Skocz do zawartości

Promowane odpowiedzi

Cockney    85

Tak sobie pomyślałem, że skoro mamy wątek o śmiesznych komentarzach do ofert jak i największych sprzedażach, może byłoby ciekawie podzielić się informacjami o odrzuconych przez nas ofertach zakupu? Dałoby to pozostałym użytkownikom możliwość podzielenia się wątpliwościami co do słuszności swych decyzji, taki mały kącik wsparcia :D

 

Może i temat upadnie, ale zacznę (ceny netto):

 

ferrariparts.us- pewna włoska firma proponowała 250 Euro

melafir.pl- 2.500 PLN

skakanki.pl- 1.000 PLN

 

Mam wątpliwości tylko co do odrzucenia pierwszej, pozostałe dwie oferty uważam za bardzo zaniżone w stosunku do prawdziwej wartości domen.

 

Jak to wygląda u Was? Jest "moralniak" po odrzuceniu tego typu propozycji, czy uważacie (jak ja) że w każdej dziedzinie życia należy trzymać pewien poziom?

  • Like 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pitreq    1

fighting.pl - 100zł

kołowrotki.pl - 100zł

barca.pl - 500zł

premierleague.pl - 500zł

rocky.pl - 50zł

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
alpine5    173
Mam wątpliwości tylko co do odrzucenia pierwszej, pozostałe dwie oferty uważam za bardzo zaniżone w stosunku do prawdziwej wartości domen.

 

Jak to wygląda u Was? Jest "moralniak" po odrzuceniu tego typu propozycji, czy uważacie (jak ja) że w każdej dziedzinie życia należy trzymać pewien poziom?

Należy sobie tylko zadać pytanie co to jest prawdziwa wartość domeny (temat rzeka), kto o tym decyduje, czy domainer, który wymyślił sobie cenę za swoją domenę (subiektywna sprawa) w wysokości np. kilku/kilkunastu/kilkudziesięciu tysięcy PLN, czy klient, który jest w stanie zapłacić za domenę (według jego subiektywnego odczucia) góra niskie xxx :D Pomijam takich klientów, którzy chcieliby wyżebrać dobrą domenę (tu znowu kwestia jaką domenę można uznać za dobrą) za śmieszne pieniądze, aby odpsrzedać ją potem z dużym zyskiem (choć kto im da na to gwarancję), albo wiedzą, że domena jest warta 5 x tyle ile proponują, ale mimo wszystko proponują śmieszną kwotę (często motywując to na 1001 różnych sposobów).

 

Jeśli chodzi o temat założony przez Ciebie, ja jak narazie mam tylko jeden przykład - otrzymałem odpowiedź (już dosyć dawno) na mailing w temacie domeny domkidrewniane.eu, przedstawiłem swoją propozycję cenową na poziomie 600-700 zł (już nawet dokładnie nie pamiętam), nie uzyskałem już potem żadnej odpowiedzi (ja też już się nie kontaktowałem), z pewnością osoba zainteresowana (dosyć duży producent/dystrybutor takich domków, istniejący w internecie oczywiście na domenie totalnej :D ) spodziewała się kwoty 100-200 PLN - i taką ofertę musiałbym niestety odrzucić. Choć jak teraz zerkam wstecz, na ostatnie kilkanaście miesięcy, to się zastanawiam, czy w niektórych przypadkach nie było warto sprzedać się tanio, niż trzymać ten przysłowiowy poziom (w innym wypadku pozostanie przedłużanie, być może w nieskończoność, a nie każdego na to stać).

 

S.F.

alpine5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
yarowa    327

Najpierw miałem ofertę na sumę 15k (domena miejsca.eu) . Ostatecznie nie doszło do finalizacji.

Później, pomny kwoty jakiej oczekiwałem odrzuciłem ofertę innego Klienta w wys. 10k na domenę miejsca.eu.

Później tego żałowałem.

Nie to, że mi się "przelewa" bo tak nie jest ...

ale teraz, ponownie odrzuciłbym ofertę 10k.

Panta rhei .. :D

Edytowane przez yarowa

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mdi    24

Nie ma czegoś takiego jak "prawdziwa wartość domeny".

