Jump to content

Kangur

Użytkownik
  • Content Count

    7,387
  • Joined

  • Days Won

    208

Kangur last won the day on January 4

Kangur had the most liked content!

Community Reputation

1,645 Excellent

3 Followers

About Kangur

  • Rank
    Uzależniony

Kontakt

  • Strona WWW
    http://fonti.pl

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

25,273 profile views
  1. Proszę nie wyciągać za mnie mylnych wniosków. Obracanie się w towarzystwie takich osobników jak Domeniacz, faktycznie ma dla mnie bardzo wątpliwą wartość. Natomiast fakt, iż będę odpoczywał od forum nie oznacza wcale, że rezygnuje z domen. Niektóre z nich mam już przecież przedłużone na 3, 5 lub nawet 10 lat. Będę po prostu mniej dzielił się swym doświadczeniem a ci, którzy go potrzebują, skorzystają z pomocy innych lub utwierdzą się w przekonaniu, że rynek dogorywa, bo coraz mniej informacji do nich dociera. Ale to jest ich zmartwienie.
  2. Postanowiłem odpocząć trochę od di.pl. Nie wiem na jak długo, ale dla pewności proszę lepiej nie pisać do mnie na priv, bo mogę nie odpisać szybko. Jeżeli ktoś miałby do mnie jakąś pilną sprawę, to proszę o kontakt mailowy, ew. przez FB albo AM. Życzę wszystkim wspaniałego 2023 roku, w jak najlepszym zdrowiu i towarzystwie
  3. Kiedyś tam miałem, że rejestrator przekazał moje dane abonentowi, odmawiając ujawnienia kontaktu do niego. Napisz, spróbuj co z tego wyjdzie.
  4. Ja nie otrzymuję powiadomień o otrzymanych ofertach na domeny z AM. Mimo, iż dodałem adresy mailowe giełdy do białej listy, nie docierają one do mnie. Choć wiele innych powiadomień z tego serwisu dociera, w tym powiadomienia o kolejnej ofercie w negocjacjach i o mojej kontrofercie oraz o odrzuceniu kontroferty. Znam inną osobę, która ma podobnie. Dlatego w miarę regularnie przeglądam podstronę Złożono ofertę kupna domeny, z której dowiaduję się, że ktoś jest zainteresowany jakimś adresem. Nie można więc wykluczyć, że niektórzy z nas mają tak samo i nawet nie wiedzą, że ktoś złożył im ofertę. Zwłaszcza jeśli w miarę regularnie nie logują się do swojego konta.
  5. Ludzie jakieś dziwne i niepoważne są czasami. Piszą, składają oferty, a później nagle milkną albo się rozmyślają. Tak jakby tylko testowali albo jakby to dzieci były z drugiej strony. Nie ma więc co zbyt wcześnie traktować transakcji jako udanej. Dopiero gdy pieniądze trafią na konto, można planować ich rozdysponowanie. Kiedyś dostałem ofertę na niskie 6 iksów za jedną z moich domen. Gdy ją odrzuciłem, oferent napisał do mnie żebym sobie nie obiecywał zbyt dużo, bo chciał tylko sprawdzić czy taką kwotę zaakceptuję. A i tak by mi tyle nie zapłacił ... Dodam, że ten akurat nie był dzieckiem. Przynajmniej wg ilości lat, które miał
  6. Tu nie ma jednej, jedynej reguły dla wszystkich. Po prostu trzeba wiedzieć co można i co chce się mieć w swym portofolio, z tego co jest dostępne na rynku, w ramach naszych możliwości. A czy domena pojawi się z opcji, z odkupienia od kogoś, z rejestracji, z przechwycenia czy z aukcji, jest wtórne. Liczy się nasze wyczucie i stosunek ceny do jakości oraz potencjału takiego adresu.
  7. Ze słabszymi domenami jest ten komfort, że tylko pojedyncze z nich się przedłuża, a pozostałe rejestruje się od nowa lub traci bez większego żalu. Zerowego potencjału biznesowego bym im jednak nie przypisywał. Mogą mieć ciekawą wartość edukacyjną, a niekiedy służą do uzupełnienia portfolia i np. do opłacania przedłużeń z ich mniejszych sprzedaży. Warto pamiętać, że w przypadku domen nie mówi się o gwarantowanej wielkości przyszłej transakcji, tylko raczej o pewnym potencjale lub też o prawdopodobieństwie. I tak jak nie mamy 100% pewności, że dobra domena kiedykolwiek dobrze się sprzeda (lub nawet czy nie zacznie tracić na coraz bardziej archaicznym znaczeniu), tak nie wiemy na 100% czy domena, która dzisiaj robi słabe wrażenie, nie przemieni się z brzydkiego kaczątka w pięknego łabędzia. A nuż ktoś właśnie wymyśla jakiegoś bitcoina lub wyrazowi cloud nadaje inne znaczenie
