Skocz do zawartości
DD

Artykuły warte przeczytania

Promowane odpowiedzi

Codziennie czytam kilka, kilkanaście ciekawych artykułów na różne tematy (chociaż głównie związane z biznesem, domenami, polityką, Internetem). Chciałem się tutaj z Wami podzielić najciekawszymi, na jakie natrafiłem. Was zachęcam do tego samego :unsure:

 

Na początek artykuł, który właśnie przeczytałem: 12 rzeczy, których przedsiębiorca robić nie powinien:

http://blogs.openforum.com/2009/06/30/a-do...-entrepreneurs/

 

Artykuł jest po angielsku.

 

DD

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Stare media (gazety) próbują się odnaleźć w nowej rzeczywistosci, czyli

 

"Co robić, gdy ludzie już wiedzą, co jest w gazecie?"

 

Odpowiada Mario Garcia, szef i założyciel firmy Garcia Media

 

***

 

"Media w roku 2020 - Wie werden die Medien im Jahr 2020 aussehen?" - ciekawa wizja autora jednego z poczytniejszych niemieckich blogów nt. mediów FirstMedia.de (art. w jęz. niem.)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
"Media w roku 2020 - Wie werden die Medien im Jahr 2020 aussehen?" - ciekawa wizja autora jednego z poczytniejszych niemieckich blogów nt. mediów FirstMedia.de (art. w jęz. niem.)

To może od razu po hiszpańsku albo grecku? Przecież znajdzie się aż 5-10 osób potrafiących czytać takie artykuły w tych językach. :unsure:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
To może od razu po hiszpańsku albo grecku? Przecież znajdzie się aż 5-10 osób potrafiących czytać takie artykuły w tych językach. :unsure:

Zawsze pozostaje jeszcze Google Translate.. :)

 

DD

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

http://www.retireat21.com/top-young-entrepreneurs/

 

Top 40 przedsiębiorców poniżej 30-ki:

 

1. Mark Zuckerberg 23 (Facebook) $700 Milionów

2. Andrew Gower 28 (Runescape) $650 Milionów

3. Chad Hurley 30 (Youtube) $300 Milionów

4. Blake Ross and David Hyatt 22 (Mozilla) $120 Milionów

5. Andrew Michael 29 (Fast Hosts) $110 Milionów

6. Angelo Sotira 26 (Deviant ART) $75 Milionów

7. John Vechey 28 (PopCap Games) $60 Milionów

8. Alexander Levin 23 (Image Shack) $56 Milionów

 

Są też polskie i domenowe akcenty :unsure:

 

18. Matt Mickiewicz 24 (Sitepoint) $18 Milionów

28. Jay Westerdal 29 (Domain Tools) $5 Milionów

40. Matt Wegrzyn 19 (Bodis) $1 Milion

 

Co ciekawe, jak pewnie część osób wie - Matt Wegrzyn urodził się w Polsce i wyemigrował do USA jako mały chłopak. Tam jakieś dwa lata temu założył parking domen Bodis.com a większość pieniędzy zarobił właśnie na parkingu swoich domen. Duża szansa, że przyjedzie na najbliższy MeetDomainers w Warszawie :)

 

Myślę, że jeszcze paru Polaków załapałoby się na tą listę.

 

DD

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wg mnie nic ciekawego, tym bardziej, że to o angielskich nastolatkach, wiec raczej mało przydatne

Heh, dla kogo nie jest to ciekawe, to nie jest ;) Nie każdy musi przecież patrzeć tylko przez pryzmat tego co się dzieje na naszym polskim podwórku..

 

DD

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Rodzice i nauczyciele drżą z przerażenia. Młody polski internauta (w wieku 16-24 lat) spędza miesięcznie w sieci przeciętnie 60 godzin, czyli dwa i pół dnia (raport Gemius "Polski intenret 2008/2009"). To prawie o 12 godzin więcej niż jeszcze przed rokiem. Gdzie czas na naukę? No właśnie wtedy!

