Skocz do zawartości

Promowane odpowiedzi

internetowy sklep wedkarski

np. taki jak szczupak.pl albo leszcz.pl

 

szczupak.pl jest ciekawy :)

 

Przy okazji znalazłem kilka firm o tej nazwie:

 

http://szukaj.pkt.pl/search

 

I co? Czy to teraz znaczy, że jestem cyber... coś tam? :P Domena nowa więc zarejestrowana po utworzeniu tych firm. Co teraz? Każdy z "sandaczy" będzie mógł wystąpić o odebranie domeny? Już się w tym pogubiłem. Firma nazywa się np. PHU Sandacz więc rejestrując sandacz.pl po:

 

1. Naruszam prawo do ochrony firmy

2. Blokuję im dostęp do rynku

 

Szczerze to zaczyna robić się niedorzeczne. :)

Edytowane przez heden.pl

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nie popieramy cybersquattingu, powinienes dawac przyklad :)

 

Ja też nie ale w przypadku np. PHU Sandaczex :) bo to nazwa abstrakcyjna. Sandacz jest słowem występującym w słowniku. Nazwa popularnej ryby.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Warta parę stów :) Dlatego nie opłaca się sprzedawać póki nie zainteresuje się jakiś KK.

 

DD

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Musisz Heden wybrać się na ryby, złowić sandacza, wsadzić do akwarium. Jak ktoś cię zapyta, mówisz że jestes przedstawicielem owego sandacza i będziesz mu prowadził bloga. W końcu kto ma więcej praw do używania nazwy sandacz? sam zainteresowany czy firma pod niego się podszywająca?

 

A tak serio, to nie popadajmy w paranoję. Praktycznie każda domena generyczna ma swojego odpowiednika w nazwie jakiejś tam firmy.

Edytowane przez przemowild

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nie popieramy cybersquattingu, powinienes dawac przyklad :)

sandaczożercom mówimy nie!!

 

domena fajna, na knajpę w nadmorskich albo jeziorowych rejonach, sklep, hurtownie, forum wędkarskie.

 

EDIT

przemowild

"mówisz że jestes przedstawicielem owego sandacza i będziesz mu prowadził bloga" rewelacja :)

wyobrażasz sobie rybę w sądzie na świadka ?

Edytowane przez lufthansa

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Stowarzyszenie Anarchistów Nadpruderyjnych Duzych Aglomeracji Czesko Zambijskich - w skrócie SANDACZ :)

 

I nikt Ci nic nie zrobi :)

Edytowane przez Noname

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Stowarzyszenie Anarchistów Nadpruderyjnych Duzych Aglomeracji Czesko Zambijskich - w skrócie SANDACZ :)

 

I nikt Ci nic nie zrobi :P

 

Dobre :):P :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
EDIT

przemowild

"mówisz że jestes przedstawicielem owego sandacza i będziesz mu prowadził bloga" rewelacja :)

wyobrażasz sobie rybę w sądzie na świadka ?

 

No ale ryba nie musi być w sądzie. Jak twój pies kogoś pogryzie to go nie wsadzają do paki i nie zeznaje w sądzie czemu ugrył, tylko ty odpowiadasz jako właściciel. Jesteś jego opiekunem prawnym. Nie? :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
A tak serio, to nie popadajmy w paranoję. Praktycznie każda domena generyczna ma swojego odpowiednika w nazwie jakiejś tam firmy.

 

No właśnie o to mi chodzi. Jak na razie domeny generyczne nie są wyłączone spod arbitrażu. Więc jeśli jakiś sklep wędkarski nazywa się Sandacz to stawiając na domenie sklep będzie to nieuczciwa konkurencja. Parkując domenę też pewnie będą się wyświetlać reklamy sklepów wędkarskich więc to samo. Zostawiając pustą narażasz się na zarzut blokowania dostępu do rynku. Tak czy inaczej z którejś strony mogą Cię zawsze zahaczyć. Czyli co? Opcje tak naprawdę nie mają sensu bo zawsze data utworzenia domeny będzie późniejsza niż firmy. Z drugiej strony kto bronił firmie założyć opcję? I taka mała paranoja powstaje. Bo przecież zawsze zakładając opcję i chcąc później sprzedać domenę narażasz się na dodatkowy zarzut "rejestracji w złej wierze". Czyli kolejny argument za odebraniem domeny. :)

 

EDIT:

Sandacz.pl to tylko przykład. Chodziło mi o pokazanie zagrożeń wynikających z opcji czy łapania spadających domen. Zawsze w takim przypadku data utworzenia domeny bedzie późniejsza niż data utworzenia firm więc zawsze firma może podnosić zarzut cyber.... coś tam :)

Edytowane przez heden.pl

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ja nuwazam ze nie ma sie czym przejmowac jesli chodzi o takie domeny

 

duze firmy maja prawnikow i dla takiego googla bardziej prestizowo wygrac sprawe niz isc na ugode a Pan Mietek z wedkarskiego ma mgliste pojecie o domenach juz nie mowiac o arbitrazu znaku towarowym itd

