Skocz do zawartości

empireus

empireus

Rejestracja: 15 Feb 2008
Poza forum Ostatnio: wczoraj, 22:17
****-

W temacie: Bzdury, absurdy, bezsensy, buble, kicz

28 February 2017 - 11:18

...

 

...a tak naprawdę, to po prostu właściciel firmy miał pecha.

Znając życie i polskie przepisy, odpowiedzą nieszczęśnikowi, że zakładając dz. gosp. mógł przewidzieć różne scenariusze i powinien się na nie ubezpieczyć :) 

 

(znam to z autopsji - tak mi sąd odpowiedział na odwołanie; żeby było śmieszniej, ja miałem ustawowo tydzień na odwołanie się i nie wyrobiłem się w tym czasie, przez co odwołałem się do sądu o przywrócenie czegoś tam, żeby ten czas przywrócić/wydłużyć, za to sąd przy UOKiK rozpatrywał to odwołanie przez 10 m-cy :D oczywiście na moją niekorzyść, z uzasadnieniem j/w )


W temacie: Pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości. Każda spółka akcyjna ze stroną internet...

28 February 2017 - 10:31

Urzędy oraz izby skarbowe poszczególnych miast mają swe strony w subdomenach .apodatkowa.gov.pl

Wiem że większość instytucji ma swoje strony. Im większa instytucja, tym lepiej w tym zakresie. Aczkolwiek najgorzej jest z tymi małymi.

I nie chodzi mi o oddziały, tylko o samodzielne byty podległe. Np. publiczny zakład opieki zdrowotnej podlegający pod samorząd - ileż takich nie ma nawet wizytówki... Jakieś niszowe urzędy też nie zachwycają swoją obecnością w sieci. Czasem trzeba zajrzeć do KRS czy takie coś jeszcze w ogóle istnieje. A takich instytutów czy innych cichych bytów jest jeszcze cała masa.

 

Nie chodzi mi o listowanie, tylko o sam fakt, że skoro rząd wymaga od nas, to niech zacznie od siebie i traktuje wszystkich jednakowo.


W temacie: Pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości. Każda spółka akcyjna ze stroną internet...

28 February 2017 - 09:43

Ja bym bardzo chciał, żeby chociaż urzędy i instytucje państwowe/samorządowe miały swoje strony internetowe. 


W temacie: Szok, w jakim popier***nym kraju żyjemy

02 February 2017 - 19:09

No cóż, była era Gudzowatych , co się dorobili na imporcie gazu, ropy czy tam czego jeszcze. To teraz nowa mafia się szykuje.

...

Mafia jest tam, gdzie coś jest ograniczone. Mafią można nazwać choćby tak hołubione przez Ciebie koncerny farmaceutyczne. 

W walce z nowotworem, nie zawsze chodzi o wyleczenie człowieka. Ta marihuana nie musi leczyć. Ba! Nie musi nawet przynosić ulgi w cierpieniu. Wystarczy, że po jej zażyciu człowiek chory będzie miał nadzieję... Takie placebo. Podświadomość potrafi czynić cuda, o których najlepsi onkologowie mogą co nieco opowiedzieć. 

 

Poza tym, odchodząc od "leczniczej marihuany" co złego jest w hodowaniu "maryśki"? Czemu ktoś ma za mnie decydować czym się odurzam? Równie dobrze, zabrońmy alkoholu, niektórych klejów, papierosów itd. Maku zakazali, więc kompotu sobie nie zrobię, ale zawszę mogę kupić butapren i sztachać się do woli... 

 

Sytuację przyrównałbym do alkoholu - np. we Francji czy Włoszech popularnym jest picie lampki wina (niektórzy nawet rozcieńczają wodą) do obiadu. Jakoś nikt z tego powodu nie wpadł w alkoholizm. U nas kultura picia jest inna. Gdyby tak każdy miał doniczkę w domu i legalnie od czasu do czasu zapalił sobie skręta... Albo inaczej - gdyby ten skręt z maryśką był powszechnie dostępny jak np. piwo, to może i więcej ludzi by paliło to zielsko, ale i mniej ludzi wpadałoby w narkomanię, bo nie byliby kuszeni przez dilów innymi "lepszymi" specyfikami. 

Obecnie jest tak, że chcąc kupić czystą maryśkę graniczy z cudem. Nie ma się pewności, czy nie było to czymś kropione albo dodatkowo nawożone. Chcąc podać takie "zioło" choremu, można mu bardziej zaszkodzić niż pomóc.


W temacie: Daty opłacenia się nie zgadzają u rejestratora oraz NASK (whois)?

06 January 2017 - 22:16

Wszystkie "obowiązki" tej firmy reguluje umowa, którą z nimi zawarłeś. Przeczytaj ją, to będziesz wiedzieć, co mogą a czego nie mogą - i  za co im tak naprawdę zapłaciłeś.

 

Rozumiem, że każdą umowę czytasz po kilka razy? Ew pamiętasz dokładnie po kilku latach, co takowa zawiera? Mi się trafiło (chyba dwukrotnie), że w pre....pl chciałem przedłużyć opcję. Zamiast przedłużenia, opcja została skasowana i założona na nowo. Nie byłoby dużego problemu, gdyby to było realizowana nawet dzień przed wygaśnięciem opcji, ale realizacja w momencie zlecenia jest zwykłym ...(ocenzurowano)... I po opisaniu tu na forum tej sytuacji, odesłano mnie właśnie do regulaminu.

 

Tak, w sumie racja, czytajmy regulaminy, a jeszcze lepiej zatrudnijmy prawnika na etacie. Prawnik od razu wyłapie takie niuanse że "odnowienie" to zupełnie co innego niż "przedłużenie" o czym akurat rejestrator milczy i dybie niczym żul na 5zł... 

 

Takie praktyki powinno się potępiać i ostrzegać innych przed nieuczciwymi rejestratorami, a nie pisać o czytaniu regulaminów...

 

Niektórych stać żeby zapłacić więcej, ale mieć faktycznie to za co płacą.