Skocz do zawartości
apze

Wzór umowy Kupna/Sprzedaży

Promowane odpowiedzi

Witam, poniżej przedstawiam prostą propozycję umowy Kupna/Sprzedaży. Jeżel ktoś skorzysta to zachęcam do dodania swoich punktów w zależności od transakcji.

 

Może jakieś sugestie?

 

 

 

 

 

UMOWA KUPNA/SPRZEDAŻY


zawarta w dniu 00 miesiąc 0000 w Miasto roku pomiędzy:

Imię Nazwisko ul. Ulica 00m0, 00-000 Miasto, PESEL: 0000000000 zwanego dalej Sprzedawcą,
a
Firma ul. Ulica 00m0, 00-000 Miasto, REGON: 000000000 zwanego dalej Kupującym,
o treści następującej:

§ 1
Sprzedawca sprzedaje, a Kupujący kupuje prawa do dysponowania domeną „di.pl” (zwana dalej Domeną). Sprzedawca oświadcza, że Domena stanowi jego własność i nie jest obciążona prawami na rzecz osób trzecich. 

§ 2
Organem utrzymującym zarejestrowaną Domenę (registrarem) jest firma rejestrator0.pl s.c, 
Kupujący oświadcza, że zapoznał się z „Zasadami rejestracji i utrzymywania domen” obowiązującymi w rejestrator0.pl s.c oraz w NASK.

§ 3
Kupujący zapłaci Sprzedawcy za prawo do dysponowania Domeną cenę w wysokości 00,000zł (słownie zero złotych).
Zapłata ceny nastąpi w terminie do 7 dni od dnia podpisania Umowy przelewem na rachunek bankowy Sprzedawcy w Banku: TwojBank, nr rachunku 00 0000 0000 0000 0000 0000 0000. 

§ 4
W dniu otrzymania informacji o dokonaniu zapłaty przez Kupującego, Sprzedawca dokona cesji praw do Domeny na Kupującego.

§ 5
Wszelkie zmiany niniejszej umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności.
Niniejsza umowa została sporządzona w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej ze stron.
W sprawach nieuregulowanych niniejszą umową mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego.


	Sprzedawca:						Kupujący:

wzor.rtf

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, właśnie skorzystałem z twojej umowy :P

 

Tak w ogole dziwię się, że nie ma żadnych komentarzy. Umowa fajnie zrobiona, bez zbędnych paragrafów. Naprawdę dobra robota :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sprzedawałem raz domene duzej znanej w Polsce firmie , ich umowa miała 5 stron, Profesionalna robota prawników.

Podany wzór moze i dobry ale do zastosowan typowo amatorskich.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

§ 1

Sprzedawca sprzedaje, a Kupujący kupuje prawa do dysponowania domeną „di.pl” (zwana dalej Domeną). Sprzedawca oświadcza, że Domena stanowi jego własność i nie jest obciążona prawami na rzecz osób trzecich.

 

§ 5

Wszelkie zmiany niniejszej umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności.

Niniejsza umowa została sporządzona w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej ze stron.

W sprawach nieuregulowanych niniejszą umową mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego.

 

 

§ 1 i nie jest obciążona prawami na rzecz osób trzecich--to spore ryzyko podpisac sie pod tym- roszczen mozna nie znac...

§ 5 dobrze jest wskazac sad do rozstrzygania sporow-nie polubowny i najlepiej wlasciwy dla sprzedajacego :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sprzedawałem raz domene duzej znanej w Polsce firmie , ich umowa miała 5 stron, Profesionalna robota prawników.

Podany wzór moze i dobry ale do zastosowan typowo amatorskich.

 

Miałem podobnie – pewna firma medialna (wydawca kilku znanych magazynów) chciała wynająć jedną z moich domen na tydzień, podpisaliśmy z tej okazji umowę liczącą trzy albo cztery strony. ;-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam.

 

Mam takie pytanie.

 

Podpisywaliście umowy przy świadkach oraz w ''realu'' czy było to raczej na zasadzie skanu ? i wysyłania na pocztę ?

 

Z góry dzięki za odpowiedź.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem o jakim skanie mówisz, ale tak, wszystko było załatwiane przez pocztę.

 

Mówię tutaj że wypełniam poprawnie w/w wzór umowy kupna/sprzedaży drukuję go następnie podpisuję , skanuję i wysyłam do klienta .Ten natomiast drukuje umowę nadesłaną przeze mnie następnie sam podpisuje i wysyła mi kopię tej umowy.

 

Czy na takiej zasadzie to działa czy może tylko sobie coś uroiłem :) ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mówię tutaj że wypełniam poprawnie w/w wzór umowy kupna/sprzedaży drukuję go następnie podpisuję , skanuję i wysyłam do klienta .Ten natomiast drukuje umowę nadesłaną przeze mnie następnie sam podpisuje i wysyła mi kopię tej umowy.

