Skocz do zawartości

Promowane odpowiedzi

Mam odpalone, do tej pory nie udało nam się nic wygenerować, podobno na zwykłych komputerach graniczy to z cudem. Na razie jako ciekawostka, możliwe, że w przyszłości się przyjmie, czemu kibicuję.

 

Na razie nic konkretnego za to też nic się nie kupi, nawet w Polsce.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mam odpalone, do tej pory nie udało nam się nic wygenerować, podobno na zwykłych komputerach graniczy to z cudem. Na razie jako ciekawostka, możliwe, że w przyszłości się przyjmie, czemu kibicuję.

 

Na razie nic konkretnego za to też nic się nie kupi, nawet w Polsce.

 

 

 

 

bo "kopac" powinna karta graficzna ma lepsze mozliwości

 

 

forum.bitcoin.pl

 

zastanawiam się czy nie zmontowac zestawu do "miningu" i nie postawic w pracy niech kopie 24h/d ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

czytałem o tym wcześniej, trochę rozmyślałem i doszedłem do wniosku, że wszystko byłoby fajnie gdyby nie jeden aspekt: cały projekt jest anonimowy, nie wiadomo kto w nim uczestniczy, kto go stworzył. możliwe, że już ktoś dysponuje 1/2 obiegu i manipuluje całym rynkiem.

 

poza tym trzeba mieć na prawdę mocny sprzęt, aby się to w to bawić...

Edytowane przez szogun

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość Anubis
możliwe, że już ktoś dysponuje 1/2 obiegu i manipuluje całym rynkiem.

 

Podobnie pomyślałem.

 

Poza tym, nie ma pewności czy to jutro będzie działać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

I jak dziś Panowie podchodzicie do tego? Cena bije rekordy, gdybyście wtedy trochę "towaru" zakupili to... ;)

Jeżeli nie odpowiecie to domniemam, że w Waszym hotelu n Bora Bora nie ma internetu, bo po co on bitcoinowym milionerom ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Będzie rosło i... dupnie pewnego dnia. Każda spekulacja tak się kończy, że 1% wysysa wszystko z 99% frajerów... a skoro przedmiotem spekulacji mogły być cebulki kwiatów, to dlaczego nie bity w światłowodach? Trzeba tylko wiedzieć, w którym momencie dołączyć.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Raczej, w którym się odłączyć.

 

Dziś faktycznie media napędzają BTC, ale być może okaże się to całkiem sprawną alternatywą i gwarantem bezpieczeństwa (Cypr).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

I jak dziś Panowie podchodzicie do tego? Cena bije rekordy, gdybyście wtedy trochę "towaru" zakupili to... ;)

Jeżeli nie odpowiecie to domniemam, że w Waszym hotelu n Bora Bora nie ma internetu, bo po co on bitcoinowym milionerom ;)

 

Pamiętam jak swojego czasu jeden BTC stał chyba 33zł, nawet tego nie śledziłem... Jestem w szoku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam jak swojego czasu jeden BTC stał chyba 33zł, nawet tego nie śledziłem... Jestem w szoku.

 

Pierwszy raz dowiedziałem się o projekcie jak był po 21 zł za sztukę. Niecały rok temu. Bitcoin to moim skromnym zdaniem rewolucyjny pomysł :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niby fajna sprawa, ale zadowoleni są tylko sprytni admini, którzy "wydobywają" bitcoiny na nudzących się serwerach w firmie (oczywiście szef o niczym nie wie). Wydobywanie ich w domu to uciecha dla dostawcy prądu i ew producenta mocnych kart grafiki :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Będzie rosło i... dupnie pewnego dnia. Każda spekulacja tak się kończy, że 1% wysysa wszystko z 99% frajerów... a skoro przedmiotem spekulacji mogły być cebulki kwiatów, to dlaczego nie bity w światłowodach? Trzeba tylko wiedzieć, w którym momencie dołączyć.