 

http://serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,51805,...ial_racje_.html

 

 

PS pasuje również do TEGO tematu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Całkiem niedawno głośno było o hakerskim włamaniu do twittera, skąd haker wykradł 310 dokumentów i przekazał zespołowi bloga TechCrunch. Ci postanowili podzielić się wiedzą, ale jedynie dotycząca nowych przedsięwzięć biznesowych i tym, co związane jest ze strategią rozwoju Twittera. Poufne informacje dotyczące pracowników itp. nie zostaną ujawnione, napisał Michael Arrington z techCrunch

 

Dziś TC opisuje (nomen omen, jest to chyba najdłuższy z dotychczasowych postów na TC), jak dokładnie doszło do włamania do kont administracji Twittera.Okazuje się, że, no własnie, warto przeczytać, jak to jest z tymi przypomnieniami haseł do kont mailowych wysyłanych na drugi adres e-mail, gdy ta druga skrzynka, nieużywana od lat, została skasowana przez providera.

 

http://www.techcrunch.com/2009/07/19/the-a...twitter-attack/

 

warte wzmianki jest również to, że haker z łatwością mógł przekierować domenę twitter.com (serwisu, który ma już 20 mln użytkowników) na cokolwiek by chciał, uzyskując dostep również do administrowania domeną i subdomenami

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tym razem nie artykuł do przeczytania, a filmik do obejrzenia:

 

UWAGA przy oddawaniu komputerów do naprawy. Stacja SkyNews zrobiła mały test w Londynie, oddając do naprawy laptopa ze spreparowaną wadą, który nagrywał każdy ruch na klawiaturze oraz obraz z kamery podczas "naprawy", by sprawdzić, gdzie też grzebią łapy informatyków. Przerażające!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ch@mowo

 

Jak to się stało, że najdoskonalsze wynalezione przez człowieka narzędzie komunikacji u nas zamieniło się w medium frustratów, ociekające jadem, zazdrością i wulgaryzmami?

(...)

Dlatego z punktu widzenia prawnego wygodniejszy jest następujący trik: oficjalnie właściciel portalu internetowego nie jest wydawcą, dostarcza jedynie technologię, narzędzie do prowadzenia publicznej debaty. Zaś za to, aby treść komentarzy była zgodna z prawem, odpowiadają już sami ich autorzy, czytelnicy portalu (każdy komentarz został przecież nadesłany z konkretnego komputera, którego numer IP może ustalić policja).

(...)

Funkcjonuje tu tzw. reguła 90-9-1:

90 proc. użytkowników stron internetowych to bierni widzowie (oglądacze), 9 proc. z nich okazyjnie się włącza i wyraża opinie (komentatorzy), zaś zaledwie 1 proc. to tzw. kreatorzy, czyli osoby wytwarzające oryginalne treści, prowadzące blogi, ambitne fora dyskusyjne, publikujące informacje i analizy.

 

http://www.polityka.pl/chmowo/Lead30,936,297802,18/

 

Forum, czyli obrzuć błotem

 

Mimo publikowanych w internecie zasad uczestnictwa w dyskusji w ramach tzw. forum, treści umieszczane przez internautów są nierzadko niskich lotów i sprowadzają się do obrzucania epitetami. Jak się okazuje, administratorzy niektórych portali antykatolickie obelgi uważają za zgodne z "zasadami dyskusji".

 

Kiedy przed kilkoma dniami na portalu Onet.pl pojawił się skrót artykułu z "Naszego Dziennika" pt. "Rosjanie przejmą Stocznię Gdańską?", dyskusja rozgorzała na dobre, a wśród wpisów pojawiły się niewybredne epitety, które poruszyły jednego z naszych Czytelników. Urażony określeniem "katolicki oszołom", postanowił interweniować w redakcji portalu.

 

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=2...amp;id=po55.txt

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przed chwilą obejrzałem i polecam. Wprawdzie to nagranie, ale chyba można podciągnąć pod ten temat, jako wywiad.

 

Rozmowa z Profesorem Wolniewiczem na temat edukacji wyższej. Wywiad pochodzi z okresu niedaleko przed kryzysem, ale kiedy media prześcigały się w informacjach o tzw. ekonomicznym sukcesie Polski.

 

link

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

to ejst dosyc ciekawe, że dziennikarz mówi o wprowadzeniu cenzury w internecie, tak samo jak chociażby ostatni głośna sprawa kataryny dziennikarze też wieszali na niej psy. Mi sie wydaje, że ci dziennikarze po prostu zazdroszczą takim ludziom, że mogą psiac co chcą i że żadne redaktor naczelny nie powie im: "tego tekstu nie wydrukujemy"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Internetowy wizjoner, szarlatan biznesu

 

Hollywood miało już Zennströma po dziurki w nosie - 2 października 2001 r. największe wytwórnie filmowe i fonograficzne składają w sądzie wspólny pozew. Cel - ukręcić łeb Kazaa. Żądania - liczone w miliardach dolarów.

