Jump to content

Kokoro

Użytkownik
  • Content Count

    163
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutral

About Kokoro

  • Rank
    Praktyk

Recent Profile Visitors

3211 profile views
  1. Jak to zwykle w życiu, sprawa jest bardziej złożona, niż wydaje się to na pierwszy rzut oka. Mimo szybkiego wzrostu gospodarczego, Indie to ciągle bardzo biedny kraj w przeliczeniu PKB na mieszkańca, jednak prognozy są bardzo optymistyczne. Wg różnych prognoz, które czytałem, Indie staną się 2-gą największa gospodarką świata do 2050 roku (po Chinach). Nawet jeśli tak się nie stanie, to wzrost rzędu 7-10% rocznie zmieni ten kraj nie do poznania. Pomyśl gdzie były Chiny 30 lat temu, a gdzie są teraz. Indie obecnie przechodzą rewolucję na wielu płaszczyznach. Co roku przybywa jakieś kilkadziesiąt milionów nowych użytkowników Internetu. W większości są to osoby logujące się na FB, używające WhatsApp, szukające hitów z Bollywood, itp., ale z czasem przyjdzie czas i na e-commerce (właściwie to już nadszedł: http://www.livemint.com/Industry/xxLrEP8aWJnGnBFw3RMRYL/Ecommerce-market-may-cross-50-billion-mark-in-2018-report.html) . Domeny .in są chętnie kupowane przez zachodnie firmy działające lub planujące wejście na rynek Indyjski. Tak mniej więcej połowa sprzedaży, to są klienci zagraniczni. Do tego .in łatwo podlega rebrandingowi (.INternet, .INternational, itp). W sieci działa sporo stron w różnych krajach z rozszerzeniem .in, szczególnie w Niemczech, ale i w Polsce trochę się znajdzie. Nawet Irańczycy lubią .in, bo można w ten sposób obejść sankcje, że o Indonezyjczykach nie wspomnę. Pozdrawiam.
  2. Rynek jest słabo rozwinięty, ale Indie są krajem szybko rozwijającym się (około 7% PKB rocznie) i nastepuje szybki przyrost użytkowników online. Liczba zarejestrowanych domen .IN to niecałe 2 miliony, z czego wiekszość jest nieużywana lub zaparkowana. Wcześniej było już ponad 2 miliony, ale w wyniku pęknięcia chińskiej bańki spekulacyjnej liczba ta spadła. Od kilku miesięcy spadek został zatrzymany i wkrótce można się spodziewać ponownego trendu wzrostowego. .COM jest wciąż najpopularniejszym TLD w Indiach. Stosunek do .IN to tak gdzieś 2:1. Może się on jednak w przyszłości odwrócić, podobnie jak to było z ccTLD's w innych krajach, np. w Polsce. Ceny domen to osobny temat rzeka. Napiszę tylko że ceny reselerskie LLL.in zaczynają się gdzieś tak od $100, za literki premium trzeba zapłacić około $350 - 500+. Rozrzut cen końcowych dla LLL.in jest spory, ale wiekszość sprzedaje się w granicach $1000 - $5000. Oczywiście trafiają się i większe sprzedaże (ogólnie to mało jest publicznych sprzedaży). Z tego co wiem, to najwyższa ujawniona sprzedaż była na ponad $100k. Jeśli szukasz więcej informacji, to polecam blog our.in oraz grupy dyskusyjne na WhatsApp: http://our.in/groups/ Jeśli chodzi o rejestratorów, to polecam Dynadot - niskie ceny na .in i ogólnie to solidny rejestrator. Pozdrawiam
  3. escrow.com (to nie jest giełda, a pośrednik w sprzedaży). Dodam, że obsługiwane waluty to USD i EUR, tak że w przypadku polskich domen może to być kłopotliwe dla kupującego.
  4. Jeśli to tylko sprzedaż domen (+ ewentualnie jakieś zlecenia typu strona internetowa), to działalność można odwieszać tylko na kilka dni w miesiącu, aby powystawiać papierki. Trzeba przy tym pamietać, że po zawieszeniu nie wolno ponownie odwiesić przez nastepnych 30 dni. Jak jest klient na domenę, a my jesteśmy akurat w okresie "przymusowego" zawieszenia, to zawsze można skorzystać z Escrow i ustawić inspection period na więcej dni. Klient wpłaci pieniżąki do Escrow, ale transakcja nie zostanie zamknięta dopóki nie minie inspection period.
  5. Korzystam głównie z parkingu i jestem zadowolony. Zarobki są wyższe w porównaniu z Voodoo, Bodis i kilkoma innymi. Mam również wrażenie, że liczba ofert zwiekszyła się odkąd przeniosłem wiekszość domen do DNS.
