Skocz do zawartości
mlm

Znacie ludzi, którzy wymyślają domeny- i jeszcze na tym zarabiają ? :-)

Promowane odpowiedzi

Jestem ciekawy, czy w dobie pozajmowanych domen są jeszcze takie osoby, które wymyślają z palca domeny, i jest to ich źródłem utrzymania...

 

 

 

Znacie takie osoby ?:-)

Edytowane przez mlm

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Możesz rozwinąć "dobę pozajmowanych domen". :)

 

Ja przed chwilą przejrzałem swoje listy i podsumowałem je na szybko w Excelu, wyszło mi, że jest jeszcze 3275 domen, nad którym ciągle się jeszcze zastanawiam (nad niektórymi to już ponad pół roku). :blink: Oczywiście takie rejestracje to dużo większe ryzyko, ale czasem ma się chęć coś strzelić "z palucha", bo tak.

 

No ale trudno powiedzieć, czy można by się było z tego utrzymać, z takich rejestracji, po prostu czasem się posiada domeny, bo się podobają, jest w tym trochę kolekcjonerstwa. Sam nie utrzymuję się tylko z domen i raczej bym nie potrafił, zbyt nieprzewidywalne to... a szczególnie tyczy się to domen "wymyślonych" czy "z palca", w kwestii kupionych na rynku wtórnym jest dużo lepiej.

Edytowane przez thomaso

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Jestem ciekawy, czy w dobie pozajmowanych domen są jeszcze takie osoby, które wymyślają z palca domeny, i jest to ich źródłem utrzymania...

 

 

 

Znacie takie osoby ?:-)

 

 

Jeśli poczytasz wnikliwie posty na Forum to przekonasz się czy tak, czy nie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Polecam temat milionerów (końcowe posty):

http://www.di.pl/index.php?showtopic=30320

 

Ten temat chyba faktycznie najlepiej podsumowuje ogólnie tę kwestię opłacalności i możliwości zarobienia w łatwy sposób na takich rejestracjach milionów.

 

A odpowiadając na pytanie - tak znam takie osoby, ale naprawdę mocno je podziwiam, bo jak dla mnie są magikami. :blink:

Edytowane przez thomaso

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mi się w ogóle wydaje że wszyscy rejestrują wszystko "z palucha", a cała ta szopka z Dropped czy PD ma tylko napędzać ruch w kieszenie grubym rybom! :blink:

 

To podchodzi pod M.L.M. :[

Edytowane przez epca

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mi się w ogóle wydaje że wszyscy rejestrują wszystko "z palucha", a cała ta szopka z Dropped czy PD ma tylko napędzać ruch w kieszenie grubym rybom! :blink:

 

To podchodzi pod M.L.M. :[

 

 

A co to jest MLM ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mi się w ogóle wydaje że wszyscy rejestrują wszystko "z palucha", a cała ta szopka z Dropped czy PD ma tylko napędzać ruch w kieszenie grubym rybom! :blink:

 

Wiadomo, że najwięcej zarabiają serwisy przechwytujące i osoby z pieniędzmi / inwestorzy, które kupują drogie domeny, by sprzedać je jeszcze drożej. Tak jest na całym świecie chyba i odkrycia Ameryki tu nie ma. Każdy ma swój sposób i pogląd na ten cały domaining - tu było kilka ciekawych uwag ze strony Daniela na przykład - http://www.di.pl/index.php?showtopic=48482 ile pracy trzeba włożyć, żeby cokolwiek w tym zdziałać. :)

 

Zarejestrować parę domen "z palca" = mało pracy

Ślęczeć codziennie nad listami domen = dużo pracy

Zarezerwować dużo domen "z palca", po czym wybrać tylko te wartościowe = też dużo pracy

Edytowane przez thomaso

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
@Thomaso

Nie wyczułeś ironii w mojej wypowiedzi? :blink:

 

Nie wyczułem, ale może dlatego, że jest w tym jednak jakaś gorzka prawda i drugie dno, że na tym boomie na domeny oprócz domainerów zarabiają: NASK, rejestratorzy, serwisy przechwytujące domeny i osoby łapiące domeny po osobach, które kupią ich więcej niż będą w stanie utrzymać w następnym roku i puszczą wolno tę "nadwyżkę" (nie zawsze są to same ninje).

