Jump to content
Kangur

Nigdy bym się nie spodziewał

Recommended Posts

20 minut temu, blazej napisał:

Tak, ruch zmalał wszędzie. Gro jednak osób przeszło na dyskusje w mediach społecznościowych. A jak wyglądają grupy poświęcone domenom choćby na FB? O domenach rozmawiają już niemal wyłącznie tacy ludzie jak my.

 

Nie wiem, nie korzystam z fb. ;-)

 

20 minut temu, blazej napisał:

Rynek domen .pl się ustabilizował? Jeśli brać pod uwagę w jak martwym punkcie stoi rejestr domen.pl (czyt. słabo rosnąca ogólna liczba domen w rejestrze, a do niedawna spadająca) to ja bym określił tę sytuację co najwyżej słowem stagnacja.

 

Tak, ustabilizował się. Tak samo jak ilość bitcoinów rosła, rosła, rosła, a teraz praktycznie stoi i tylko cena rośnie. Albo miasto - na początku grunt jest tani, więc szybko rośnie, potem w centrum już jest drogo, ale na przedmieściach tanio, więc się rozrasta, ale po pewnym czasie osiąga stabilność, liczba ludności stoi i tylko ceny rosną. Tak samo jest z domenami - 10-15 lat temu było mnóstwo domen możliwych do rejestracji lub taniego odkupienia, więc ilość szybko rosła i rynek był prężny, teraz ilość jest stabilna i tylko ceny (dobrych) domen rosną.

 

20 minut temu, blazej napisał:

A ilu domainerów trzyma tam jeszcze domeny? Wysokie ceny odnowień to dla domeniarzy mało przyjazne środowisko. Czy to nie zdaje się home.pl i nazwa.pl są najbardziej odradzanymi platformami do rejestracji domen dla domainerów?

 

Nie sądzę, aby domainerzy byli kiedykolwiek grupą docelową dla home.pl czy nazwy.pl, co nadal moim zdaniem nie dowodzi zarzucanej przez Ciebie wrogości. ;-)

 

20 minut temu, blazej napisał:

Dla rozwoju rynku potrzebny jest niski cennik detaliczny, by zachęcić nowych, a nie starych wyjadaczy przenoszących domenę z miejsca do miejsca, bo odnowienie będzie przykładowo o kilkadziesiąt groszy tańsze na domenie (przy ilości kilkuset/tysięcy). I to jest właśnie problem (tutaj jeszcze dodałbym wielce "otwartą" postawę NASK w kontekście przedłużenia domen). Osoby które chcą wejść w rynek, porejestrować domeny, ba kupić kilka z rynku wtórnego, mają problem. 110,70 zł cena przedłużenia poniżej 25 domen w premium.pl. Do home.pl cenowo to jeden krok. W AM jest taniej. Kiedyś Przemek zrzucałeś tą  kwestię na braku VAT w AM (nie będę się rozwodził, wiadomo o chodziło) A teraz? Cypr?

 

Teraz Unia wyrównała vat (dla konsumentów) i dlatego premium.pl jest w każdym cenniku hurtowym tańsze od dropped.

 

20 minut temu, blazej napisał:

Premium.pl po zmianach właścicielskich nie jest już takie samo jak kiedyś, nie zachęci do utrzymywania mniejszej ilości domen. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie dlaczego osoba która powiedzmy przykładowo utrzymuje 20 czy 22 domeny, musi płacić o 50 zł więcej niż ta, która powiedzmy rzutem na taśmę osiągnęła 25? Widełki cenowo moim zdaniem są rażąco niewspółmierne.