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ja nuwazam ze nie ma sie czym przejmowac jesli chodzi o takie domeny

 

duze firmy maja prawnikow i dla takiego googla bardziej prestizowo wygrac sprawe niz isc na ugode a Pan Mietek z wedkarskiego ma mgliste pojecie o domenach juz nie mowiac o arbitrazu znaku towarowym itd

 

Myślę, że nie o mglistość pojęcia tutaj chodzi lecz o jasne zasady rynkowe. W przeciwnym wypadku zawsze będziemy uważani za mafię domenową a biznes, który uprawiamy - za działalność na granicy prawa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że nie o mglistość pojęcia tutaj chodzi lecz o jasne zasady rynkowe. W przeciwnym wypadku zawsze będziemy uważani za mafię domenową a biznes, który uprawiamy - za działalność na granicy prawa.

 

Dokładnie o to chodzi. Sandacz.pl to tylko przykład. Wyraz słownikowy w domenie.pl. Niestety ale tak jak ktoś wcześniej pisał większość wyrażeń słownikowych to również nazwy firm. Tylko jak dla mnie jest jeden dość istotny szczegół. Raczej nigdy firma nie będzie się nazywała "sandacz" co najwyżej może się nazywać:

 

1. Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe Sandacz Jan Nowak lub skrót PHU Sandacz Jan Nowak - w przypadku osoby fizycznej

2. Sandacz Spółka Cywilna Jan Nowak, Janusz Kowalski lub skrót Sandacz s.c. Jan Nowak, Janusz Kowalski

3. Sandacz Spółka Jawna Jan Nowak, Janusz Kowalski lub skrót Sandacz Sp. j. Jan Nowak, Janusz Kowalski

4. Sandacz Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością lub w skrócie Sandacz sp. z o.o.

5. Sandacz Spółka Akcyjna lub w skrócie Sandacz S.A.

 

Czyli jak łatwo zauważyć nazwa firmy to nie tylko sandacz ale także określenie formy organizacji (prowadzenia) firmy. Wystarczy zajrzeć w jakiekolwiek dokumenty składane do ZUSu czy US. Na żadnym nie będzie samej nazwy "sandacz". Zawsze będzie to któraś z powyższych nazw lub skrótów. Więc naruszałbym prawo do ochrony konkretnej firmy rejestrując domenę np. sandaczspzoo.pl :) a sandacz-spolka-z-ograniczona-odpowiedzialnoscia.pl nie wspominając. Natomiast pozew o arbitraż w przypadku samego sandacz.pl umotywowanego ochroną firmy powinien być a automatu odrzucany. A tak ktoś ma firemkę PHU Driver Nauka Jazdy Jan Nowak i może sobie składać pozwy o domenę driver.pl Mało tego jak na domenie będą reklamy innych szkół nauki jazdy i domena zostanie utworzona po rejetsracji tej firemki to ma duże szanse na jej odebranie. :P Paranoja.

 

Komuś jeszcze podoba się lub nie sandacz.pl? :)

Edytowane przez heden.pl

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nie ma w bazach uprp żadnego znaku zastrzezonego "sandacz" więc nie widze problemu. był jeden z 1994, ale: 22-07-2001 Wygaśnięcie prawa ochronnego

 

Ja widzę. Niestety ale przeglądając publikowane wyroki SP niewiele domen było odebranych z powodu naruszenia znaku posiadającego ochronę. Więc baza UP to żadna wyrocznia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ja widzę. Niestety ale przeglądając publikowane wyroki SP niewiele domen było odebranych z powodu naruszenia znaku posiadającego ochronę. Więc baza UP to żadna wyrocznia.

no dobra to jak się boisz to trzeba było nie kupować. jakby co chetnie przejmę na swoje barki ten ciężar za cenę zakupu :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
no dobra to jak się boisz to trzeba było nie kupować. jakby co chetnie przejmę na swoje barki ten ciężar za cenę zakupu :P

 

:)

Nie chodzi o to, że się boję bo w ostateczności zostaje baseball :P

Chodzi o fakt, że można takie domeny próbować odbierać. A im więcej będzie się pisać o osiąganych cenach domena tym częściej firmy będą wystawiane na takie pokusy. I jeszcze raz podkreslam, ze nie chodzi mi o domeny w stylu sandaczex.pl :P Zwykłe ciekawe generyki jak np. rajd.pl :P Jakby nie patrzeć kilka firm posługuje się taką nazwą a właściwie bardzo dużym jej skrótem. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Generalnie chodzi o to aby domena nie była towarem, który "parzy", pochodzi z kradzieży lub była kupiona u "pasera" a My, jako ludzie zajmujący się taką działalnością, moglibyśmy otwarcie proponować biznes/interes firmom na takiej samej zasadzie jak czynią to firmy PR, reklamowe czy marketingowe.

 

Tak niewiele a tak dużo...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

domeny internetowe


×