  8. Od zawsze tak jest, że część firm - z różnych powodów - decyduje się na dziwolągi domenowe. Tu się nic nie pogarsza. Wystarczy wspomnieć tylko o Google, Allegro i Onet. Było, jest i będzie ich wiele. Choć tylko niektóre z nich utrwalają się w naszej pamięci. O ile nazwy oparte na domenach generycznych zapamiętujemy łatwo dzięki intuicyjności skojarzeń, o tyle te trudniejsze zazwyczaj dzięki skuteczności działań promocyjnych. Im więcej firm na rynku i im bardziej gruntują sobie pozycję rynkową, tym trudniej i drożej będzie dziwolągami przebić się kolejnym do pamięci użytkowników. Dobre, intuicyjne domeny, mogą pomóc przedsiębiorstwom w rozwoju internetowej działalności. Ale jeśli ktoś nie chce sobie ułatwić pracy, lub nie stać go na taki adres, to siłą nie ma sensu go zmuszać. Ładnie o tym dojrzewaniu i o dobrych domenach napisałeś. Generalnie nie przeczę temu, ale odnoszę wrażenie, że trochę popadamy w utarte schematy myślowe. To, co napisałeś, odnosi się głównie do dobrych domen i potencjalnie większych transakcji. Ale podział na dobre, średnie i słabe jest nieco zbyt płytki. Osobiście wolę większa skalę. Kiedyś podzieliłem je sześciostopniowo. Jeśli chodzi o słabe, to trochę tych niedopowiedzeń da się znaleźć. Weźmy po 10 ostatnich sprzedaży z AM, które oczywiście nie muszą być wartościowo wielkie. Ale czy są wśród nich tylko domeny uważane powszechnie za dobre i średnie? Kup Teraz: fanatic pl , ministranci bialystok pl , dobreciacho com pl , autositko pl , biuletynzdrowia pl , sylwesternastadionie pl , derywatywy pl , globalneocieplenie pl , byrna pl , kwapiszewski pl . Sprzedano przez negocjacje: hotelnews pl , fototekstura pl , stomatolog eu , relikt pl , surgeon pl , kantors pl , hxp pl , wphocus pl , oneteam pl , taniecerotyczny pl Sprzedano na raty: zciekawosci pl , katalog-online pl , epieniadz pl , rabota pl , meblostil pl , shouwp tv , ooz pl , play2chill pl , billboard pl , muzykadlamnie pl Czy mamy prawo negować czyjąś strategię, która może być inna od naszej własnej? Czy na pewno sprzedamy szybciej jedną świetną domenę za ( powiedzmy ) 500 tys. zł niż ktoś inny tysiąc domen po 500 zł?
  9. Nie znam branży, w której każdy jeden inwestor wyłącznie zyskuje. Tym bardziej szybko i dużo. A już w szczególności dotyczy to tych niedoświadczonych i drobnych. Domeny nie są pod tym względem żadnym cudownym wyjątkiem. Co prawda przy sporej dawce szczęścia i wyczucia mogą być, ale nie jest to gwarantowane. Tak więc przedstawianie własnych, skromnych doświadczeń jako ogólnej sytuacji całego rynku jest po prostu niepoważne.
  10. Ponieważ ja o tym wspomniałem, czuję się w obowiązku ostudzić trochę tę wyobraźnię pisząc, że to efekt wieloletniego zbierania doświadczeń i dobrych domen. @trzyliterowe zasadnie pyta autora wątku o Top 10, bo niestety część osób nadal zdaje się myśleć, że wystarczy zarejestrować cokolwiek nieźle brzmiącego z palca, cokolwiek przechwycić i szybko pojawią się większe przychody. Owszem zdarzają się super strzały, takie jak realizacja opcji, np. @networker'a kawa pl, ale co do zasady należy przyjąć, że są to wyjątki, a nie reguła. Zbudowanie sobie wartościowych zasobów i niezłych przychodów z domen wymaga zazwyczaj czasu i systematyczności. Często też poniesienia nakładów większych niż tylko tych przeznaczonych na nowe rejestracje.