 

W takim razie przed bitcoinem jeszcze długa droga:

 

"W 1623 r. pojedyncza cebulka najbardziej pożądanych odmian osiągała cenę nawet 1 tys. [/size]guldenów (średni roczny dochód w Niderlandach wynosił wtedy ok. 150 guldenów). Zdarzało się, że zamieniano nieraz tulipany za nieruchomości, ziemię czy bydło."[/size]

 

 

Niby fajna sprawa, ale zadowoleni są tylko sprytni admini, którzy "wydobywają" bitcoiny na nudzących się serwerach w firmie (oczywiście szef o niczym nie wie). Wydobywanie ich w domu to uciecha dla dostawcy prądu i ew producenta mocnych kart grafiki :)

Zwykłe serwery są chyba do tego zupełnie nieprzydatne, bo liczy się właśnie mocna karta graficzna, a serwery takich nie mają.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

W takim razie przed bitcoinem jeszcze długa droga:

 

"W 1623 r. pojedyncza cebulka najbardziej pożądanych odmian osiągała cenę nawet 1 tys. [/size]guldenów (średni roczny dochód w Niderlandach wynosił wtedy ok. 150 guldenów). Zdarzało się, że zamieniano nieraz tulipany za nieruchomości, ziemię czy bydło."[/size]

 

To się rozmarzyłem. Oj by się działo, gdyby doszło takich kwot.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

...

Zwykłe serwery są chyba do tego zupełnie nieprzydatne, bo liczy się właśnie mocna karta graficzna, a serwery takich nie mają.

A co szkodzi "po cichu" dołożyć jakiegoś swojego radka albo tesle? Poza tym, nowe Intele E5 (z AVX) nie są znowu takie słabe. Użycie zoptymalizowanego algorytmu/softu i można "wydobywać". :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

Bitcoin legalnym środkiem płatniczym w USA
FINCEN ( The Financial Crimes Enforcement Network ) uznał, że obrót, jak i emitowanie zdecentralizowanej wirtualnej waluty z zamiarem wymiany jej na oficjalne środki płatnicze, zostanie podane koncesjonowaniu.

 

Państwo, koncesjonowanie, nadzór, nakazy i zakazy - won od wirtualnej waluty. Nie jestem w temacie, ale wydaje mi się, że taka waluta powstała po to, aby żadne państwo nie położyło na niej swoich łap. Wszelkie rządy, regulacje i politycy to całe zło tego świata i pewnie (na 100% tak będzie) politycy dla których dzisiejszy człowiek to tylko niewolnik pracujący na rozbuchane wydatki rządowe, zechcą regulacji i tysiąca spec zespołów i służb do monitorowania takiej waluty, żeby zrobić z niej tylko ciekawostkę lub coś, z czego można wyssać maksimum zysków. W takiej sytuacji coś takiego nie różni się od zwykłych nic nie wartych papierowych walut czy gorzej wirtualnych pieniędzy w banku. Mam wrażenie, że ktoś to nakręca, że ktoś na tym zarobi fortunę i że to będzie całkiem niezły wałek.

 

Lepsze jest złoto albo domeny ;-)

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Raczej, w którym się odłączyć.

 

Dziś faktycznie media napędzają BTC, ale być może okaże się to całkiem sprawną alternatywą i gwarantem bezpieczeństwa (Cypr).

 

Pójdę o zakład, że wkrótce albo już pojawiają się długoterminowe lokaty w Bitcoin. ;-) Tylko, że ludzie powinni szukać jakiejś bardziej bezpiecznej alternatywy dla lokaty w bankach, a lokowanie długoterminowe oszczędności w Bitcoiny (np. na kilka lat lub nawet na rok) może doprowadzić do utraty bardzo dużych pieniędzy jeśli kurs któregoś dnia z jakiegoś na dziś nieprzewidywalnego powodu gwałtownie poleci w dół.

 

Nie ma zbyt wielu rzeczy, które mogą stracić przykładowo 50% wartości w jeden dzień - Bitcoin jest walutą "eksperymentalną" i kurs zależy od bardzo małej liczby czynników (głównie obecnie cenę Bitcoina dyktuje popyt i emocje, które mogą minąć) - spokojnie może się coś takiego stać. ;) Dlatego moim zdaniem najlepiej na Bitcoinie wyjdą ci, którzy kupowali lub "kopali" Bitcoiny, gdy cały system powstawał, a teraz na górce sprzedają z ogromnym zyskiem. Pozazdrościć tylko takiego wizjonerstwa (sam zainteresowałem się tematem jakoś gdy Bitcoin wchodził, ale w niego nie uwierzyłem). :/

