj się jakiegoś maratończyka, czy wyobraża sobie przebiec 111km na raz? ;)

 

A teraz wyobraź sobie to wszystko naraz, jeśli możesz: bieg po wydmach, na dystansie 111km non-stop

 

Sam kiedyś ukończyłem trudne ultra, ale brakło mi kilkadziesiąt minut do limitu i zgodnie z prawdą mógłbym mówić, że przebyłem ten dystans podkreślając  fakt samego ukończenia. Jednak fakt był taki, że nie zmieściłem się w limicie czyli nie byłem klasyfikowany, czyli nie ukończyłem tego biegu.

 

Z mojej strony to koniec tego tematu, bo źle odbierasz moje intencje i atakujesz mnie jakbym napisał, że Twój start to jakaś mistyfikacja.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minutes ago, retro said:

Ja nie napisałem, że kłamiesz!!! tylko, że pewne rzeczy są "koloryzowane". Napiszę też kolejny raz o moim uznaniu dla Twojego wyczynu, bo wiem co uczestnik przeżywa podczas takiego startu, wiem jak najmniejsze otarcie potrafi utrudniać każdy krok i wiem ile trzeba hartu ducha i przygotowania fizycznego, żeby w czymś takim wystartować... taki dystans to bardziej są zawody w jedzeniu i piciu niże rywalizacja sportowa, bo możesz być super przygotowanyfizycznie i jak gdzieś nie dopijesz to się odwodnisz i po Tobie. Z drugiej strony można być słabiej przygotowanym, ale jeśli ma się silną głowę to można pokonać z pozoru niemożliwe.

 

Nie mniej jednak w relacjach są zdania, które sugerują czytelnikowi inny obraz.

 

Po poniższym fragmencie relacji, każdy czytelnik nie mający wiedzy o ultra, a szczególnie o cięzkich ultra na pustyniach, w wysokich górach czy w arktycznych warunkach będzie miał wrażenie, że taki dystans został "przebiegnięty"

 

 Większość ludzi uważa, że to maksymalny dystans, jaki człowiek jest w stanie przebiec. Otóż okazuje się, że można więcej, ale zapytaj się jakiegoś maratończyka, czy wyobraża sobie przebiec 111km na raz? ;)

 

A teraz wyobraź sobie to wszystko naraz, jeśli możesz: bieg po wydmach, na dystansie 111km non-stop

 

Sam kiedyś ukończyłem trudne ultra, ale brakło mi kilkadziesiąt minut do limitu i zgodnie z prawdą mógłbym mówić, że przebyłem ten dystans podkreślając  fakt samego ukończenia. Jednak fakt był taki, że nie zmieściłem się w limicie czyli nie byłem klasyfikowany, czyli nie ukończyłem tego biegu.

 

Z mojej strony to koniec tego tematu, bo źle odbierasz moje intencje i atakujesz mnie jakbym napisał, że Twój start to jakaś mistyfikacja.

 

Zarowno w TEDxie, jak i w artykulach dokladnie opisuje co bieglem a co kustykalem. Wiec naprawde sa to chwyty ponizej pasa, by zarzucac mi koloryzowanie. Zgodze sie na "pobudzanie wyobrazni", na dramatyzacje werbalna we wprowadzeniu do tematu, by przykuc uwage czytelnika, ale nie na "koloryzacje moich dokonan"! Notabene ja ukonczylem ten bieg w limicie czasu i aby tego dokonac,  musialem zmobilizowac nadludzkie sily i przebiec jeszcze ostatnie 20km w zabojczym tempie, biorac pod uwage stan w jakim bylem. Dlatego nie pozwole sobie na to, by ktos mi wpieral ze cokolwiek koloryzuje. 

 

Notabene: To ty raczej koloryzujesz, mowiac ze jestes ultramaratonxzykiem, bo przeciez kazdy moze wystartowac w ultramaratonie, jednak tylko nieliczni sa w stanie go ukonczyc w limicie czasu. I tylko ci ludzie maja prawo nazywac sie ultramaratonczykami. 

Edited by Alexis

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minutes ago, retro said:

Mylisz pojęcie słów kłamstwo i koloryzowanie...

 

Zarzucasz mi koloryzowanie, by insynuowac innym, ze klamie, czyz nie jest tak? By podwazyc moja prawdomownosc a tym samym wiarygodnosc. 

Wytlumacz mi roznice miedzy koloryzwaniem a klamstwem na tym przykladzie: Ty klamiesz, czy koloryzujesz, piszac ze jestes ultramaratonczykiem? 

Edited by Alexis

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Alexis napisał:

 

Zarzucasz mi koloryzowanie, by insynuowac innym, ze klamie, czyz nie jest tak?