 

Absolutnie nie musi. Może napisać do supportu i poprosić o ręczne włączenie cennika 25+. Nawet mając jedną domenę może napisać i poprosić o kupon na przedłużenie. Bo dlaczego nie? Do odważnych świat należy. ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwól, że nie będę cytował, bo później tutaj posty na pół strony się pojawiają. Moim zdaniem Polska nadal nie osiągnęła zadowalającej liczby rejestracji domen .pl . W przeliczeniu na głowę daleko nam do Niemiec, Holandii czy nawet Francji. Czesi mają raptem nieco ponad połowę mniej domen, a przecież jest ich blisko 4-krotnie mniej. Tu bym dyskutował. O rynku domen mówi się u nas coraz mniej. Ja rozumiem Przemek, że piszesz to z punktu widzenia doświadczeń rejestratora, ale dla mnie jest to jest stagnacja.

Strasznie chwytasz mnie za słówko wrogość (od środowiska mało przyjaznego, do wrogości niewielki krok) Poza tym cesję domen utrudniali zawsze (kierując się jak zawsze "względami bezpieczeństwa"), więc jak dla mnie jest to mało przyjazne podejście, ba w kontekście swobodnemu handlu domenami, bez zbędnej papierologii, wręcz wrogie stanowisko.

Z całym szacunkiem Przemek, ale pod adresem cennika premium.pl nie ma informacji o możliwości negocjacji cen, są sztywne kwoty dla ustalonych liczb posiadanych domen. To nie bazar z warzywami, gdzie można ew. negocjować cenę, albo nawet sami sprzedawcy proponują, by wziąć więcej bo będzie mniej. Szanuje ustalenia sprzedawców i staram się do nich stosować. A już zwłaszcza poważnych firm-rejestratorów.To nie kwestia ryzyka, to dla mnie powszechna praktyka i do głowy by mi nie przyszło, by prosić w mailu o obniżenie ceny, skoro dokładna rozpiska ile trzeba zapłacić za określoną liczbę posiadanych domen jest w cenniku premium.pl zamieszczona.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
50 minut temu, blazej napisał:

Z całym szacunkiem Przemek, ale pod adresem cennika premium.pl nie ma informacji o możliwości negocjacji cen, są sztywne kwoty dla ustalonych liczb posiadanych domen. To nie bazar z warzywami, gdzie można ew. negocjować cenę, albo nawet sami sprzedawcy proponują, by wziąć więcej bo będzie mniej. Szanuje ustalenia sprzedawców i staram się do nich stosować. A już zwłaszcza poważnych firm-rejestratorów.To nie kwestia ryzyka, to dla mnie powszechna praktyka i do głowy by mi nie przyszło, by prosić w mailu o obniżenie ceny, skoro dokładna rozpiska ile trzeba zapłacić za określoną liczbę posiadanych domen jest w cenniku premium.pl zamieszczona.

 

W sumie masz rację, ceny są sztywne i podane w cenniku. :-) Ale żeby nie zbaczać zbytnio z tematu, to wrócę jeszcze do poruszonej przez Ciebie kwestii: "Dla rozwoju rynku potrzebny jest niski cennik detaliczny, by zachęcić nowych" - przecież rejestracja domeny .pl kosztuje 10 zł, a większość domen rejestrowana przez "nowych" nie nadaje się do przedłużania, więc na jakiej podstawie twierdzisz, że ceny przedłużeń mają w tym przypadku znaczenie? Jeśli ktoś ma 1-2-3 domeny, to cena utrzymania 100 zł rocznie nie jest żadnym istotnym kosztem, a jeśli ktoś na poważnie wchodzi w rynek (a wbrew pozorom są tacy ludzie, nawet czasem odsyłam ich na forum po więcej informacji, ale jakoś nie widuję ich tu potem), to bez problemu osiąga (przez rejestrację, łapanie lub zakupy) 25-50-100 domen zanim jeszcze przyjdzie pierwsze powiadomienie o przedłużeniu. Ja zaczynałem inwestycje w domeny gdy szczytem marzeń było przedłużenie po 79 zł w AZ, a rejestracja kosztowała niewiele mniej - i też dało się wyjść na swoje. Jasne, też bym wolał żeby cena rejestracji/odnowienia wynosiła 20/20 zł, ale przesadą jest twierdzenie, że to właśnie ceny odnowień nie pozwalają nowym graczom na wejście na rynek wtórny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, blazej napisał:

Pozwól, że nie będę cytował, bo później tutaj posty na pół strony się pojawiają. Moim zdaniem Polska nadal nie osiągnęła zadowalającej liczby rejestracji domen .pl . W przeliczeniu na głowę daleko nam do Niemiec, Holandii czy nawet Francji. Czesi mają raptem nieco ponad połowę mniej domen, a przecież jest ich blisko 4-krotnie mniej. Tu bym dyskutował.