Edytowane przez thomaso

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie ma zbyt wielu rzeczy, które mogą stracić przykładowo 50% wartości w jeden dzień - Bitcoin jest walutą "eksperymentalną" i kurs zależy od bardzo małej liczby czynników (głównie obecnie cenę Bitcoina dyktuje popyt i emocje, które mogą minąć) - spokojnie może się coś takiego stać. ;) Dlatego moim zdaniem najlepiej na Bitcoinie wyjdą ci, którzy kupowali lub "kopali" Bitcoiny, gdy cały system powstawał, a teraz na górce sprzedają z ogromnym zyskiem. Pozazdrościć tylko takiego wizjonerstwa (sam zainteresowałem się tematem jakoś gdy Bitcoin wchodził, ale w niego nie uwierzyłem). :/

Gdybym sam kopał, albo kupił w okolicach $5, to pewnie sprzedałbym po kursie $50 bo nawet do głowy nie przyszłoby mi, że kilka miesięcy później będzie po $250.

 

PS. Na mtgox.com ponoć kilka tysięcy nowych osób czeka na weryfikację kont.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No ładnie. Pamiętam jak kolega gdzieś 2 lata temu zainwestował blisko 10k w BITCOIN'y.

Gdy zaczęło rosnąć, to jeszcze dokupił później.

 

Jeśli dalej je trzyma, to ładny zwrot z inwestycji się szykuje

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No ładnie. Pamiętam jak kolega gdzieś 2 lata temu zainwestował blisko 10k w BITCOIN'y.

 

Jeśli kupił Bitcoiny za te 10k zł dwa lata temu, po stałym kursie, który pokazuje dla kwietnia 2011 roku (1$ = 1 Bitcoin), to sprzedając je dziś (264$ = 1 Bitcoin) zarobiłby na tym 2,6 mln zł.

Edytowane przez thomaso

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli kupił Bitcoiny za te 10k zł dwa lata temu, po stałym kursie, który pokazuje dla kwietnia 2011 roku (1$ = 1 Bitcoin), to sprzedając je dziś (264$ = 1 Bitcoin) zarobiłby na tym 2,6 mln zł.

 

Niestety to wszystko bardzo dobrze wygląda ale tylko na wykresie historycznym :)
Nawet jeżeli ta osoba kupiła Bitcoinów za 10 000 zł po 1$ 2 lata temu, to mogę się założyć, że przez ten czas wielokrotnie próbowała sprzedawać "na górce", kupować "w dołku", część wycofać, dokupywać itp i obecnie może być tak, że np. całość sprzedała za 5$, potem chciała dokupić ale ciągle rosło więc nie mogła się zdecydować, dokupiła w końcu za 200$ i na razie trzyma, potem sprzeda za 2$ i w ten sposób straci całą kwotę..
Po prostu nie ma co się martwić, że ktoś w to nie wszedł i teraz stracił miliony bo mógłby je mieć. Teraz wszystko wydaje się proste, ale alternatywnych scenariuszy jest nieskończenie wiele i nic nie da się przewidzieć "przed" :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

Po prostu nie ma co się martwić, że ktoś w to nie wszedł i teraz stracił miliony bo mógłby je mieć. Teraz wszystko wydaje się proste, ale alternatywnych scenariuszy jest nieskończenie wiele i nic nie da się przewidzieć "przed" :)

 

Wiem przecież dobrze o tym - zresztą sam byłbym pewnie jednym z tych, którzy wyprzedawali jak kurs BTC zaczął lecieć pierwszy raz, a kurs poleciał z ok. 30$ do 4$ (pod koniec 2011 roku). :) A jak ktoś kupiłby już po tych kursach 30-50$ to z 10 tys. zł zarobiłby na dziś ok. 50-60 tys. zł, to jest dużo, ale już nie jakieś miliony.

 

No ale *teoretycznie* był możliwy taki zarobek. :)

Edytowane przez thomaso

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

112$

 

edit:

 

już 110 za bitcoina

 

edit:

pnie się już w górę 150$

(pewnie na te w/w 2.6 miliona było wymieniane, stąd ten spadek :P )

 

 

edit:

 

oops 105$ za bita

(rezygnuję z edycji ;) )

Edytowane przez epson

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz




×