Edytowane przez thomaso

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Nie wyczułem, ale może dlatego, że jest w tym jednak jakaś gorzka prawda i drugie dno, że na tym boomie na domeny oprócz domainerów zarabiają: NASK, rejestratorzy, serwisy przechwytujące domeny i osoby łapiące domeny po osobach, które kupią ich więcej niż będą w stanie utrzymać w następnym roku i puszczą wolno tę "nadwyżkę" (nie zawsze są to same ninje).

 

True. Zgadzam sie z powyzszym. O dziwo, osobiscie wszystko to, co zarejestrowalem "z palca" sie sprzedawalo, a to, co bylo "pod sprzedaz", albo z przechwycenia, juz niekoniecznie. Do tego zauwazylem, ze leciwi "cwaniacy" pompuja rynek, a sami sprzedaja takie gnioty, jakich nikt by nie zarejestrowal. Probuja nas tym zainteresowac (a to IDN, a to 3 literowki, a to generyki), dzieki czemu wielu sie kieruje ich wytycznymi, a oni wyprzedaja swoje ninje...

 

Osobiscie rejestruje dla siebie, a opowiesci DD, selesa i innych, mozna w bajki wlozyc. Bo gdzie jest dowod na to, ze historia.pl itp sprzedaly sie za tyle za ile poszly? Kto udowodni, ze to nie byly ustawki dla gawiedzi, by rozruszyc rynek? No i gdzie ci mentorzy w dziale wyceny? Dlaczego tam nie chca pomagac? Az tak zapatrzeni w spady, czy po prostu jednak ten rynek jest funta klakow wart? :blink: A niby tak zachwalaja rynek domen... a niby tak siedza po 10godz przed kompem... i ani jednej wyceny?! Bo dobrze wiedza, ze to g...no warte i ze to co napisza w innym temacie, to swiete dla niewtajemniczonych, wiec po co sie wysilac - ciemny lud i tak wszystko lupi, a dzieki temu wzrosnie popularnosc domen, wzrosnie sprzedaz i wzrosnie prestiz, a dzieki niemu ceny.

 

Niby ucza w szkolach logiki, ale jak, to wlasnie efekty widac...

 

[edit]

 

Mowi sie o moralnosci, a najstarsi "mentorzy" uprawiaja takiego cybera i do tego smieja sie nam w twarz. Umoralniaja nas, banuja na forum itd a pozniej sami albo rejestruja literowki, albo uprawiaja cybersqatting, albo zakladaja "przechwytywacze" i trzepia na tym kasiore. Proponuje przejzec posty z poczatkow forum, by wyrobic sobie o niektorych "mentorach" odpowiednie zdanie...

 

Zwykla obluda...

 

[edi2]

 

Obecni mentorzy, kiedys jeszcze "wyceniajacy" domeny innych, wyceniali niektore domeny jako ninje, a pozniej sami lakomili sie na te domeny, albo rejestrowali ludzaco podobne...

Edytowane przez empireus

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
True. Zgadzam sie z powyzszym. O dziwo, osobiscie wszystko to, co zarejestrowalem "z palca" sie sprzedawalo, a to, co bylo "pod sprzedaz", albo z przechwycenia, juz niekoniecznie. Do tego zauwazylem, ze leciwi "cwaniacy" pompuja rynek, a sami sprzedaja takie gnioty, jakich nikt by nie zarejestrowal. Probuja nas tym zainteresowac (a to IDN, a to 3 literowki, a to generyki), dzieki czemu wielu sie kieruje ich wytycznymi, a oni wyprzedaja swoje ninje...

