Skocz do zawartości

Promowane odpowiedzi

Dostałem zapytanie dot. ceny posiadanej domeny. Odpisalem. Dziś dostałem odpowiedz, że cena jest za wysoka. Nie dziwiwię się, przegiąłem z ceną <_<

Pytanie do doświadczonych kolegów, w jakiej formie i jak można odpowiedzieć, aby jednak sprzedać tę domenę za kwotę nawet sporo niższą, aby wyjśc z twarzą?

Nazwę domeny mogę podać przez PW.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dostałem zapytanie dot. ceny posiadanej domeny. Odpisalem. Dziś dostałem odpowiedz, że cena jest za wysoka. Nie dziwiwię się, przegiąłem z ceną <_<

Pytanie do doświadczonych kolegów, w jakiej formie i jak można odpowiedzieć, aby jednak sprzedać tę domenę za kwotę nawet sporo niższą, aby wyjśc z twarzą?

Nazwę domeny mogę podać przez PW.

Nie ma na to złotego środka, wyjście z twarzą jest wtedy kiedy przyjmiesz, że nie sprzedasz temu klientowi tej domeny bo np. nie potrafił negocjować ceny lub nie chciał negocjować.

 

Jeśli nie chciał negocjować to nie do końca chciał ją kupić.

 

Proszenie by ją kupił za niższą cenę niż oczekiwałeś w pierwszej odpowiedzi mija się z celem i w dodatku nie jest dobrze postrzegane w oczach potencjalnego klienta.

 

Ponadto nikt jako sprzedawca (nie tylko w tej branży) nie jest wróżką by wiedzieć za ile ktoś chce kupić domenę, jeśli zainteresowany oczekiwał niższej ceny to niech powiadomi sprzedającego ile jest maksymalnie - w takiej sytuacji - w stanie zaoferować.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisz że miałeś okruszek w klawiaturze albo tłuste palce i ci się jedno zero za dużo napisało, czego nie zauważyłeś przed wysłaniem. :-P

 

Gorzej jak tych zer napisanych było więcej. To ciężko by zwalić winę na okruszki a raczej na reumatyzm, który sprawił, że kilka razy palce same zastukały w zero na klawiaturze :P

 

edit: a tak całkiem serio to kiedyś miałem taki przypadek. Strzeliłem cenę z kosmosu, klient odpuścił. Odczekałem 2 tygodnie i napisałem, że aktualnie trwa promocja na domenę o której pisaliśmy a że Pan wcześniej o nią pytał to pozwoliłem sobie puścić info. Pamiętam, że wtedy się udało ale cena była bardzo bliska ziemi a nie kosmosu ;)

Edytowane przez vul

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak na poważnie to napisałbym po prostu "Dziękuję za odpowiedź, jeśli chciałby Pan przedstawić swoją propozycję, to proszę o kontakt." - może przynajmniej się dowiesz czy faktycznie chciał kupić domenę, czy liczył na "rejestrację za złotówkę".

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze jedną z opcji jest wystawienie tej domeny na KT z ceną sporo mniejszą za którą chciałbyś mu sprzedać i poczekanie. Może zauważy ofertę albo dostanie jakieś powiadomienie (nie wiem przez co odbywał się kontakt/negocjacje).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak na poważnie to napisałbym po prostu "Dziękuję za odpowiedź, jeśli chciałby Pan przedstawić swoją propozycję, to proszę o kontakt." - może przynajmniej się dowiesz czy faktycznie chciał kupić domenę, czy liczył na "rejestrację za złotówkę".

To chyba najlepsze wyjście aczkolwiek jak strzeliłeś cenę z kosmosu to mogą się "wstydzić" przedstawić swoją ofertę ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dostałem zapytanie dot. ceny posiadanej domeny. Odpisalem. Dziś dostałem odpowiedz, że cena jest za wysoka. Nie dziwiwię się, przegiąłem z ceną <_<

Pytanie do doświadczonych kolegów, w jakiej formie i jak można odpowiedzieć, aby jednak sprzedać tę domenę za kwotę nawet sporo niższą, aby wyjśc z twarzą?