Bo niby kiedy jest ona wyznaczona?

Przy pierwszej - często niepoważnej - ofercie czy przy kilku/kilkunastu oraz w jakim okresie abonamentowym? 1 roku czy np. w skali 5 lat?

Najczęściej propozycje, oferty i kontroferty wysyłane są na "wyczucie".

Są też klienci (nawet ci duzi), którzy każdy zakup na rynku wtórnym traktują lekceważąco i nie ma znaczenia czy mają pieniądze czy nie - jak im nie zależy to nie kupią i za kilkaset złotych ale pojedyncza oferta w żadnym wypadku nie jest wyznacznikiem jej wartości ale niektórym się wydaje, że tak.

Edytowane przez mdi

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cockney    85
Należy sobie tylko zadać pytanie co to jest prawdziwa wartość domeny (temat rzeka), kto o tym decyduje

 

Wartość każdej rzeczy ustala i weryfikuje rynek.

 

Wartość domeny w moim mniemaniu określa możliwość jej komercyjnego zastosowania i korzyści, jakie przynieść może inwestycja w zakup interesującej nas nazwy na rynku wtórnym. Czyli istniejąc w branży, gdzie roczne przychody / zyski liczone są w milionach, wydanie kilku / kilkunastu / kilkudziesięciu tysięcy na domenę uznać można za ekonomicznie uzasadnione, ponieważ zwiększenie łatwości dotarcia do swej oferty, a co za tym idzie sprzedaży, nawet o kilka procent przynosi wymierne korzyści.

 

Z kolei wydanie kilku / kilkunastu / kilkudziesięciu tysięcy na domenę w branży, gdzie obrót i zysk liczony jest w tysiącach, a nie setkach tysięcy, takiego ekonomicznego uzasadnienia może już nie być.

 

Voila :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mdi    24
...

Z kolei wydanie kilku / kilkunastu / kilkudziesięciu tysięcy na domenę w branży, gdzie obrót i zysk liczony jest w tysiącach, a nie setkach tysięcy, takiego ekonomicznego uzasadnienia może już nie być.

 

Voila :D

Jeden zapewni reklamę i zyska obroty setek tysięcy a inny nie - to nie wyznacznik wartości.

Przykład - nikt nie sprzeda np. samochodu z salonu za 1/4 ceny czy taniej bo jeden klient jest biedny a temu co ma pieniądze za 100% ceny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cockney    85
Jeden zapewni reklamę i zyska obroty setek tysięcy a inny nie - to nie wyznacznik wartości.

Przykład - nikt nie sprzeda np. samochodu z salonu za 1/4 ceny czy taniej bo jeden klient jest biedny a temu co ma pieniądze za 100% ceny.

 

Nie to miałem na myśli. Pewnym wyznacznikiem wartości domeny jest branża, jakiej dotyczy. Innymi słowy: kredyt.pl ma bardziej komercyjne zastosowanie i możemy założyć, że przedstawia większą wartość niż palec.pl

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mdi    24
Nie to miałem na myśli. Pewnym wyznacznikiem wartości domeny jest branża, jakiej dotyczy. Innymi słowy: kredyt.pl ma bardziej komercyjne zastosowanie i możemy założyć, że przedstawia większą wartość niż palec.pl

Tu się w 100% zgadzam :D

Generyk generykowi nierówny.

Edytowane przez mdi

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
alpine5    173
Wartość każdej rzeczy ustala i weryfikuje rynek.

 

Wartość domeny w moim mniemaniu określa możliwość jej komercyjnego zastosowania i korzyści, jakie przynieść może inwestycja w zakup interesującej nas nazwy na rynku wtórnym. Czyli istniejąc w branży, gdzie roczne przychody / zyski liczone są w milionach, wydanie kilku / kilkunastu / kilkudziesięciu tysięcy na domenę uznać można za ekonomicznie uzasadnione, ponieważ zwiększenie łatwości dotarcia do swej oferty, a co za tym idzie sprzedaży, nawet o kilka procent przynosi wymierne korzyści.