 

No bez jaj... papier zwykle się wysyła pocztą, za 2,10 zł priorytetem... :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Troszkę domen już sprzedałem ale nikt nigdy nie zażądał ode mnie umowy.

Nie licząc oczywiście faktury, którą zawsze proponuję a która sama w sobie jest umową kupna-sprzedaży.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
To jak to jest? Sama cesja domeny nie wystarcza?

 

Cesja domeny przeprowadzona za pośrednictwem rejestratora + faktura w zupełności wystarcza.

Przecież cesja to nic innego jak zrzeczenie się praw własności na rzecz nabywcy a faktura to umowa kupna-sprzedaży potwierdzająca ten fakt także od strony fiskalnej.

Dodatkowe umowy to wg mnie wymysły prawników, którzy chcą pokazać się zarządom z jak najlepszej strony i udowodnić, że są warci tak dużych pieniędzy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cesja domeny przeprowadzona za pośrednictwem rejestratora + faktura w zupełności wystarcza.

Przecież cesja to nic innego jak zrzeczenie się praw własności na rzecz nabywcy a faktura to umowa kupna-sprzedaży potwierdzająca ten fakt także od strony fiskalnej.

Dodatkowe umowy to wg mnie wymysły prawników, którzy chcą pokazać się zarządom z jak najlepszej strony i udowodnić, że są warci tak dużych pieniędzy.

 

Wszystko fajnie, ale nie zawsze sprzedający ma możliwość wystawienia faktury i wtedy komplet umowa+cesja jest nieunikniony.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To lipa, bo gdzie na cesji masz chociazby kwotę odsprzedazy? Tylko zrzekanie sie i dane obu stron. Ja na podstawie cesji wiekszej kwoty sprzedającemu bym nie wplacił, bo moglby sie zawinac i powiedziec, ze nie ma zadnej sprzedazy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Witam, poniżej przedstawiam prostą propozycję umowy Kupna/Sprzedaży. Jeżel ktoś skorzysta to zachęcam do dodania swoich punktów w zależności od transakcji.

 

Koledzy/koleżanki,

 

Sugerowałbym nieco przemyśleć treść umów... domena nie jest rzeczą - jest USŁUGĄ i w związku z tym to nie sprzedaż czyli umowa kupna / sprzedaży ale CESJA PRAW I OBOWIĄZKÓW z UMOWY zawartej z NASK o utrzymanie nazwy domeny XXXX.pl

 

Innymi słowy: nie da się SPRZEDAĆ domeny a CESJA to nie to samo co SPRZEDAŻ

W języku potocznym mówimy o kupnie domen, sprzedaży itd - ale w językach umowy nie jest to poprawne. Nie wiem jacy prawnicy robili te wzory ale ja bym im nie zapłacił....

 

Oczywiście nam (NASK) nic do tego bo my widzimy tylko komendy EPP w systemie i generalnie dokumentów nie sprawdzamy, chyba że ktos zlozy reklamacje... stąd też gdybym mógł to bym sugerował jeszcze raz przemyśleć temat...

 

DLA JASNOŚCI: Mój post nie jest opinią prawną ani oficjalnym stanowiskiem NASK

 

No skoro rejestrator zmienił dane w whois to chyba jest zgodna?

 

Ja już dawno kupiłem tak domenę i się tylko pytam na wszelki wypadek.

 

Nie kolego, to ze cos jest w WHOIS nie znaczy ze zostalo zrobione zgodnie z prawem i jak nie zostalo to mozna to podwazyc np. w sądzie (taka sytuacja hipotetyczna, bardzo hipotetyczna)...

 

NASK na podstawie umowy z Partnerem zaklada ze Partner wykonuje dzialania zgodnie z prawem i w imieniu Abonenta.

 

A Partner zwykle zaklada ze to Ty zrobiles zgodnie z prawem i regulaminami...

 

Reasumujac, za wszystko odpowiedzialny jestes Ty jako Abonent i ewentualna odpowiedzialnosc generalnie spoczywa na Tobie jako Abonencie.

 

Taka przykra prawda :rolleyes:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W umowie jest o przejęciu praw do domeny.

 

No więc właśnie nie występują tu żadne prawa. Zawsze na fakturze pisałem "przekazanie praw do domeny", ale niedawno zwróciła mi na to uwagę księgowa pewnej dużej firmy – odmówiła przyjęcia takiej faktury. Od tej pory piszę „cesja usługi utrzymywania domeny”, co jest zresztą spójne z interpretacja mojego US, który stwierdził, że domena nie podlega prawu autorskiemu, ponieważ nie nosi wystarczających znamion utworu. Wcześniej po prostu nie zdawałem sobie sprawy z tego, że sformułowanie „przeniesienie praw” może się pojawić tylko w kontekście prawa autorskiego (tak przynajmniej twierdzi owa księgowa). Co innego jeśli sprzedaje się domenę razem z logo czy znakiem towarowym, ale to raczej rzadkość. Tak że *cesja usługi utrzymania domeny*, pamiętajcie. ;-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz




×