Po pierwsze, to jeśli chodzi o liczbę domen, to Polska jest w absolutnej czołówce.

Po drugie, to domen .fr jest mniej niż .pl, a ludzi jest tam dwa razy więcej niż w Polsce.

Po trzecie, to nie wiem czy przeliczanie domen na mieszkańca to dobry wyznacznik. Niezależnie od liczby mieszkańców wartościowych domen jest dość podobna ilość. Poza tym to, że Polaków jest 4x więcej niż Czechów nie oznacza przecież, że stron ma być 4x więcej, to tak nie działa, bo chociażby Google nie jest z gumy.

 

Handel domenami się kurczy, bo kto już chciał sobie coś kupić np. pod swój projekt, to już zrobił to dawno temu. Poza tym ilość sensownych i dobrych domen na rynku jest z roku na rok coraz mniejsza (bo z każdą kolejną transakcją pula dostępna do sprzedaży się pomniejsza). Na rynku nie dzieje się więc nic niepokojącego czy złego, tylko po prostu klientów jest mniej i sensownych domen jest już znacznie mniej. Ot normalna kolej rzeczy... Moim zdaniem dzisiaj sucha domena znaczy już niewiele, dużo wartościowsze jest to co się pod tą domeną znajduje.

 

 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, Rerek napisał:

Po pierwsze, to jeśli chodzi o liczbę domen, to Polska jest w absolutnej czołówce.

Po drugie, to domen .fr jest mniej niż .pl, a ludzi jest tam dwa razy więcej niż w Polsce.

Po trzecie, to nie wiem czy przeliczanie domen na mieszkańca to dobry wyznacznik. Niezależnie od liczby mieszkańców wartościowych domen jest dość podobna ilość. Poza tym to, że Polaków jest 4x więcej niż Czechów nie oznacza przecież, że stron ma być 4x więcej, to tak nie działa, bo chociażby Google nie jest z gumy.

 

Handel domenami się kurczy, bo kto już chciał sobie coś kupić np. pod swój projekt, to już zrobił to dawno temu. Poza tym ilość sensownych i dobrych domen na rynku jest z roku na rok coraz mniejsza (bo z każdą kolejną transakcją pula dostępna do sprzedaży się pomniejsza). Na rynku nie dzieje się więc nic niepokojącego czy złego, tylko po prostu klientów jest mniej i sensownych domen jest już znacznie mniej. Ot normalna kolej rzeczy... Moim zdaniem dzisiaj sucha domena znaczy już niewiele, dużo wartościowsze jest to co się pod tą domeną znajduje.

 

 

Nie wiem na podstawie jakich danych wysnułeś hipotezę o mniejszej liczbie domen .fr od .pl
https://www.afnic.fr/en/resources/statistics/detailed-data-on-domain-names/

3402032 stan na 23.07
https://dns.pl/statystyki/liczba_aktywnych_nazw_domeny_pl_z_podziałem_na_strefy
2597212  stan na 25.07

Widzę ponad 800 tys. więcej nazw. Kolejna kwestia. Domeny .pl zostały udostępnione do powszechnej rejestracji w 2003 r. (bez ograniczeń) Domeny francuskie dopiero w 2011 r. (i to tylko dla obywateli UE). Osiem lat w internecie to przepaść.
Do absolutnej czołówki jednak nam delikatnie rzecz ujmując trochę brakuje.