 

Z kolei wydanie kilku / kilkunastu / kilkudziesięciu tysięcy na domenę w branży, gdzie obrót i zysk liczony jest w tysiącach, a nie setkach tysięcy, takiego ekonomicznego uzasadnienia może już nie być.

 

Voila :D

Seles mógłby Ci coś w tym temacie powiedzieć/napisać, a mianowicie jak duże pieniądze firmy/ludzie wydają za domenę (niekwykluczone, że dobrą - przynajmniej w jego i ich mniemaniu, a to już 90% sukcesu), a wcale nie obracają rocznie milionami złotych.

 

Na wartość domeny moim zdaniem mają duży wpływ (poza rzeczami, które napisaliśmy wcześniej) umiejętności sprzedażowe osoby, która domenę posiada (i wtedy nie musi być ona "urlopami" czy innymi z TOP10), ja po kilkunastu miesiącach muszę z bólem przyznać, że tych umiejętności nie posiadam (choć po 11-tu latach w hadlu różnymi dobrami wydawało mi się, że będę sprzedawał domeny w takim tempie i z takim skutkiem, iż wybudowanie za uzyskane pieniądze domu będzie kwestią kilku/kilkunastu miesięcy :D ). Nie na darmo mam w stopce stwierdzenie "zwijam majdan", kilka spraw przemyślałem...ech chyba pójdę się napić coś mocniejszego, w końcu dziś piątek.

 

S.F.

alpine5

Edytowane przez alpine5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cockney    85
Seles mógłby Ci coś w tym temacie powiedzieć/napisać, a mianowicie jak duże pieniądze firmy/ludzie wydają za domenę (niekwykluczone, że dobrą - przynajmniej w jego i ich mniemaniu, a to już 90% sukcesu), a wcale nie obracają rocznie milionami złotych

 

Tak, zgadza się. Dlatego potrzeba edukacji, rozwijania świadomości domenowej. Wiedzy, że nie tylko biuro, sekretarka i oprawa graficzna www są wyznacznikami pewnego prestiżu i pozycji firmy na rynku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
alpine5    173
Tak, zgadza się. Dlatego potrzeba edukacji, rozwijania świadomości domenowej. Wiedzy, że nie tylko biuro, sekretarka i oprawa graficzna www są wyznacznikami pewnego prestiżu i pozycji firmy na rynku.

Oby starczyło nam życia i pieniędzy na przedłużanie swoich domen do czasu tego uświadomienia (choć w drobnym stopniu) :D

 

S.F.

alpine5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
promedica    6

OfertyWypoczynku.pl oferowano 900zł - spadła po 2 latach - to była jedyna oferta

SMSpoKredyt.pl oferowano chyba 450zł -poszła na ppd.pl za jakieś niskie XX

PustyStadion.pl oferowano 1500zł netto Oferent był zdecydowany na zakup niestety w tym samym czasie wpłynęły 3 oferty w okolicach średniego XXXX zł (akurat był to czas protestu kibiców)- zacząłem negocjacje z dwoma oferentami (bo jeden poza wysłaniem oferty na 5k przez ND nie odezwał się potem wcale) Negocjacje skończyły się fiaskiem a oferujący 1500zł netto się rozmyślił bo za długo wg niego to wszystko trwało :D

Edytowane przez promedica

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość Michal   
Gość Michal
Nie ma czegoś takiego jak "prawdziwa wartość domeny".

Istnieje coś takiego jak gospodarcza wartość domeny, tylko że ta wartość jest jedynie temporalna, zmienia się ona momentalnie. Mam już pewne przemyślenia do takiej teorii wartości domen (wyklucza ona kolekcjonerów którzy płacą więcej niż kwota wartości gospodarczej). Może kiedyś wreszcie poważnie siądę i spiszę to wszystko na papierze (komputerze). Nie jest to prosta sprawa gdyż trzeba uwzględnić wiele czynników i w praktyce w niektórych sytuacjach przyda się tylko w pewnym stopniu gdyż niektóre z tych czynników można określić jedynie posiadając odpowiednią wiedzę, która jest np. dostępna tylko pewnym uczestnikom grupy zainteresowania daną domeną, ale można szacować. Dodatkowo dochodzą prawdopodobieństwa, więc teoria będzie w stanie jedynie wykreślić przybliżoną wartość gospodarczą. Łatwiej jest określić wartość, którą wytworzyła dana domena w danych okolicznościach w przeszłości, niż wartość, którą może wytworzyć w przyszłości (będą do tego potrzebne również dane z prognostyki gospodarczej).