Wytlumacz mi roznice miedzy koloryzwaniem a klamstwem na tym przykladzie: Ty klamiesz, czy koloryzujesz, piszac ze jestes ultramaratonczykiem? 

Wiedzę, że koniecznie chcesz kolejnych przykładów na "koloryzowanie..."

 

W swoich wypowiedziach uwypuklasz fakt, że jako jeden z niewielu nie zemdlałeś podczas biegu, podkreślając to, że nawet Ci dużo lepsi tracili przytomność na trasie. Ale przecież ten fakt nie miał, żadnego znaczenia w tym co najważniejsze czyli  jaki kto miał wynik na mecie.  Za brak omdlenia nie było bonifikat czasowych, nie było też  dodatkowej klasyfikacji,  kto mniej razy zemdleje. Zatem skupiłeś się na prawdzie, która stawiała Cię w lepszym świetle i to podkreślałeś. Czy to nie jest koloryzowanie?

 

Żeby Cię usatysfakcjonować napiszę wyraźnie, aby nikt nie pomyślał, że insynuuje stwierdzeniem, że pewne kwestie są "koloryzowane",  jakobyś kłamał w jakiejkolwiek kwestii związanej z przebyciem trasy.

 

Informuję, że Alexis przebył trasę 111km na pustyni w limicie czasowym.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minute ago, retro said:

Informuję, że Alexis przebył trasę 111km na pustyni w limicie czasowym.

 

Swietnie! Poinformuj tez wszystkich, ze nie jestes ultramaratonczykiem za jakiego sie poczatkowo podawales.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Alexis napisał:

 

Swietnie! Poinformuj tez wszystkich, ze nie jestes ultramaratonczykiem za jakiego sie poczatkowo podawales.

Informuje, że jestem ultramaratończykiem!!!

 

Ten przykład to był jeden z biegów, jaki nie ukończyłem w limicie

 

Zadowolony?

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minutes ago, retro said:

Informuje, że jestem ultramaratończykiem!!!

 

Ten przykład to był jeden z biegów, jaki nie ukończyłem w limicie

 

Zadowolony?

 

Podaj moze jakis przyklad ultramaratonu, ktory ukonczyles w limicie, zeby ludzie nie mysleli, ze koloryzujesz, albo co gorsza, ze klamiesz.

Edited by Alexis

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Alexis napisał:

 

Co do moich sprzedaży: Nie jeden już mnie próbował do tego namówić ;) Nie mam potrzeby imponować nikomu. O wiele większą frajdę sprawia mi bawienie się twoją ignoranją ;)

 

Jak to już ktoś "mądrzejszy" ode mnie napisał kilka chwil temu w tym temacie,  pozwól że się będę na tym wzorował...

 

Co do moich ultramaratonów: Nie jeden już mnie próbował do tego namówić ;) Nie mam potrzeby imponować nikomu... dalej już nie będę cytował.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie zgłosiłem Was do bana czasowego.

Na forum trudno o dobre treści i informacje.

Pytanie retoryczne - ile to się mozna spierać kto ma jakiego...... ?

Informacja (temat) fajna ale rzygam tymi sporami.

  • Like 2
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minutes ago, lufthansa said:

Właśnie zgłosiłem Was do bana czasowego.

Na forum trudno o dobre treści i informacje.

Pytanie retoryczne - ile to się mozna spierać kto ma jakiego...... ?

Informacja (temat) fajna ale rzygam tymi sporami.

 

Tak, za kazdym razem jak tu zapostuje objektywne informacje, to zaraz wataha psow skacze mi do gardla. Naprawde nie warto.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już ktoś tu napisał, fajna kwota jak na polskie warunki. Ale jak na końcówkę, która aspiruje do bycia "globalną" i jaka to nie jest och i ach - kwota nie powala.

  • Like 4
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, lufthansa napisał:

Właśnie zgłosiłem Was do bana czasowego.

Na forum trudno o dobre treści i informacje.

Pytanie retoryczne - ile to się mozna spierać kto ma jakiego...... ?

Informacja (temat) fajna ale rzygam tymi sporami.

 

Byłoby dobrze gdyby to właśnie domeny wywoływały takie dyskusje na forum o domenach internetowych. Jesteśmy na DI gdzie ludzie wchodzą żeby tylko wylać na drugiego wiadro pomyj i podbić swoje ego. Żeby nie było całkowitego offtopu cena super ale jak napisał @szmiko nie powala.

 

Edited by smogwawelski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem tylko, że choć chciałbym wydzielić offtopic to tutaj mam spore problemy. Wypowiedzi się przeplatają i po podziale wątku oba powstałe tematy nie będą czytelne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×