 

Osobiscie rejestruje dla siebie, a opowiesci DD, selesa i innych, mozna w bajki wlozyc. Bo gdzie jest dowod na to, ze historia.pl itp sprzedaly sie za tyle za ile poszly? Kto udowodni, ze to nie byly ustawki dla gawiedzi, by rozruszyc rynek? No i gdzie ci mentorzy w dziale wyceny? Dlaczego tam nie chca pomagac? Az tak zapatrzeni w spady, czy po prostu jednak ten rynek jest funta klakow wart? :blink: A niby tak zachwalaja rynek domen... a niby tak siedza po 10godz przed kompem... i ani jednej wyceny?! Bo dobrze wiedza, ze to g...no warte i ze to co napisza w innym temacie, to swiete dla niewtajemniczonych, wiec po co sie wysilac - ciemny lud i tak wszystko lupi, a dzieki temu wzrosnie popularnosc domen, wzrosnie sprzedaz i wzrosnie prestiz, a dzieki niemu ceny.

 

Niby ucza w szkolach logiki, ale jak, to wlasnie efekty widac...

 

[edit]

 

Mowi sie o moralnosci, a najstarsi "mentorzy" uprawiaja takiego cybera i do tego smieja sie nam w twarz. Umoralniaja nas, banuja na forum itd a pozniej sami albo rejestruja literowki, albo uprawiaja cybersqatting, albo zakladaja "przechwytywacze" i trzepia na tym kasiore. Proponuje przejzec posty z poczatkow forum, by wyrobic sobie o niektorych "mentorach" odpowiednie zdanie...

 

Zwykla obluda...

 

[edi2]

 

Obecni mentorzy, kiedys jeszcze "wyceniajacy" domeny innych, wyceniali niektore domeny jako ninje, a pozniej sami lakomili sie na te domeny, albo rejestrowali ludzaco podobne...

 

 

 

Bo to jest czysty biznes, tak jak każdy inny biznes, tak i ten- rządzi się swoimi prawami.

Tu nie ma miejsca na pomoc ze strony tych, którzy już wiedzą o co chodzi :-)

Dla nich najważniejsza jest sprzedaż tego co posiadają, a posiadają wartościowe domeny :-)

Powiem Ci, że gdybym miał portfolio generyków- to też bym mówił i pisał gdzie się tylko da, aby kupować na rynku wtórnym generyki :-)

Jeżeli bym ci powiedział, abyś wymyślał domeny,( bo jeszcze dużo się da zrobić ) to przecież mój biznes przestał by się rozwijać:-)

Potrafisz sobie dziś wyobrazić taką oto sytuację, że jesteś monopolistą alkoholi na polskim rynku, i jesteś za wprowadzeniem ustawy sprzed 19 wieku- o pełnej swobodzie pędzenia bimbru w Polsce ? :-)

A wiecie o tym,że raka można leczyć dietą i witaminami- od ponad kilkudziesięciu lat ?

 

Dlaczego świat- nie chce leczyć ludzi, którzy mają raka - witaminami i dietą ?

 

Pieniądze rządzą niestety. Medycyna jest tego najlepszym przykladem. Polecam obejrzeć poniższy film. To co z niego wyciągniecie, pomoże wam zrozumieć, dlaczego jedni umierają na raka, a jeszcze inni leczą raka dietą i witaminami.

Informacje tam zawarte, oczywiście przekładają się na inne dziedziny naszego życia.

 

http://www.youtube.com/watch?v=8jC4GEkYbOI

 

 

Dura lex, Sed lex

Edytowane przez mlm

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że udało mi się wyczyścić temat z prywatnych wycieczek. Czy mogę liczyć na kulturę wypowiedzi i opanowanie w dalszych postach?