W przyszłości staraj się podać wiarygodne źródło swoich teorii.
Na marginesie sprawdź sobie również rejestr choćby Holandii i porównaj do naszego. Możemy i powinniśmy mieć więcej zarejestrowanych domen. I jeszcze jedno: ilość istniejących stron a zarejestrowanych domen to dwie skrajnie różne rzeczy.

54 minuty temu, Rerek napisał:

Handel domenami się kurczy, bo kto już chciał sobie coś kupić np. pod swój projekt, to już zrobił to dawno temu[...]. Na rynku nie dzieje się więc nic niepokojącego czy złego, tylko po prostu klientów jest mniej i sensownych domen jest już znacznie mniej.

 

 

Faktycznie handel się kurczy, domen i klientów mniej, nie ma powodów do niepokoju ;):)


pb:  Nie zawsze rok trzymania domeny bez ofert oznacza od razu konieczność jej porzucenia. A jeśli porejestrujesz sobie lub zakupisz inną drogą z 10-20 domen, to przy niskim wkładzie wejścia , przy odnowieniu za ponad 110 zł widzę pewien problem. Ale nie musimy się w tym zgadzać :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację, znalazłem jakieś starsze dane. Nie mniej jednak nawet dla tych danych które podałeś to liczba domen na mieszkańca w Polsce jest większa niż we Francji. Zresztą nie bardzo rozumiem co ma ten wskaźnik sugerować tak prawdę mówiąc. Pokazujesz wybrane przez siebie kraje (oczywiście wybiórczo) i czemu to ma służyć? Liczba mieszkańców danego kraju nie jest najlepszym wyznacznikiem, bo tak jak Ci już wcześniej wspomniałem - nie ma możliwości, by w Polsce było 4 razy więcej stron internetowych niż u Czechów czy Holendrów, bo i tak wszyscy wchodzą na topowe strony na daną frazę.

 

11 minut temu, blazej napisał:

Faktycznie handel się kurczy, domen i klientów mniej, nie ma powodów do niepokoju ;):)

 

Ale jaki niepokój miałby być? Rynek się po prostu zmienił, ubyło klientów, ale i ubyło też sprzedawców. Nie ma możliwości, by domen i sprzedawców przybywało w nieskończoność, bo jest to produkt generalnie o ograniczonych możliwościach słownikowych. U zachwalanych przez Ciebie Czechów w ciągu ostatniego roku przybyło raptem 10 tysięcy domen. Moim zdaniem dzisiaj główna zmiana na rynku jest taka, że w cenie są domeny z zawartością. Średnie domeny oraz ninje już praktycznie nikogo nie interesują, dlatego ludzie ich już nie rejestrują i bardzo dobrze ;) Gwarantuję Ci, że gdyby z rejestru domen ubyło w Polsce pół miliona domen to nikt by się nawet nie zorientował ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Rerek napisał:

Pokazujesz wybrane przez siebie kraje (oczywiście wybiórczo) i czemu to ma służyć?

Gdyż mamy większy potencjał w tym temacie (rynku domen) i powinniśmy lepiej potencjał ludnościowy wykorzystać.

 

4 minuty temu, Rerek napisał:

Gwarantuję Ci, że gdyby z rejestru domen ubyło w Polsce pół miliona domen to nikt by się nawet nie zorientował ;) 

Gwarantuję Ci, że NASK by zauważył. Po obniżonych przychodach. My prawdopodobnie też, gdyż biorąc pod uwagę ich irracjonalną politykę względem cen przedłużeń, pewnie stawki poszłyby jeszcze w górę ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale na czym polega ten większy potencjał rynku domen w Polsce? W języku polskim mamy 4 razy więcej słów niż w czeskim? Nie bardzo też wiem gdzie jest tutaj pole do manewru jeśli chodzi o ilość stron. Załóżmy, że szukasz prognozy pogody. Czemu w Polsce miałoby być 4 razy więcej stron o pogodzie niż u Czechów? W jednym i drugim kraju liczy się tylko czołówka takich stron. W jednym i drugim kraju top20 stron o pogodzie wyczerpuje pewnie z 95% ruchu. Jedyne co będzie różnić te kraje to fakt, że czołówka polskich portali zarobi więcej niż czołówka czeskich portali (bo u nas ruch jest większy). Z tego też względu topowa strona o pogodzie w Polsce będzie kilkakrotnie więcej warta niż czeski odpowiednik. Owszem, bycie dużym krajem wpływa na to, że np. u Czechów rentowne będzie top20 stron w danej tematyce, a w Polsce jeszcze na rentowność załapią się trzy kolejne strony, ale na pewno nie jest to czterokrotny mnożnik. Krótko mówiąc - nie rozumiem gloryfikowania Czechów w tej dziedzinie...