 

Taka teoria jeszcze nie została opublikowana i wątpię, czy ktokolwiek taką zna i z niej korzysta, dlatego obecnie w większości przypadków, rynek domen jest spekulacją i w przypadku większości transakcji dokonywanych na rynku nie można mówić o czymś takim jak "inwestycja domenowa". Po pewnym upływie czasu można sobie wyrobić pewną intuicję co do kwot płaconych za domeny w różnych dziedzinach rynku (np. klienci końcowi, fundusze inwestycyjne, domeniarze), ale rynki się zmieniają i ta intuicja mogła zostać wytworzona na podstawie spekulacyjnych transkacji nie posiadających jakiegokolwiek pokrycia racjonalnego ekonomicznie (co nie znaczy, iż jest wiele przypadków, gdy cena zapłacona za domenę jest znacznie niższa niż jej wartość gospodarcza, który m.in. zależy też od jej odpowiedniego wykorzystania). Może mi się uda kiedyś stworzyć na podstawie bazy danych CenyDomen.pl pewne ciekawe przykłady.

 

Wydaje mi się, że jakby ludzie znali wartości gospodarcze domen, pewne domeny nie osiągały by już cen jak dotychczas, ale za to płacono by za inne znacznie więcej.

Edytowane przez Michal

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sodeko    299

ameliste.pl 80 USD odrzucona , sprzedana za chyba 480 USD temu samemu klientowi chociaz gdy zaproponowal 250 usd juz sie zastanawialem nad oddaniem jej :D

 

ekotargi.pl 250zł

notebook.net.pl 850zł

vo.pl 1000 Euro (kiedys)

oscgold.pl 1000zł netto

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lukaz    3

Przeszło rok temu miałem okazję sprzedać domenę f1mania.pl (czasy boomu na Kubicę) za 450zł. Niestety ofertę odrzuciłem. Innych propozycji kupna nie było. Po jakimś czasie domena spadła.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sir_Elwood    0

A czy próbujecie się kontaktować z oferentami po jakimś czasie od odrzucenia oferty? Wtedy gdy dojdziecie jednak do wniosku, że warto było za tyle sprzedać?

 

Ja na przykład odrzuciłem dwukrotnie ofertę na Wyrzynarki*pl - pierwsza oferta 2000, potem była następna 3000. Innym razem, po mailingu nie przyjąłem 1200 za StrojeReklamowe*pl.

 

Chodzą czasem pokusy by odezwać się i zaproponować jednak transakcję - z perspektywy czasu inaczej oceniając otrzymane propozycje. Jak to widzicie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lukaz    3
A czy próbujecie się kontaktować z oferentami po jakimś czasie od odrzucenia oferty? Wtedy gdy dojdziecie jednak do wniosku, że warto było za tyle sprzedać?

 

Ja na przykład odrzuciłem dwukrotnie ofertę na Wyrzynarki*pl - pierwsza oferta 2000, potem była następna 3000. Innym razem, po mailingu nie przyjąłem 1200 za StrojeReklamowe*pl.

 

Chodzą czasem pokusy by odezwać się i zaproponować jednak transakcję - z perspektywy czasu inaczej oceniając otrzymane propozycje. Jak to widzicie?

 

Próbowałem po pewnym czasie. Jak nie trudno się jednak domyślić - potencjalny kupiec nie był już zainteresowany.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kulas    24

Miałem wiele domen, na które odrzucałem oferty rzędy 500 - 1500 PLN. Większość z nich nie sprzedała się później na LM lub sprzedała się za XX ;-)

 

vhm*pl - jakoś dwa lata temu zdecydowany Pan oferował 10k - odrzuciłem, później 15k i kontakt się urwał. Przedłużam tą domenę z myślą, że jeszcze kiedyś do mnie wróci. Jest to moja jedyna trzyliterówka z kilkudziesięciu. Szkoda mi jej oddawać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz




×