 

No tak, lepiej skasowac niewygodny wpis, niz podyskutowac i wyciagnac z tego wnioski.. ech...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przecież wszyscy dobrze wiemy że wiele znanych domainerów swoich 5000 tysiecy domen nie kupili tylko zarejestrowali z palca, chodzi o to że im więcej się ma domen tym łatwiej jakąkolwiek sprzedać, a przecież nikt nie będzie kupował 5000 domen po 500 zł

 

ale zauważyłem że wiele osób ściemnia, twierdząc że nie rejestruje nic z palca, żeby wyrobić sobie dobrą opinie o swoich niby "kupionych" domenach, w ten sposób te osoby reklamują swoje domeny.

Edytowane przez rrl.pl

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
No tak, lepiej skasowac niewygodny wpis, niz podyskutowac i wyciagnac z tego wnioski.. ech...
Totez napisalem, ze obluda panuje na forum, i to forum opiniotworczym, gdzie kazdego dnia rejestruje sie i czyta nasze wypowiedzi kilkaset - kilka/nascie tys ludzi.

Ba! Sami admini i zalozyciele forum zaczynaja sie gubic w tym, co stworzyli. Przerasta ich widocznie to, skoro wywalaja ciekawych ludzi z forum, ktorzy mieli cos ciekawego do napisania(np. anglik), albo kasuja niewygodne posty kolegow (np. niedawna historia z operamini.pl), wywlekaja prywatne dane userow pod publike itd

 

Czytajac dawne posty forum, czytalo sie to z wypiekami, ale teraz... jest juz to niestety biznes, a co za tym idzie - obluda, klamstwa, prywatne interesy niektorych osob, sympatie , wspolne interesy etc A my szaraczki mamy czytac "mentorow", ktorzy i tak czysci nie sa i sluchac sie, bo jak nie, to pozostaje ban i "optymalizacja.com" i spamowanie google ninjami.

 

 

 

Rejestrowanie z palucha - tak - ale tylko jeśli się ma ku temu jakieś powody. Część osób jednak rejestruje wszystko jak leci (np. ferien24.pl czy wakacje24.de) i liczy na to że tematyka sama się wybroni.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Rejestrowanie z palucha - tak - ale tylko jeśli się ma ku temu jakieś powody. Część osób jednak rejestruje wszystko jak leci (np. ferien24.pl czy wakacje24.de) i liczy na to że tematyka sama się wybroni.

 

administrator pisał wyraźnie bez osobistych wycieczek.....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wymyślają domeny? Nazwa nie bierze się z sufitu, dlatego sprzedają się te, które mają sens i wartość dla KK. Na przykład wpisujesz w google "przeprowadzki" (ta fraza w domenach jest ostro przetrzepana) i wyskakują Ci firmy oferujące "Małe przeprowadzki" sprawdzasz maleprzeprowadzki.pl i okazuje się że domena jest wolna. Nikt nie da gwarancji, że taka domena zostanie kupiona, ale już masz jakiś konkretny punkt w którym możesz zaoferować coś rozsądnego firmie z tej branży.

 

Także sztuka polega na wyszukaniu istniejących już nazw, zanim zrobi to firma z konkretnej branży. Kiedy liczba takich domen w Twoim portfolio będzie rosnąć, zaczniesz dostawać pytania od KK i wtedy zobaczysz co to znaczy dombiznes i jakie można z tego mieć zarobki. Tak dostępnego dla każdego biznesu nie ma chyba i nie będzie.

 

A tu z innej beczki:

 

Alkohol będzie można kupić legalnie za pośrednictwem internetu. Zgodnie z przygotowanym przez resort projektem ustawy o ograniczaniu barier dla obywateli i przedsiębiorców legalna będzie sprzedaż detaliczna napojów alkoholowych za pomocą środków porozumiewania się na odległość, w tym internetu.

http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/4136..._internetu.html

 

Jestem ciekaw, jak to się przełoży na domeny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wracając do tematu

 

Swoją drogą, dobrze gdyby była ogólnie dostępna lista- "domen wymyślonych" z palca, które zostały wymyślone nie dawniej niż 3 lata temu, a się sprzedały za fajne kwoty, np: Też nie dawniej niż w okresie ostatnich 2 lat.

