Jump to content

Polska za Kazachstanem..


Recommended Posts

Posted

W TVN 24 właśnie podali, że Polska spadła o 6 miejsc na 84 miejsce pod względem łatwości zakładania i prowadzenia biznesu.

 

USA zajęła 3 miejsce.

 

DD

Posted
a ja jestem najbardziej ciekaw jak oni to mierzą

Zwykle mierzy się to poprzez weryfikację czasu załatwienia spraw w urzędach, ilość przepisów jakie trzeba poznać, podatków, które trzeba zapłacić, formularzy, które trzeba wypełnić. Ale również dostępność do kapitału czy koszty zatrudnienia i prowadzenia działalności. Ale masz rację, żeby dobrze byłoby wiedzieć, jakie czynniki bierze się pod uwagę.

 

DD

Posted

W Australii gdzie mieszka moja Mama, założenie własnej działalności zajmuję 10 minut, a w Wielkiej Brytanii dwa lata temu moj Tata rejestrował firmę Ltd czyli odpowiednik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością telefonicznie w 20 minut, a w Polsce to jest masakra ;)

Posted
a w Polsce to jest masakra ;)

...jak ja slysze od ksiegowej polskiej uczelni, ze wystawiajadc fakture na niemiecka firme potrzebuje pieczatki niem. firmy, to ja sie jej pytam: "What the fuck is pieczatka, mom?". Jak slysze magiczne slowo "pieczatka", to odechciewa mi sie zalozyc firme w Polsce. Taka chwilowa biurwowa alergia. Mam nadzieje, ze to sie szybko zmieni.

Guest Michal
Posted
...jak ja slysze od ksiegowej polskiej uczelni, ze wystawiajadc fakture na niemiecka firme potrzebuje pieczatki niem. firmy, to ja sie jej pytam: "What the fuck is pieczatka, mom?". Jak slysze magiczne slowo "pieczatka", to odechciewa mi sie zalozyc firme w Polsce. Taka chwilowa biurwowa alergia. Mam nadzieje, ze to sie szybko zmieni.

Przez takie debilstwo już nie raz straciłem nerwy z firmą AZ.PL.

Posted
W Australii gdzie mieszka moja Mama, założenie własnej działalności zajmuję 10 minut, a w Wielkiej Brytanii dwa lata temu moj Tata rejestrował firmę Ltd czyli odpowiednik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością telefonicznie w 20 minut, a w Polsce to jest masakra ;)

A czy to takei ważne jak długo sie zakłada? Firme zakładasz raz w życiu (niektórzy kilka razy), troche sie powkurzasz, ale nic sie wielkiego nie stanie. Zakladanie firmy to nie kupno bułki w sklepie. Ważne jest to co potem sie dzieje, jak często musisz sie użerać z urzędasami itd

Posted

Polacy mają problem z rozpoczęciem własnego biznesu u nas a co dopiero w takim przypadku ma powiedzieć cudzoziemca? Za zachodzie rząd robi wszystko aby jak najprościej wyglądało otwieranie firmy i pomaga a w Polsce rzucają kłody. Znaczki, pieczątki od urzędu do urzędu i trzeba czekać a do tego skomplikowane i dziwne prawo podatkowe gdzie np w Anglii otrzymuje się darmową pomoc w zakresie prowadzenia własnej firmy i przy rozliczeniach, a jak ktoś się pomyli na kilkanaście funtów to nie wali się w niego pismami urzędowimi, gdzie rząd traci na takei pierdoły kolejne sumy i to jest właśnie bezsens ;)

Posted
Polacy mają problem z rozpoczęciem własnego biznesu u nas a co dopiero w takim przypadku ma powiedzieć cudzoziemca? Za zachodzie rząd robi wszystko aby jak najprościej wyglądało otwieranie firmy i pomaga a w Polsce rzucają kłody. Znaczki, pieczątki od urzędu do urzędu i trzeba czekać a do tego skomplikowane i dziwne prawo podatkowe gdzie np w Anglii otrzymuje się darmową pomoc w zakresie prowadzenia własnej firmy i przy rozliczeniach, a jak ktoś się pomyli na kilkanaście funtów to nie wali się w niego pismami urzędowimi, gdzie rząd traci na takei pierdoły kolejne sumy i to jest właśnie bezsens :(

 

Wiesz, Polska to ogolnie kraj paradoksow :) Co do DG to akurat czas jej zakladania tak mnie nie stresowal, a trwalo to dosyc krotko, bo ok 2tyg,a trwalo by to jeszcze krocej, ale mam nietypowe miejsca zamieszkania, prowadzenia DG, potrzeba uzyskania koncesji i takie tam :)

 

Bardziej mnie doluje to, ze w Polsce nie wspiera sie malego biznesu, a promuje sie srednie, a jeszcze bardziej te wielkie korporacje. Wezmy przyklad telekomunikacyjny, gdzie wspiera sie molochow Netie, Tele2, Dialog itp (niby walczac z monopolem TP), a majac kompletnie gdzies male lokalne frmy telekomunikacyjne. Praktycznie ich sie nie uwzglednia w statystykach. Pozwala sie duzym firmom na dumpingowe promocje itd. Inna dzialka np. producenci odziezy, obuwia itd sa "wspierani" przez panstwo tanim importem z Chin. Takich przykladow mozna mnozyc. Po prostu-polskie rzady sa skorumpowane na tyle przez zachodnie koncerny, ze nie pozwola na to, by w Polsce bylo lepiej. Po to Zachod walczyl o "demokracje" w Polsce, zebysmy sie stali ich niewolnikami. Po to sie tlamsi maly biznes, zeby nie zagrozil wielkim firmom zachodnim i ich interesom. W koncu te wielkie zachodnie korporacje musza miec gdzies tanich pracownikow i zero lokalnej konkurencji...

 

Sam ostatnio zaczalem sie zastanawiac, ze lepiej bylo by nawet wyjechac na wolontariatt do Afryki, niz tkwic w tutejszym polskim pospolitym bur...lu - przynajmniej moja praca i wiedza byly by docenione.

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
ddregistrar


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.