 

A Zennström po raz pierwszy pokazuje, że ma smykałkę nie tylko do technologii. Trzy miesiące po złożeniu pozwu rozpływa się wraz ze spółką w powietrzu.

- Właściwie trudno powiedzieć, kogo mamy ścigać i pozywać - narzekał Michael Speck, śledczy pracujący dla ARIA, australijskiej organizacji zrzeszającej spółki z branży fonograficznej.

 

Trik szwedzkiego przedsiębiorcy wyglądał tak: w styczniu 2002 r. zarejestrowana w Amsterdamie Kazaa zamyka działalność, a Zennström zapada się pod ziemię.

 

Ruch numer dwa: kontrolę nad kodem oprogramowania Szwed przekazuje do spółki Blastoise prowadzącej działalność w Estonii i jednym z rajów podatkowych.

 

Ruch numer trzy: sam interfejs, ulokowane w Danii serwery i licencja na technologię FastTrack, na której opierała się Kazaa, wędruje do Sharman Networks, spółki założonej zaledwie kilka dni wcześniej na wyspie Vanuatu na południowym Pacyfiku (też w raju podatkowym).

 

Ruch numer cztery: sama domena Kazaa.com trafia do australijskiej firmy LEF Interactive.

 

Szach, mat, szukaj wiatru w polu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

http://www.tvn24.pl/12691,1615060,0,1,koka...,wiadomosc.html

 

Narkotyki i pieniądze idą w parze - wiadomo nie od dziś. Ostatnie wyniki badań amerykańskich naukowców rzucają na tę oczywistość nowe światło. Jak się okazuje, na dziewięciu z dziesięciu banknotów, będących w obiegu w dużych miastach USA, wykryto ślady kokainy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nominalnie Rosja należy do Cypru i innych rajów podatkowych

 

Oligarchowie wywożą kapitały, grabią swoje firmy, a długi zwalają na barki państwa. Władza idzie im na rękę, bo boi się reform i boi się buntu bezrobotnych. Stała się zakładnikiem oligarchów.

(...)

Obaj ekonomiści wzięli pod lupę rządową listę 295 przedsiębiorstw strategicznych, od których zależy gospodarka kraju. Jak się okazało w ciągu ostatnich lat ogromna część tych firm stała się własnością spółek zarejestrowanych przez rosyjskich oligarchów w rajach podatkowych.

(...)

Miliarderzy epoki Putina obawiają się, że ich majątki mogą im zostać odebrane, i nie inwestują w swoje firmy, lecz eksploatują je niemiłosiernie i grabią - piszą Inoziemcew i Kriczewski. - Kierując się dewizą: po nas choćby potop, zgarniają coraz większą dywidendę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Widziałem już dziś ten artykuł na temat Rosji, ale nawet do końca nie chciało mi się czytać bo na pierwszy rzut oka widać, że to bełkot pisany na zamówienie.

Rosja to obecnie najmądrzej rządzony kraj na świecie, nie licząc jakiś małych nie odgrywających znaczącej roli na scenie międzynarodowej. Kiedy Polacy zajmowali się swoimi wojenkami i dyskutowaniem jaka to u nas demokracja jest wspaniała i pluciem na naszych wschodnich sąsiadów, Rosja umacniała swoją pozycję, obniżając podatki, upraszczając prawo i zwalczając korupcję. Dziś Chiny i Rosja kontrolują ogromne złoża bogactw naturalnych na terenie Afryki, wypracowali sobie świetny dostęp do największych zasobów surowców energetycznych w rejonach Morza Kaspijskiego, ich naukowcy już od dawna badają niezwykle bogate w surowce obszary Arktyki, a administracja zabiega o możliwość ich wykorzystania. O chińsko-rosyjskich przedsięwzięciach na terenie Syberii nawet nie wspominam. Niebawem Amerykanie spostrzegą się, że jako Naród nic nie mają ze swoich wojenek bo cała kasa poszła do kieszeni takich osób jak Dick Cheney, David Rockefeller i ich kolesie, a to Rosja i Chiny rozdają karty. Wtedy im już nawet ta natrętna antyrosyjska propaganda nie pomoże - w obronie "demokracji" oczywiście i już tylko Polacy będą żyć w przekonaniu o swojej "intelektualnej przewadze nad Kacapami".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×