Edytowane przez mlm

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wracając do tematu

 

Swoją drogą, dobrze gdyby była ogólnie dostępna lista- "domen wymyślonych" z palca, które zostały wymyślone nie dawniej niż 3 lata temu, a się sprzedały za fajne kwoty, np: Też nie dawniej niż w okresie ostatnich 2 lat.

 

 

wystarczy zobaczyć dział "sprzedane" - większość tych domen to palcówki

Edytowane przez rrl.pl

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
True. Zgadzam sie z powyzszym. O dziwo, osobiscie wszystko to, co zarejestrowalem "z palca" sie sprzedawalo, a to, co bylo "pod sprzedaz", albo z przechwycenia, juz niekoniecznie. Do tego zauwazylem, ze leciwi "cwaniacy" pompuja rynek, a sami sprzedaja takie gnioty, jakich nikt by nie zarejestrowal. Probuja nas tym zainteresowac (a to IDN, a to 3 literowki, a to generyki), dzieki czemu wielu sie kieruje ich wytycznymi, a oni wyprzedaja swoje ninje...

 

Osobiscie rejestruje dla siebie, a opowiesci DD, selesa i innych, mozna w bajki wlozyc. Bo gdzie jest dowod na to, ze historia.pl itp sprzedaly sie za tyle za ile poszly? Kto udowodni, ze to nie byly ustawki dla gawiedzi, by rozruszyc rynek? No i gdzie ci mentorzy w dziale wyceny? Dlaczego tam nie chca pomagac? Az tak zapatrzeni w spady, czy po prostu jednak ten rynek jest funta klakow wart? :) A niby tak zachwalaja rynek domen... a niby tak siedza po 10godz przed kompem... i ani jednej wyceny?! Bo dobrze wiedza, ze to g...no warte i ze to co napisza w innym temacie, to swiete dla niewtajemniczonych, wiec po co sie wysilac - ciemny lud i tak wszystko lupi, a dzieki temu wzrosnie popularnosc domen, wzrosnie sprzedaz i wzrosnie prestiz, a dzieki niemu ceny.

 

Niby ucza w szkolach logiki, ale jak, to wlasnie efekty widac...

 

[edit]

 

Mowi sie o moralnosci, a najstarsi "mentorzy" uprawiaja takiego cybera i do tego smieja sie nam w twarz. Umoralniaja nas, banuja na forum itd a pozniej sami albo rejestruja literowki, albo uprawiaja cybersqatting, albo zakladaja "przechwytywacze" i trzepia na tym kasiore. Proponuje przejzec posty z poczatkow forum, by wyrobic sobie o niektorych "mentorach" odpowiednie zdanie...

 

Zwykla obluda...

 

[edi2]

 

Obecni mentorzy, kiedys jeszcze "wyceniajacy" domeny innych, wyceniali niektore domeny jako ninje, a pozniej sami lakomili sie na te domeny, albo rejestrowali ludzaco podobne...

 

Masz sporo racji (niezależnie od tego że chyba ciśnienie Ci ostro skoczyło przy pisaniu :blink: ) akurat parę dni temu jeden z przedstawicieli handlowych mało się kawą ze śmiechu nie udławił jak poruszyłem temat nabycia przez jego firmę pewnej domeny. Gdy już doszedł do siebie komentarz był mniej więcej "Szefowa prędzej by sobie w dupę rozpalony pręt dała włożyć niż pozwoliłaby wydać połowę sumy o której mówisz na zakup domeny" Transakcja z FV zarobek był choć niekoniecznie na samej domenie ;) Nie od dziś wiadomo że wartości niematerialne to świetny sposób na podatkowa optymalizację firmy

 

Na domenach owszem można zarobić ale trzeba w dużej mierze kierować się swoim rozumem a nie łykać jak pelikan to co ktoś powie tylko dlatego że ma XX XXX domen albo X XXX postów na forum

Co do napędzania rynku poprzez zaprzyjaźnione z rejestratorami osoby to akurat trudno się dziwić business is business.

Edytowane przez promedica

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


Advertisement


×