Nazwę domeny mogę podać przez PW.

 

Poczekaj trochę, następnie napisz mejla czy klient jest zainteresowany przedstawieniem nowej oferty promocyjnej , jeśli tak to przedstaw niższą cenę.

Jeśli zaczniesz schodzić ze swoich nawet zbyt wysokich oczekiwań do bardzo niskich oczekiwań klienta to będziesz się czuł jak d z i w k a , która musi za wszelką cenę :D

Piszę z autopsji - raz mi się tak zdarzyło i nie polecam nikomu :) Kac moralny na 2 tygodnie gwarantowany. Lepiej nie sprzedać niż sprzedać w ten sposób...

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Można być specjalistą w domenach, ale jeżeli nie ma się dużego doświadczenia jako handlowiec, to umiejętne przeprowadzenie procesu sprzedaży jest bardzo ryzykowne.

Nabijamy posty ?

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nabijamy posty ?

Nabijanie, czy nie nabijanie... Ważne, że jest sens w tym, co mówi. Chociaż nie zgodzę się z tym dużym doświadczeniem. Już „małe” doświadczenie jako handlowiec wielu z nas bardzo by pomogło. Możnaby na MeetDomainers 2016 zorganizować takie szkolenie z podstaw prowadzenia negocjacji, itp.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nabijanie, czy nie nabijanie... Ważne, że jest sens w tym, co mówi. Chociaż nie zgodzę się z tym dużym doświadczeniem. Już „małe” doświadczenie jako handlowiec wielu z nas bardzo by pomogło. Możnaby na MeetDomainers 2016 zorganizować takie szkolenie z podstaw prowadzenia negocjacji, itp.

 

Przydała by się też jakaś broszura ze wskazówkami dla kupujących. Sporo klientów ucieka zamiast się targować i negocjować.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ryzykownym jest również handlowcowi z doświadczeniem próbować klientowi sprzedać rzaluzje ;)

Można być specjalistą w domenach, ale jeżeli nie ma się dużego doświadczenia jako handlowiec, to umiejętne przeprowadzenie procesu sprzedaży jest bardzo ryzykowne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ryzykownym jest również handlowcowi z doświadczeniem próbować klientowi sprzedać rzaluzje ;)

 

Może Klient sam się zgłosi :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ryzykownym jest również handlowcowi z doświadczeniem próbować klientowi sprzedać rzaluzje ;)

 

Handlowiec z odpowiednim przeszkoleniem z socjotechniki nie dość że sprzedałby te rzaluzje bez najmniejszego kłopotu, to jeszcze w abonamencie miesięcznym na 30 lat. ;-)

Edytowane przez pb
  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolega chyba na datę nie spojrzał ;) 2010r.

A no widzisz, czasem mi skrypt forum robi takiego psikusa, że włączam niby ostatnie posty, a kieruje mnie do jakiejś prehistorii. Sorry za archeologię. :)

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Handlowiec z odpowiednim przeszkoleniem z socjotechniki nie dość że sprzedałby te rzaluzje bez najmniejszego kłopotu, to jeszcze w abonamencie miesięcznym na 30 lat. ;-)

 

Ba, a klient by się czuł tak, jakby właśnie nabył nowiutką S-klasse... :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zaproponowali mi za mzdrowie peel 35k netto. Odrzuciłem od razu podczas rozmowy bez "czasu do namysłu". Napisałem bo coś zaczyna się w temacie ruszać. Szykujcie się na wielką sprzedaż B):P

  • Like 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zaproponowali mi za mzdrowie peel 35k netto. Odrzuciłem od razu podczas rozmowy bez "czasu do namysłu". Napisałem bo coś zaczyna się w temacie ruszać. Szykujcie się na wielką sprzedaż B):P

Hmmm, ciekawy temat...

 

"Globalny rynek mZdrowia rośnie jak na drożdżach. W 2013 r. mówiliśmy o wycenie na poziomie 2,4 mld dol. Teraz analitycy prognozują, że za trzy lata wartość ta wzrośnie do 21,5 mld dol."

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz




×