  6. Jeśli jest już kupiec na domenę to Escrow.com. Ewentualnie ecop.com - ele przy transakcjach powyżej $1000 trzeba wysłać skan dowodu. Ecop umożliwia wpłaty/wypłaty przez PayPal. W Escrow pozostaje transfer miedzynarodowy ($40 opłaty), chyba że ktoś mieszka w USA to wtedy PayPal też jest obsługiwany.
  7. Wybacz mi, że tak tutaj marudzę, ale chciałem jedynie zasugerować alternatywne rozwiązanie, które odpowiadałoby wszystkim. Zgoda, tylko że mi chodziło o transakcje typu osfiz->kupujący, gdzie Premium nie jest stroną transakcji, a jedynie zapewnia jej bezpieczeństwo (model Sedo lub Escrow). A jak ktoś chce fakturę / rachunek, to niech zaznaczy [*] chcę otrzymać dowód sprzedaży od sprzedawcy i koniec. Żadnej możliwości włączenia fakturowania przez Premium dla os. fizycznych. Taka była moja sugestia, ale skoro powoduje to tyle emocji, to już nie bedę się odzywał.
  8. Może nie wyraziłem się jasno, ale nie chodziło mi o fakturowanie per se, tylko o pobieranie zaliczek na podatek dochodowy, będące niejako skutkiem fakturowania sprzedaży przez Premium. Skoro pobieranie zaliczek na podatek dochodowy (zgodnie z nową interpretacją) jest problemem dla niektórych użytkowników (może nie doczytali z czym to sie wiąże), to przeniesienie ciężaru wystawienia dowodu sprzedaży na sprzedawcę ten problem rozwiązuje. Mam tu na myśli całkowitą likwidację opcji wyboru fakturowania sprzedaży przez giełdę (przynajnniej do czasu ukazania się kolejnej interpretacji, ha!) dla osób fizycznych i przejście wyłącznie na rozwiązanie znane z Sedo.
  9. To czy w takim razie wyłączenie fakturowania domen przez giełdę byłoby jakimś dużym problemem? Użytkownicy nadal otrzymywaliby faktury za pobrane prowizje, promocje, itp. natomiast dowód sprzedaży samej domeny leżałby w gestii sprzedającego i musiałby zostać wystawiony na żądanie kupującego. Skoro prawo jest tak skomplikowane, to myślę że dążenie do uproszczenia zasad byłoby z korzyścią dla użytkowników giełdy. Zarówno Premium, jak i Aftermarket zmuszeni są wprowadzać kontrowersyjne zmiany, aby dopasować działalność do co chwilę zmieniających sie przpisów oraz interpretacji tych przepisów. Jeśli dobrze rozumiem, to w przypadku zaliczki na podatek dochodowy, zostanie pobrana kwota od całej wartości sprzedaży (pomniejszonej o prowizję giełdy). Nie ma tu mowy o kosztach poniesionych przez sprzedającego (zakup i utrzymanie domeny). Potem otrzywiście można to sobie odjąć w zeznaniu rocznym, tylko że do tego czasu pieniążkami obraca US. A tak na marginesie, czy ktoś otrzymał PIT-11 z komisu za sprzedaż samochodu?
  10. A czy w Polskich realiach możliwy jest do przyjęcia model Sedo, gdzie wystawienie dokumentu sprzedaży (nie koniecznie faktury) leży w gestii sprzedajacego, a sama giełda jest tylko pośrednikiem zapewniajacym bezpieczeństwo transakcji?
  11. Aby zaciemnić jeszcze bardziej, to dodam, że w przypadku zakupu usługi przez osobę fizyczną w innym kraju UE sprzedawca dolicza VAT zgodnie ze stawką obowiązująca w tym kraju. W przypadku Cypru stawka wynosi 19%, a nie 23%. Poza tym giełda jest w dalszym ciągu zarejestrowana Dealware, więc jak tu doliczać VAT? Chyba że od 1-go zmieni się siedziba.
  12. Giełda domen zarejestrowana jest w Delaware, USA gdzie nie obowiązują przepisy UE i w ogóle nie ma VAT. Przypuszczam, że zmiana cennika będzie dotyczyć tylko rejestratora z siedzibą na Cyprze.
  13. Głównie w Voodoo, a reszta w Bodis
  14. Kryzys Panie, kryzys. A tak na poważnie, to też obserwuję spadek tam gdzie jestem (z rynku .pl wyszedłem już jakis czas temu). Najgorsze, że przychody z parkingu też maleją i coraz trudniej utrzymać większe portfolio.
  15. Widać firma porządkuje sobie domeny narodowe. linkedin.in - http://inregistry.in/system/files/linkedinin.pdf - wygrana 1.06.2013 linked.in - http://inregistry.in/system/files/linkedin.pdf - wygrana 22.05.2013, ale bardziej kontrowersyjna
×