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Rerek napisał:

Handel domenami się kurczy, bo kto już chciał sobie coś kupić np. pod swój projekt, to już zrobił to dawno temu. Poza tym ilość sensownych i dobrych domen na rynku jest z roku na rok coraz mniejsza (bo z każdą kolejną transakcją pula dostępna do sprzedaży się pomniejsza). Na rynku nie dzieje się więc nic niepokojącego czy złego, tylko po prostu klientów jest mniej i sensownych domen jest już znacznie mniej. Ot normalna kolej rzeczy... Moim zdaniem dzisiaj sucha domena znaczy już niewiele, dużo wartościowsze jest to co się pod tą domeną znajduje.

 

 

To tak jak by powiedzieć - nie rodzą się kolejne pokolenia i nie dorastają tym samym do wieku w którym się zaczyna pracować u kogoś lub u siebie, "bo kto już chciał sobie coś kupić np. pod swój projekt, to już zrobił to dawno temu." - następnych  klientów nie będzie bo się nie rodzą.

A i następnych transakcji nie będzie bo: ilość sensownych i dobrych domen na rynku jest z roku na rok coraz mniejsza (bo z każdą kolejną transakcją pula dostępna do sprzedaży się pomniejsza).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Największy problem, ze sprzedażą domen jaki mają niektórzy wynika z ich indywidualnego braku wyczucia biznesowego, tego że nie potrafią realnie ocenić która domena nadaje się do komercyjnego wykorzystania, która nazwa jest dobra i do czego, który generyk wartościowy i ma szanse na zagospodarowania, a który nie.

Kiedyś rzeczywiście więcej domen miało szanse na sprzedaż, ale odbywało się to na zasadzie przerzucania gorącego kartofla. Jeżeli coś było generykiem, to już nadawało się do sprzedania, co z tego że kupno takich "generyków" nie generowało żadnej wartości dla klienta końcowego i generować nie mogło, wówczas ani w przyszłości. Jeżeli ktoś wierzył, że np. jest jakikolwiek sens istnienia lokalnych serwisów randkowych i nie zostaną one w końcu wyparte przez globalne to tylko pogratulować.

Domeny, których wykorzystanie ma sens cały czas cieszą się sporym zainteresowaniem i wcale nie są to te uważane za najcenniejsze w światku domenowym. Media społecznościowe nie są zagrożeniem dla domen, a raczej dla pozycjonowania. Media społecznościowe współgrają ze stronami, które odpowiadają na realne potrzeby internautów i zapewniają tańsze i szersze dotarcie do użytkowników, natomiast czyszczą internet z czegoś, co nie miało racji bytu na dłuższą metę tak jak sieci handlowe wyczyściły rynek z małych, zatęchłych sklepików z obrażoną na cały świat obsługą.

Edited by Pan_Grzegorz
  • Like 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam wrażenie, że wszelkie dyskusje na temat stanu rynku domen kończą się tak samo. Figę się znacie albo macie kiepskie domeny, rynek się ustabilizował, proszę się rozejść, nie ma na co patrzeć. 

To tyle w temacie analizy :lol:

 

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, przemowild napisał:

Mam wrażenie, że wszelkie dyskusje na temat stanu rynku domen kończą się tak samo. Figę się znacie albo macie kiepskie domeny, rynek się ustabilizował, proszę się rozejść, nie ma na co patrzeć. 