  11. Następny, który kojarzy siebie z rynkiem ? Ja - Rynek? To, co przede wszystkim dogorywa, to brak informacji o większych transakcjach. Z osób, które tutaj wcześniej uchylały rąbka poważniejszych informacji, mało kto już pisze. A nawet jeśli ktoś z nich się udziela czasami, to zazwyczaj nie ujawnia danych. Chociażby Daniel, który swego czasu sprzedał swoje "srebra firmowe", wyjechał w długą podróż i z pośpiechu nie zdążył nic o tym napisać A po powrocie już chyba o tym zapomniał Jeśli ktoś nie zbudował sobie zaufanych prywatnych relacji z takimi osobami, to faktycznie może mu się wydawać, że nic się nie dzieje. A później dzwonię do kogoś takiego i słyszę jak 200 tys. przychodu w ciągu kilku miesięcy przekroczył z domen Nie martw się, więcej szczegółów im nie podam
  12. Gdy ktoś obcy trafia po raz pierwszy na giełdę domen, to nie ma bladego pojęcia kto dokonuje wycen. Ma prawo domniemywać, że robią to eksperci. On jeszcze nie wie, że margines pomyłki może być kolosalny. Gdyby się trochę zagłębił w temat i dowiedział się, że za wycenę taki "ekspert" otrzymuje 1 zł, to być może skojarzyłby, że poważnego znawcę branży, taka stawka za jego wiedzę i pracę zwyczajnie obraża. Jeżeli więc ktoś chce dać do wyceny nieznanym osobom własne domeny i ufa im na słowo, to niech sobie tak czyni. W najgorszym wypadku zyska doświadczenie zamiast pieniędzy Ale wycenianie nie swoich domen, to zwyczajna bezmyślność, a nierzadko też działanie na szkodę innych. I to powinno być od początku niedozwolone.
  13. I co z tego, że mają wiedzę na temat dotychczasowych transakcji jak nie wiedzą nic lub prawie nic o przyszłości. Nie mają przecież obowiązku skrupulatnie śledzić prawa i wszystkich trendów, które powodują, że jakaś domena wkrótce może być zupełnie inaczej postrzegana niż dotychczas. Sam tego doświadczyłem i od tego czasu jestem wyczulony na tym punkcie. To nie była dotąd żadna super postrzegana domena i tylko ci dobrze zorientowani wiedzieli, że skończyły się konsultacje eksperckie i wkrótce zostanie złożony projekt ustawy, który może spowodować nagły wzrost zainteresowania tym adresem podmiotów ze sporym budżetem. Planowano to od dawna, ale skąd pracownicy AM mieliby wiedzieć o planowanych zmianach w wąskim obszarze stanowienia prawa. Wiedza o wcześniejszych transakcjach była wtedy nic nie warta i głównie ten jeden, jedyny adres mógł wzbudzać wtedy takie zainteresowanie i podnieść swoja wartość w bliskiej przyszłości. Takie nietrafione decyzje mogą trafić się każdemu, kto nie siedzi mocno w temacie. Na szczęście nie można już na AM wyceniać czyichś domen.
  14. Wyceny potrafią być beznadziejne, ale domeny wycenione przez pracowników AM nie musiały być wcale lepsze. Oni mają pojęcie tylko o tych, które się sprzedały. Reszta jest jedną wielką zagadką. Nie muszą mieć pojęcia o wszystkich czynnikach, które mogą mieć wpływ na domeny będące na rynku. Nie znają zamiarów nabywcy ani sprzedawcy, nie znają budżetów, które mogą być przeznaczone na nabycie praw do domeny. Tak naprawdę mają tylko szczątkowe dane. Wyceny mogą pokazać pewien przedział cen, ale równie dobrze może on się mieścić w skali od 0 zł do wielu iksów. Rozumiem, że sekcja Wyceny domen w połączeniu z giełdą domen, może być potrzebna, chociażby w celu pozyskiwania użytkowników, ale co do zasady lepiej żeby wycen nie było. Niech weryfikuje je życie.
  15. Regulamin nazw domen Premium serwisu AfterMarket pl nie reguluje tych kwestii precyzyjnie. Należy jednak założyć, że jest to opłata jednorazowa. Praktyka również dotąd to pokazuje. Wydaje mi się, że zmiana tej praktyki nie leży także w interesie samej giełdy domen. Majątku na cyklicznym pobieraniu tej opłaty nie dorobią się, bo wtedy mało kto będzie gotów za tą usługę płacić. Użytkownik nie ma przecież żadnej pewności, że dzięki temu znajdzie nabywcę domeny za dziesiątki lub setki tysięcy złotych. A wizerunkowo mogą na tym sami stracić, bo ta sekcja serwisu to również jego reklama. W jednym miejscu mogą bowiem pochwalić się jak dobre domeny można u nich znaleźć.
×