To tyle w temacie analizy :lol:

 

 

 

Jakiego zakończenia oczekujesz, że wszyscy odtańczą razem poloneza?

  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minutes ago, Pan_Grzegorz said:

Jakiego zakończenia oczekujesz, że wszyscy odtańczą razem poloneza?

 

To może zabrzmieć bardzo naiwnie z mojej strony ale myślałem raczej o jakichś konstruktywnych wnioskach i pomysłach na rozwój rynku.  

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, przemowild napisał:

To może zabrzmieć bardzo naiwnie z mojej strony ale myślałem raczej o jakichś konstruktywnych wnioskach i pomysłach na rozwój rynku.  

 

Pisz pierwszy, chętnie się zapoznam. :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
45 minutes ago, pb said:

 

Pisz pierwszy, chętnie się zapoznam. :-)

 

Jeśli chodzi o analizę, to kto jak kto, ale ty Przemek mógłbyś rozwiać wiele wątpliwości i domysłów. Jesteś w stanie podać statystyki sprzedaży domen w premium.pl na przestrzeni lat aby pokazać jak ten rynek wygląda na twoim podwórku? Np. ilość sprzedawanych domen rocznie, średnia cena sprzedaży dla każdego roku, ilość zapytań lub ofert złożonych przez formularze zapytań? 

 

Rozumiem, że możesz nie chcieć podawać konkretnych liczb ale dane można pokazać w formie wykresu pokazującego jak kształtowały się trendy na przestrzeni lat. Tyle, że gdyby okazało się, że rynek się zwija to pewnie obawiałbyś się tego pokazać bo ktoś mógłby powiedzieć, że to nie rynek tylko Premium.pl się zwija, więc z góry potrafię przewidzieć twoją odpowiedź ;)

 

Co do pomysłów, to nie napiszę domenowego manifesto na kolanie, ale myślę, że dobrym pomysłem byłoby w końcu powołanie organu reprezentującego inwestorów domenowych. Podstawowym zadaniem byłaby analiza rynku, współpraca z mediami, content marketing etc. Potrzebujemy solidnych analiz pokazujących czy i w jakim stopniu posiadanie dobrej domeny pomaga w seo, marketingu, biznesie itp. Na razie opieramy się na opiniach zamiast na danych. Sporo danych jest dostępnych w innych językach więc nawet nie trzeba samodzielnie robić tych analiz ale przejrzeć, przetłumaczyć, opracować i przesłać do mediów. Niewielkim kosztem można w jakiś sposób wpływać na rynek i kształtować opinie. Nie myślę tutaj o organizacji typu Polska Izba Domainingu która chyba uznała, że wrogiem numer 1 dla rynku domen jest NASK i prawie wszystkie ich postulaty są skierowane przeciwko NASK. Moim zdaniem najważniejszy ( w PID na szarym końcu), powinien być ten postulat:   

 

 
Quote

 

Art. 8
Upowszechnienie wiedzy (edukacja) na temat tego czym jest domena, domaining, jakie zachowania inwestorskie mieszczą się w obszarze akceptowalnych działań biznesowych oraz budowanie pozytywnego wizerunku domainingu.

 

 

 

 

Tak naprawdę, to na początek wystarczyłaby grupa domenowych zapaleńców którzy gotowi są poświęcić nieco wolnego czasu współpracując zdalnie.

Edited by przemowild
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, przemowild napisał:

Nie myślę tutaj o organizacji typu Polska Izba Domainingu która chyba uznała, że wrogiem numer 1 dla rynku domen jest NASK i prawie wszystkie ich postulaty są skierowane przeciwko NASK.

 

Coś w tym jednak jest ;-)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trafiłem przy drodze na reklamę adresu alboo.pl , choć nie wiem po co ktoś wydaje na to pieniądze?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nikt nie "zachwycał" się jeszcze na forum domeną      Glodny.pl

 

Domena, którą jak widzę, to mam konwulsje... tyle dobrych domen, a ładują forsę w taką poczwarę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×